Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja naprawdę sie zastanowiłam poważnie nad 240 ale niestety mam za mały pokój, poza tym wiecie jak to jest z rodzicami. W ogóle nie chcą akwarium marudzą, ze to duże koszty i ze tyle wody, a to przecież nie prawda i pewnie jak już będę je mieć to zmienia zdanie:) idę teraz do pracy i będę dość dużo zarabiać i do końca roku będę mieć nowe meble w pokoju i akwarium. Ale 200 musi zostać.

co do JBL CP500 to patrzyłam ze jest wydajny i duży ale dość drogi kosztuje 100zl więcej niż Aquael a ja muszę jeszcze przecież kupić wewnętrzny. Jeśli np kupie ten JBL to mogłabym np ten wewnętrzny kupić mniejszy do 100zl lepszej firmy?

Pozdrawiam Kolegę

Jeśli znajdę wapień chorwacki to kupie ten ale zwykły mi sie po prostu nie podoba. Wiem ze jestem dziewczyną i mam inne wyobrażenie w swojej głowie co do aranżacji zbiornika ale chciałam żeby mój zbiornik wygladal "czysto". Tzn biały piasek, niebieskie tło, biały wapień filipiński.

Opublikowano
Ja naprawdę sie zastanowiłam poważnie nad 240 ale niestety mam za mały pokój, poza tym wiecie jak to jest z rodzicami. W ogóle nie chcą akwarium marudzą, ze to duże koszty i ze tyle wody, a to przecież nie prawda .

co do JBL CP500 to patrzyłam ze jest wydajny i duży ale dość drogi kosztuje 100zl więcej niż Aquael a ja muszę jeszcze przecież kupić wewnętrzny. Jeśli np kupie ten JBL to mogłabym np ten wewnętrzny kupić mniejszy do 100zl lepszej firmy?


Kubełek kup najwiekszy i najlepszy na jaki Cie stac. To zostaje na lata . Czy to będzie JBL 500 czy Unimax 500 - obojętne. Uważam , że są na zbliżonym poziomie . Wewnętrzny kup Weipro TC1000 lub jakąś turbinę z gąbką .

Opublikowano

W takim razie - JBL 500 powinien pracowac ciszej niz Unimax ( mam u siebie CP 500 i Unimax 700 ) . Ten pierwszy jest bezszelestny , drugi nieco słychac . A blumodulara 02/03 raczej nie usłyszysz, z tym, że kosztuje w okolicach 120-150zł, za to ma stopsunkowo mały pobór pradu . Może poczekaj na opinię innych - podejrzewam , że zaproponują cos innego cichego a za dużo niższa kwotę .

Opublikowano

Ja mam weipro tc1000 w 240l i fakt slychac go, ale spac mi nie przeszkadza, a mam lozko zaraz pod akwarium :wink:

Od siebie jeszcze dodam, ze gratuluje wyboru biotopu.


P.S.

Tak jak koledzy mowia, bierz lepiej 240l, o ile oczywiscie masz warunki.

Opublikowano

Gdybym brała 240 to akwarium musiało by stać zaraz przy oknie z boku a 200 stałaby na przeciw okna jakieś 3m. Poza tym chce tylko jeden gatunek saulosi bo mi sie podoba wiec 200l powinno wystarczyć. Swoją drogą napisze mi ktoś czy mogę mieć w tym akwarium 3 samce?

Opublikowano

U mnie akwa stoi własnie zaraz obok okna - myślę że nie jest to złe ustawienie a na pewno dopuszczalne. Opuszczam rolete i jest ok. Myślę , że też masz rolete/żaluzje czy inne zasłonki :) A 240 to jest to :P

Opublikowano

Rozumiem ze dla was lepiej brzmi 240 niż 200, ale ja będę mieć jednak 200l. Rolet nie mogę mieć opuszczonych cały dzień bo mam kanarki, a dla nich światło jest wskazane i to one są dla mnie ważniejsze. Dlatego nie będę zmieniać ustawienia mebli. Akwarium będzie stać na przeciw okna a kanarki obok okna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.