Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zadałem podobne pytanie na innym forum i ktoś stwierdził że to bez sensu.

Ale zapytam też tutaj i jeśli uważacie podobnie to proszę o wyjaśnienie dlaczego ten pomysł jest zły.

Chcę mieć sumpa bez komina czy jakiegoś pudełka przelewowego.

Założenie jest takie żeby wylot z filtra kubełkowego skierować do pierwszej komory sumpa-byłby on wyżej od poziomu głowicy kubełka jakieś 15-20 cm

Czy to ma sens a jeśli nie to dlaczego?

 

plik33.jpg

Opublikowano (edytowane)

A jaki jest cel takiego rozwiązania?  Normalnie to jest tak, że woda grawitacyjnie spada do sumpa, a pompa wymusza powrót. A tu jak? Woda z akwarium do kubełka, z kubełka do sumpa, a jak powrót?

Poza tym sump jest tak efektywnym filtrem, że  jeszcze kubełek i prefiltr to już jest lekkie przekombinowanie. 

Można by zrobić instalację do sumpa bez komina i pudełka przelewowego, ale i tak trzeba by wywiercić dziurę w ścianie akwarium i tam założyć przelew na takiej wysokości żeby woda powyżej dolnej krawędzi przelewu  zmieściła się w wolnej przestrzeni sumpa.  Chyba coś takiego pokazywał Łukasz na kanale Podwodne Światy na YouTube.

Jeżeli dobrze zrozumiałem Twoje zamysły, to to nie ma sensu.

Edytowane przez Przemysław Woźniak
Opublikowano (edytowane)

A powrót w taki sposób że w ostatniej komorze sumpa jest pompa która podaje wode do akwarium.

Dlatego tak kombinuję bo nie chcę wiercenia w akwarium a akwarium z kominem to raczej na zamówienie tylko.

Tak czy inaczej dzięki za zainteresowanie i opinię.

Edytowane przez dts846
Opublikowano

To jest proszenie się o kłopoty. Przy pierwszym braku prądu kubełek ściągnie wodę z akwarium do sumpa, który ma znacznie mniejszą pojemność niż akwarium i nie trzeba tęgiego umysłu by przewidzieć co się stanie. Grawitacja jest bezwzględna. 

Opublikowano

No tak,ale można zrobić dziurkę w rurce wylotowej z akwarium na takiej wysokości żeby po zapowietrzeniu nadmiar wody zmieścił się w sumpie.

Opublikowano

A tak poza tym co powyższe to tak sobie myślę że prędkość napełniania sumpa przez kubeł będzie inna niż opróżnianie sumpa przez pompę...

Opublikowano

To regulowanie przepływu to trzeba będzie robić wiele razy gdyż prędkość przepływu przez kubeł będzie się zmniejszać w miarę zapychania się brudem mediów a po przeczyszczeniu prefiltra przepływ ponownie wzrośnie i znowu regulacja...

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Tomasz78 napisał(a):

To regulowanie przepływu to trzeba będzie robić wiele razy gdyż prędkość przepływu przez kubeł będzie się zmniejszać w miarę zapychania się brudem mediów a po przeczyszczeniu prefiltra przepływ ponownie wzrośnie i znowu regulacja...

Dokładnie. Walka z wiatrakami. Dlatego spływ do sumpa powinien się odbywać grawitacyjnie, bez zaburzeń. Pomysł absolutnie bez sensu, tak jak koledze doradzano na innym forum, do tego duże ryzyko zalania mieszkania.

Edytowane przez Bartek_De

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik



  • Posty

    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.