Skocz do zawartości

Akwarium 180x80x70 - przygoda, może jakaś kronika


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak piszę @Bezprym rośliny potrzebują sporo czasu na adaptację. U mnie akwarium jest w pokoju od północy czyli mają dosyć ciemno. Z tego co obserwuję, też najlepiej radzi sobie epipremnum. Skrzydłokwiat i monstera Monkey radziła sobie gorzej. ale po dodaniu dodatkowego oświetlenia i wprowadzeniu nawożenia widzę znaczną poprawę. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki @Bezprym i @darianus 👍  Postaram się wobec tego wykazać cierpliwością :) Oświetlenie u mnie nie jest problemem ponieważ nad hydroponiką mam akurat okno dachowe. Kwestię ewentualnego nawożenia muszę przemyśleć. Zakładałem że z moją obsadą to ryby będą nawozić wodę :) 

Opublikowano

Dokładnie, trzeba być cierpliwym. Zazdroszczę Ci tego okna dachowego nad hydroponiką :) W innym moim akwarium w piwnicy z hydroponiką, gdzie rośliny mają dostęp do światła słonecznego przez parę godzin dziennie, skrzydłokwiaty rosną bez problemu.

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 4.06.2025 o 12:03, Vrzechu napisał(a):

Kwestię ewentualnego nawożenia muszę przemyśleć. Zakładałem że z moją obsadą to ryby będą nawozić wodę

Ryby dostarczają azotu i fosforu w wodzie może brakować potasu i mikroelementów. Są nawet gotowe nawozy do akwariów roślinnych z rybami.

 

  • Lubię to 2
  • 4 miesiące temu...
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Cześć! :)👋

Chciałem się pochwalić małym sukcesem ;) Po wielu nieudanych próbach namierzenia dorosłych osobników z gatunku Protomelas Labrosus sp. Mbenji Thick Lip postanowiłem odłowić inkubującą samicę. Korzystnym zbiegiem okoliczności, kilka dni po tym pomyśle miałem okazję zaobserwować tarło jedynej pary reprezentującej ten gatunek w moim zbiorniku. Mając 100% pewności, że samica inkubuje ikrę zapłodnioną przez właściwego samca (brak ryzyka pojawienia się bastardów), po tygodniu pływania w zbiorniku ogólnym, odłowiłem ją do plastikowego pudła. Samica mieszkała tam w spokoju przez bodajże 2 tygodnie i wypuściła aż 109 sztuk maluchów :D Tylko 1 sztuka miała defekt kręgosłupa i jakieś problemy z pęcherzem pławnym. Reszta ma się znakomicie. Woreczki żółtkowe już praktycznie się wchłonęły. Ryby pływają sobie po całym pudle i podejmują drobno zmielony pokarm. Teraz muszę się uzbroić w cierpliwość i być może za kilka miesięcy będę miał gotowe do wpuszczenia do akwarium egzemplarze :) 

1. Tutaj inkubująca jeszcze samica.

2. Tutaj maluchy na kilkadziesiąt minut po wypuszczeniu :) 

 IMG_20260311_145335579.thumb.jpg.a63f34b517a28d481fb63fcca63fd229.jpg

IMG_20260311_214658665.thumb.jpg.d3fe3fccc4df207765a6fdb3e14a2bfc.jpg

3. Maluchy po kilku dniach :) 

IMG_20260312_210934869.thumb.jpg.b3bc91395242ae181d56f36b5071dcfe.jpg

 

Proszę wybaczyć marną jakość ale plastikowe pudło i ta specyficzna lampka robią krecią robotę.

 

  • Lubię to 7

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.