VDR Opublikowano 17 Września 2006 #31 Opublikowano 17 Września 2006 Widzialem maingano z 3 cm rybka w pysku... Widzialem pogon za mloda ryba wypuszczona z pyska matki... To drugie chyba bylo straszniejsze -- bo ten przecinek nie mial zadnych szans... Coz karmic np. dimidio jakimis takimi dopiero co wypuszczonymi to tak jakby karmic cyklopem dorosle rybska... Nie obrazcie sie -- ale jesli ktos decyduje sie juz na hodowle drapieznikow to musi sie pogodzic z faktem, ze salata ich karmic nie bedzie (tak jak napisala mjunszajn). Z drugiej strony -- maluch czy dorosla ryba nie ma zadnego znaczenia -- i jedno i drugie to stworzenie zywe... Myslicie ze 2 tygodniowa ryba czuje inaczej niz taka 3-6 miesieczna ? Nie mowiac juz ze z ekonomicznego punktu widzenia 50 sztuk 2 tygodniowych przecinkow to nie to samo co 50 sztuk 6 miesiecznych rybek.
harisimi Opublikowano 18 Września 2006 #32 Opublikowano 18 Września 2006 Mam pytanie , Panowie Moralni- ilu z Was je miesko ? Może krówka to nie to samo co taki maks podobny do nas np. ch. caruleus , którego tak sztrasznie szkoda . Ja nie jem ani krówki ani ryb ani broń Boże kota ... i co śmieszne oparte to jest na przekonaniach. To co robią z rybciami chłopacy jest okrutne i nie do końca fair, jednak ich racje są zrozumiałe i świat niestety nie jest taki czarno-biały. Mojego jamnika karmię mięsem przeciez nie puszcze go na polowanie może i by coś tam od czasu do czasu przytaszczył ale pewniejsze jest to, ze po pewnym czasie zobaczyłbym jego płaskorzeźbę na pobliskim asfalcie. Podejmując się hodowli psa wzięłem na siebie pewien ciężar. Oczywiście najlepiej byłoby samic nie wyjmować nie byłoby problemu z młodymi. Mój znajomy karmi dorosłymi pyszczakami kota . Dobrze, że nie pyszczaków kotem , jednak te drugie rozwiązanie wydaje sie brutalniejsze
Mjunszajn Opublikowano 18 Września 2006 #33 Opublikowano 18 Września 2006 A tak na serio, oczywiście masz rację, choć co do cen to się nie zgodzę, że tak prosto to wygląda i że jak ktoś puści taniej ryby, to zaraz ich wartość rynkowa spada... Nie musisz się zgadzać ale tak właśnie to wygląda . Dla mnie jest różnica, czy karmiłbym byle gupikami, a dziećmi drapieżników.. No widzisz . Ja natomiast mam szersze spojrzenie na akwarystykę . Szczerze to pyszczaki śnią mi się po nocach od czasu ,gdy miałam w domu kilkadziesiąt akwariów i paredziesiąt tysiecy litrów , które czasem wylewały się na podłogę Dlatego nabrałam dystansu do Malawi i teraz jakoś bardziej fascynują mnie neonki czy nawet głupiki Zresztą zostawiając inkubujące samice w zbiorniku - karmimi ryby właśnie dziećmi drapieżników .
seemann Opublikowano 18 Września 2006 #34 Opublikowano 18 Września 2006 Seeman to po co w ogóle wyławiasz taką samicę? po to aby mieć żarcie dla ryb? to na samym początku ustal ilu jest chętnych i ile chcą sztuk, a jak masz taką dużą przeżywalność w akwa to zmniejsz ilość kryjówek Czytaj ze zrozumieniem.
rAku Opublikowano 18 Września 2006 #35 Opublikowano 18 Września 2006 A co jest takiego nie zroumiałego w twoim poście :?: , piszesz, że masz nadmiar i nie masz zbytu na te przypuśćmy 10sztuk to nie odławiaj tych samic, albo jak ci napisałem wcześniej ustal ilu masz chęnych i na ile sztuk!!!! ale każdy i tak wie swoje więc się nie przegadamy i myślę, że można już zamknąć ten temat
seemann Opublikowano 18 Września 2006 #36 Opublikowano 18 Września 2006 A co jest takiego nie zroumiałego w twoim poście :?: , piszesz, że masz nadmiar i nie masz zbytu na te przypuśćmy 10sztuk to nie odławiaj tych samic, albo jak ci napisałem wcześniej ustal ilu masz chęnych i na ile sztuk!!!! ale każdy i tak wie swoje więc się nie przegadamy i myślę, że można już zamknąć ten temat OK dalsza dyskusja nie ma sensu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się