Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Jak spadnie przepływ ;) Jak kubełek odpowiednio duży w stosunku do karmienia i medium filtracyjne o odpowiednio dużych oczkach, to nigdy. A idea prefiltra  trochę chybiona ;) Wynika z wiary, że filtr "zatrzymuje odchody" i usuwa się je przy jego czyszczeniu; w rzeczywistości filtr rozkłada odchody, a to co zapycha to biofilm filtracyjny, który jest odpowiedzialny za ten proces.

  • Lubię to 1
Opublikowano
17 minut temu, triamond napisał(a):

Jak spadnie przepływ

To znaczy? Kiedy jest ten spadek? Jak przepływ spadnie o 50%? o 75%? Jak zmierzyć że spadło o ileś procent?

 

Opublikowano
19 minut temu, Tomasz78 napisał(a):

o 50%? o 75%?

To już chyba empirycznie trzeba dojść, obserwacjami, sprawdzaniem parametrów. Gotowej recepty raczej nikt nie da. Może lepiej robić raz na jakiś ustalony czas, który również wynika z ... obserwacji. 😉

Opublikowano

Ja słucham jak chlupie woda. Np przy podmianie wody w akwarium widać strumień z filtra. Jak taki jakiś słaby się wydaje bo ruszam filtr czy też prefiltr. A jak leci tak "ładnie" to nie dotykam, bo skoro jest dobrze to po co ruszać? Jakiś czas temu otworzyłem kubełki po ponad roku z czystej ciekawości. A prefiltr czyszcilem kiedyś prawie tak często jak myje zęby (żart) a teraz dałem sobie na wstrzymanie. Nie ma co wariować. Albo raz na 2-3 tygodnie ruszam prefiltr a jak mi się nie chce albo nie mam czasu a woda "ładnie" leci to nie dotykam. 

Zauważyłem w ogóle że w prefiltrze gdzie mam gąbkę i watę to coś tam się dzieje ciekawego. Jak się go rusza np co tydzień, dwa no to się go czyści i tyle. Ale gdy zostawimy to na dłużej to okazuje się, że coś tam mieszka na gąbce i wacie, resztki są bardzo mocno rozkładane i działa to tak, że można by było próbować tego nie dotykać gdyż różne bakterie zrobią to za nas. Teoretycznie prefiltr mógłby być zbędny? Lub też jakby miał odpowiednio duża powierzchnię tak aby przepływ byl duży niezależnie od ilości odpadów to może można to zostawić w spokoju. Takie perpetuum mobile ma m.in. @triamond Aktualnie mam ponad miesiąc nie ruszany prefiltr i jakoś nie chce mi się go ruszać bo woda leci "ładnie" :) Poczekam jeszcze z miesiąc i zobaczymy co tam urośnie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Prefiltr teraz czyszcze co 4-6 tygodni bo mocno zarasta brudem i zmniejsza przepływ, ale na ile procent zmniejsza przepływ to nie jestem w stanie tego ocenić.

Mam wrażenie że cały filtr ciągnie teraz na jakieś 30-40%, gdzie 100% to są czyste gąbki.

Opublikowano

Podepnę się pod ten temat gdyż mam bardzo podobne pytanie.

Jestem w trakcie kompletowania osprzętu do akwarium 500l. (150x50x67). 

Nie chcę mechanika w akwarium więc celuję w 2 kubełki. Mam już kubełek  Aquael ultramax 2000.

Jeśli kupię drugi taki sam to wystarczy jako mechanik?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.