Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Andrzej Głuszyca napisał:

Wg opisów producentów, chyba wszystkie filtry węglowe o których mówimy  mają przepływ  max 6l/minutę i starczają na 8-10. tyś litrów lub mniej więcej do pół roku użytkowania. Ja kupuję najtańszy , ma przepływ max 6l/minutę i zmieniam co pół roku. Nie ma mowy o ciurkaniu . Na końcu czy też początku węża wlewającego mam kranik , którym mogę sobie regulować przepływ. Zawsze podczas podmianki kiedy puszczam wodę to najpierw przez minutkę puszczam w ciepłą ( nie gorącą) wodę aby rozszerzyć pory węgla przez co szybciej i lepiej jest skuteczny.

Andrzeju u mnie w kranie jest wysoki poziom chloru , i jak kiedyś przepuszczałem szybko wodę przez korpus , to węgiel nie pomógł. Spowodowało to częste ocieranie się ryb. Gdy woda dosłownie ciurkała z korpusu ,to problem ustąpił :) Wiadomo każdy z nas ma inną wodę, ale lepiej o tym napisać chociażby dla wglądu dla innych osób . Ale tak jak pisał @Pikczer dwa korpusy z węglem załatwią sprawę .

Edytowane przez egon44
Opublikowano
5 minut temu, egon44 napisał:
27 minut temu, Andrzej Głuszyca napisał:

Wg opisów producentów, chyba wszystkie filtry węglowe o których mówimy  mają przepływ  max 6l/minutę i starczają na 8-10. tyś litrów lub mniej więcej do pół roku użytkowania. Ja kupuję najtańszy , ma przepływ max 6l/minutę i zmieniam co pół roku. Nie ma mowy o ciurkaniu . Na końcu czy też początku węża wlewającego mam kranik , którym mogę sobie regulować przepływ. Zawsze podczas podmianki kiedy puszczam wodę to najpierw przez minutkę puszczam w ciepłą ( nie gorącą) wodę aby rozszerzyć pory węgla przez co szybciej i lepiej jest skuteczny.

Andrzeju u mnie w kranie jest wysoki poziom chloru , i jak kiedyś przepuszczałem szybko wodę przez korpus ,

Rozumiem. Ale "szybko"to pojęcie względne . Być może było szybciej jak 6l/minutę i stąd były problemy. Trudno mi ocenić . Czy dwa korpusy załatwia sprawę ? Może tak a może nie  skoro jeden ma wystarczyć na 10 tyś litrów. Teoretycznie powinien wystarczyć jeden. No chyba, że w danej wodzie jest tak dużo związków pochodnych chloru , że nie wydoli. Na pewno dwa nie zaszkodzą.

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, Fokus napisał:

To panowie jaki korpus i wkład polecacie . Bo jak patrzę to jest tego pełno na rynku 

Kup 10" .

Choćby ten :

https://allegro.pl/oferta/10-trzyczesciowy-korpus-narurowy-1-11161804603?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_elktrk_rtvagd_pla_ss&ev_adgr=rtvagd&ev_campaign_id=15011587598&gclid=CjwKCAiAprGRBhBgEiwANJEY7J13glzz9Hibw1i42xrvoxdGj4SODpz0ApJS7PiO8fVvLRVpbVf3bBoCJoEQAvD_BwE

Wkład: 

https://allegro.pl/oferta/filtr-do-wody-wklad-10-weglowy-bl10-ustm-8502880493

Producent tych wkładów sprzedaje je też w Leroy Merlin ale już zdecydowanie drożej. Poszukaj na Allegro bo często u jednego sprzedawcy kupisz korpus i wkład a zapłacisz za jedną przesyłkę. 

 

  • Lubię to 3
Opublikowano

Korpus https://allegro.pl/oferta/filtr-do-wody-korpus-1-emi-10-ustm-obudowa-9208630547

Wkład https://allegro.pl/oferta/filtr-do-wody-wklad-10-weglowy-bl10-ustm-9264499828

Wystarczy dokupić nypel redukcyjny 3/4x1/2 cala i wtedy dokręcasz do tego wąż od prysznica. Na wyjściu wkręcasz przyłącze do szybkozłączki 3/4 https://metaltech.sklep.pl/42275-przylacze-kranu-34quot-gz i dalej wężem do akwa.

  • Lubię to 3
Opublikowano

6 l/min to jakiś kosmos, dla porównania wiadro wody RO nabiera mi się 40 minut (zimą), co daje przepływ przez filtr (m.in. węglowy) 1 l/min (z uwzględnieniem odpadu 1:3).

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, r10 napisał:

6 l/min to jakiś kosmos

Tyle wystarczy aby zatrzymać chlor oraz inne związki, które ma wyłapać wkład węglowy. Nie wymyśliliśmy sobie tego, takie wartości podają producenci. RO to inna bajka.

 

20220312_103954.jpg

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano
4 minuty temu, r10 napisał:

6 l/min to jakiś kosmos

Tak podają producenci. Nie wiem jaki ja mam przepływ ale od lat tak robię i wszystko było i jest OK. Nie wyobrażam sobie podmiany 100-200 litrów wody robić 100- 200 minut. Wtedy lepsza już jest stała dolewka. 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 minuty temu, Andrzej Głuszyca napisał:

Nie wyobrażam sobie podmiany 100-200 litrów wody robić 100- 200 minut. Wtedy lepsza już jest stała dolewka. 

Dokładnie. Ja podmieniam około 150l wody i tak sobie ustawiam kran, że trwa to około 30 minut czyli prosty rachunek 150:30=5l/m

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dodam tylko, że warto wiedzieć co płynie i co ewentualnie może płynąć z kranu. Warto poszukać informacji (niektóre strony wodociągów dokładnie opisują skąd woda, jakie parametry, plany konserwacyjne/dezynfekcji sieci) plus zadzwonić i porozmawiać.

Dodatkowo uwaga, bo każda ulica/dzielnica może być podłączona pod inne ujęcia i mieć inne metody uzdatniania. Np. w Częstochowie wszystkie ujęcia są ze studni głębinowych, ale tylko dwa (akurat do mnie) są ozonowane, a inne chlorowane.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.