Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No wlasnie, temat poruszyl sie w innym watku wiec pomyslalem ze zaloze nowy.

Aktualnie przymierzam sie do wlaczenia denitryfikatora wiec bede przerabial instalacje od filtra na rurki PVC.


I teraz pytanie - czy pyski wola nurt czy poprostu dobrze filtrowana wode?


Aktualnie mam deszczownie ale moge to zamienic na dysze i bedzie nurt...


Co sadzicie? :mrgreen:

Opublikowano

Dobrze filtrowana woda to podstawa, więc czystą wodę na pewno lubią.

Co do nurtu ciężko jest mi powiedzieć czy jest to coś co jest im niezbędne do życia, ale moje pyski nie przejawiają szczególnym zainteresowaniem tej partii akwarium w którym nurt jest większy, pływaja po każdej części akwarium a najczęściej w tym miejscu gdzie wsypuję żarełko.

Opublikowano

Deszczownica ma jeden wielki minus.... zajmuje miejsce i nie da się jej schować i dlatego ją wykluczam.

Dysze z kubła mam na wysokości tafli i robi to samo z tym że nie rzuca się w oczy.

Opublikowano

A czy mozna taką dyszę ustawić równolegle do tafli wody dajmy na to jakieś 3 cm pod wodą? Pytam bo mój wewnętrzny ma dyszę z 15-20 cm pod wodą + przepływ 2000l/h i szukam prostego sposobu na uspokojenie nurtu. Też myślałem o deszczowni. Ale może jest jakiś prostszy sposób.

Opublikowano

Moje ryby lubią "pobawić się" przy wylocie filtra wew., który ma przepływ 200ol/h i jest ustawiony na maxa.


Norbitek, rozumiem, że masz jakieś kolanka, żeby tą dyszę dać nisko pod taflą, bo wyloty wew. są na takiej wysokości, że przy standardowym montażu jest to niemożliwe.

Opublikowano

I teraz pytanie - czy pyski wola nurt czy poprostu dobrze filtrowana wode?



czysta woda to podstawa, co do nurtu to tu już bardziej zalezy od konkretnych gatunków i ich indywidualnych upodobań.

Opublikowano
Moje ryby lubią "pobawić się" przy wylocie filtra wew., który ma przepływ 200ol/h i jest ustawiony na maxa.


Norbitek, rozumiem, że masz jakieś kolanka, żeby tą dyszę dać nisko pod taflą, bo wyloty wew. są na takiej wysokości, że przy standardowym montażu jest to niemożliwe.



Pomyliłem się, wychodzi 12cm. Zastanawiam się nad deszczownią umieszczoną po drugiej stronie akwarium i podłączoną wężem do tego filtra. Albo właśnie poprzez jakiś wąż podniesieniem wylotu i podsunięcie go do środka akwarium. Bo teraz mam go przed kominem z wylotem skierowanym na środek tła, przez co zaburza mi to spływ wody do komina i tafla wody nie jest czysta.

Opublikowano

Pamiętaj, że im bardziej będziesz przedłużał wylot poprzez jakieś rurki, czy węże, tym bardziej będzie spadać jego siła. Ja osobiście jestem zwolennikiem jak największego przepływu w akwa (oczywiście adekwatnego do jego rozmiarów), dlatego żadnego przedłużania bym nie stosował. Tym bardziej z kolankami.

Opublikowano

Moje to lubią sobie powalczyć w wylotem z sumpa, który jest 5cm nad dnem i leci z nieko jakieś 1200l/h, podejżewam je o coś w rodzaju aerobiku - lubią to zwłaszcza młode ryby, starsze to już tylko sex, browar i TV

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.