Skocz do zawartości

Filtracja 800l. Filtr ciśnieniowy + stała podmiana wody.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Planuję zbiornik o wymiarach 240x55x60. Podobają mi się aranżacje z przestrzenią… np.

20190604_200216.jpg

@Jacek M.

W dużych zbiornikach miałem zawsze sumpy. Ale przy takiej aranżacji pozostaje problem komina. Myślałem o zewnętrznym, ale trudno jest tak zrobić, żeby nie było go widać - akwarium widoczne z 3 stron, bardzo blisko ściany….

Stąd inny pomysł.

1. W akwarium

W dnie zbiornika przy tylnej ścianie, ok. 50 cm od każdego z boków – za gruzowiskami, otwory w szkle na śrubunki 32mm. W akwarium po jednej stronie stojące sitko (ewentualnie z jakąś gąbką ppi 10), po drugiej kolanko do ustawienia wylotu.

2. Pod akwarium

Za śrubunkami pod akwarium zawory kulowe i węże – prowadzące do filtra ciśnieniowego do oczka wodnego (!!!) i pompy.

Pompa to np. Jebao MDC 5000 lub cyrkulacyjna IBO BETA 25/60/130 (mam inny model w ogrzewaniu domu). Jebao da radę ustawić w aplikacji np. niższy przepływ w nocy, gdy ryby odpoczywają.

Strata ciśnienia na takim orurowaniu i filtrze o dużej powierzchni oraz 1 kolanku 90 powinna być dużo poniżej 1m… Więc przepływ powinien spokojnie realnie przekroczyć 3000 l/h (5x przy 600 l netto wody bez kamieni) (https://pentairaes.com/pump-calculator). Nawet na rurach 25mm jest bardzo podobnie (prędkość ok. 1,7 m/s). Powinno wystarczyć bez dodatkowego cyrkulatora. Może też być mocniejsza pompa.

W kolanku można nawiercić otwór do góry do ruszania powierzchnią wody i natleniania. Tutaj może będzie trzeba pokombinować.... może 45 stopni ?

3. Filtr.

Zakładając max 100 pyszczaków (będzie mniej ;) o długości 8 cm, które ważą ok. 1000g ale z racji ruchliwości zachowują się jak 2000g, (albo 50 o długości 10 cm)  skromnie karmionych (0,5% masy dziennie; jak dorosną) potrzebuję 10 g pokarmu na dobę ( https://aquariumscience.org/index.php/3-3-1-amount-in-depth/ ).

Aby uzyskać nitryfikację – potrzebuję ok.1,4 litra gąbki 20 ppi. (+ powierzchnia zbiornika i piasku jeśli będzie dobry przepływ; jako rezerwa). Albo 5 litrów ceramiki.

Ale aby filtracja biologiczna była pełna – bakterie rozkładają wszystko w tym węgiel organiczny do CO2… potrzeba 20 x więcej (https://aquariumscience.org/index.php/7-1-3-filter-media-test/).

Czyli 28 litrów gąbki ppi 20, aby mieć krystalicznie czystą wodę, bakterie w filtrze a nie w toni, zdrowe ryby i brak konieczności dotykania filtra przez czas życia akwarium (https://aquariumscience.org/index.php/6-4-1-crystal-clear-water-in-depth/) – tak jak w filtracji za tłem lub w modułach BTN.

Zamiast gąbki może być 24 litry statycznego K1 (jest na allegro jako K1 – chyba oryginalny i jako Hel-x – taki mam). albo 10 litrów ruchomego K1… ale uwzględniając 60% napełnienie do ruchomego złoża – potrzeba 17 litrów pojemności; albo 100 litrów ceramiki…. (już żwirek jest lepszy).

Podsumowując – potrzebuję filtr o pojemności złoża ok. 30 litrów.

Np. coś takiego: https://allegro.pl/oferta/jecod-cbf-15000-filtr-cisnieniowy-do-oczka-16000-9990014122., Ewentualnie https://www.aquael.pl/produkty/oczko-wodne-i-ogrod/filtry/klarpressure/

Trzeci wylot podłączam do kanalizacji. Jeśli po 5 latach najdzie mnie ochota wyczyszczenia gąbek JEBAO (ale bakterie zrobią to za mnie)… to przełączę dźwignię i ruszę rączką kilka razy (ściska gąbkę), szlam spłynie do kanalizacji i już. Przy złożu Kaldnes ruchomym nic nie trzeba robić, tylko trzeba zabezpieczyć wloty/wyloty siatką – bo mają ok 1 cm – zależy od budowy konkretnego filtra.

Dla bezpieczeństwa filtr w pojemniku plastikowym z alarmem lub/i pompą czy też spływem do kanalizacji. Ale… przecież są to filtry ciśnieniowe.

Myślę, żeby jeśli będzie to Jebao, to nawet nie wymienię oryginalnej gąbki na K1. Będzie gotowiec. Boję się też o dźwięk uderzającego o siebie medium.

Pompa może być przed filtrem – ale wtedy ciśnienie na filtrze większe. Plusem jest to, że nie trzeba odpowietrzać (ale jest 3 wylot do kanalizacji), filtr można płukać pod ciśnieniem pompy. Jeśli za filtrem – jak w kubełkach, to w filtrze jest niższe ciśnienie i małe ryzyko przecieku. Tak pewnie zrobię.

4. Podmiana wody.

Odpływ – otwór z boku akwarium przy tylnej ścianie, śrubunek 20mm i kolanko do regulacji poziomu wody. Woda – przejściówka na filtr do kranu na 1/2 cala, potem na wężyk do osmozy, elektrozawór, ogranicznik przepływu do osmozy i kroplownik z kompensacją ciśnienia (https://allegro.pl/oferta/emiter-kroplownik-z-kompensacja-cisnienia-4l-h-6920331751).

Zakładając to max karmienie (10g/d), przy kroplowniku 4l/h oraz 83mg azotu na 1 kg karmy (średnia z książki Ecology of the Planted Aquarium: A Practical Manual and Scientific Treatise for the Home Aquarist. D. Walstad.) uzyskam max 37 ppm azotanów.

Za ścianą akwarium jest prysznic… najprostszy spływ do brodzika. Myślałem o odzyskiwaniu ciepła z wody odpadowej ( najprościej rura w rurze), ale powietrze ogrzewa wodę na 10m wężyka 6mm do temperatury niższej o 1 stopień niż pokojowa i 3 stopnie przy 6l/min. Nie warto.

Nie mam kanalizacji tylko oczyszczalnię biologiczną… koszt soli do regeneracji purolite byłby porównywalny z kosztem wody.

Czy ktoś testował taką filtrację ? Jakieś uwagi ? Popełniam jakiś błąd ? Jakieś zagrożenia ? Inne pomysły ? Inne filtry/pojemniki na media ?

Powinno działać bez dotykania przez lata no i niczego w akwarium nie będzie widać. Do tego proste...

Pozdrawiam

Michał

 

Edytowane przez triamond
Opublikowano (edytowane)

Nie chcę zniechęcać może przetrzesz nowe szlaki w filtracji. Moje wątpliwości budzi użycie filtra do oczek. Teoretycznie ciśnieniowy powinien być szczelny ale nie ma na to gwarancji, jednak jest przeznaczony do pracy w innych warunkach. Druga kwestia to oczko ma większą pojemność i powierzchnię, więc ilość zanieczyszczeń trafiających do filtra w określonym czasie jest mniejsza. To, że przy dużym przepływie, się nie zapycha w oczku nie znaczy, że tak samo zadziała w akwarium.

Nie wiem czy zamiast wiercenia otworów nie warto użyć hydrauliki stosowanej w morskim i filtrach narurowych.

Edytowane przez suricade
Opublikowano

Generalnie filtracja w akwariach słodkowodnych jest prosta, wybieramy tylko sposób w jaki chcemy to zrealizować.

Ty kolego zbyt teoretyzujesz w swoim przedsięwzięciu. Filtracja mechaniczna, biologiczną czy chemiczna ma po prostu działać i zapewniam Cię, że Twoje wyliczenia nie mają większego znaczenia bo samo akwarium tj. jego środowisko przy odpowiednim natlenienie i cyrkulacji wody, (oczywiście bez przerybiania) poradzi sobie bez wspomagania zewnętrzną filtracją.

Życzę powodzenia.

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@suricade
1. Szczelność się właśnie testuje na 2x większym ciśnieniu niż maksymalne planowane.

IMG_20210116_155846.jpg.e46bc5657452b37584eb349dab94a79f.jpgIMG_20210116_155853.jpg.e71c8b9a21384b4b01d16aeed12423fc.jpg
W instrukcji fluvali x04 (https://pliki.elektroda.pl/517608,filtry_fluval-instrukcja.html) podają, żeby  filtr nie był niżej niż 1,4m od lustra wody do głowicy. Filtry z oczek wodnych mają max ciśnienie w zakresie 2 – 5m. Wybrałem Aqua Nova NPF-40. 40 L objętości. Brak mechanicznych ruchomych części. Wg dystrybutora testowali je do 5m (słupa wody) i były szczelne. Filtr aquaela ma być szczelny do 3,5m (wg działu technicznego). Takie filtry pracują na dużych pompach podnosząc wodę do fontann i kaskad. Mój ma nominalny przepływ 10000-20000 l/h :)
Powinno być kilka razy bezpieczniej niż ze zwykłym kubełkiem ;) Wskaźnik ciśnienia w filtrze ledwo drgnął...
2. Nie planuję filtracji mechanicznej (drobne medium) tylko biologiczną. Filtr zapycha się, gdy powierzchnia dla bakterii jest za mała w stosunku do ilości materii organicznej, które mają rozłożyć w danym czasie. Jak będzie ruchome medium filtracyjne (K1), to nigdy się nie zapcha, nawet jak powierzchnia będzie za mała. Do tego będą bardzo małe opory, bo spokojny przepływ przez tego potwora.
3. W przypadku klasycznych rurek 1 calowych do narurowca (więcej kolanek, nie wspominając o instalacji na 3/4 cala) szacowany przepływ dla I, II, III biegu dla IBO NOVA 25 60/130 to 1600, 2650 i 3000 l/h. (9 kolanek + 7m rury; (filtr, zasys/wylot liczone jako kolanko )) Gdy będą podłączenia wężami (32mm) przez śrubunki w dnie (5 kolanek 2m rury)  to będzie 2100, 4000, 4500 l/h.  (na podstawie obliczeń strat ciśnień dla przepływów/ wykresów i doświadczeń @deccorativo dla małych oporów http://forum.klub-malawi.pl/topic/19987-diy-filtracja-do-malawi-szybkowarowiec/page/5/?tab=comments#comment-293384). Powinno obyć się bez cyrkulatora....

@miron.dmt
Do nitryfikacji nie potrzeba dużej powierzchni. Kiedyś stopniowo wyjmowałem wszystkie media filtracyjne z sumpa i nie spowodowało to podniesienie NO2 czy NH3. Do nitryfikacji wystarczy gąbka i głowica w akwarium. Ale to tylko mała część filtracji. Woda nie będzie czysta optycznie i biologicznie. Do tego potrzeba dużo większej powierzchni, albo zabawy w wymianę waty/ płukanie drobnych gąbek, coś do wiązania DOC, UV itd. Prościej podmieniać wodę (automatycznie) i zapewnić odpowiednią powierzchnię dla bakterii, żeby zrobiły resztę. Tylko trzeba policzyć jak to zrobić;) Popularne rozwiązania są popularne niekoniecznie dlatego, że są najlepsze ;) 

Na razie akwarium urosło do 270 cm długości ;), no i wlot i wylot będą obok siebie. Łatwiej będzie zmienić aranżację w przyszłości. Czekam jeszcze na więcej K1 :)

Opublikowano
Godzinę temu, triamond napisał:

Woda nie będzie czysta optycznie i biologicznie.

Jeżeli ktoś się skupia tylko na związkach azotowych i nie jest istotne jak będzie wyglądało jego akwarium bo trzyma je w piwnicy to masz rację.

Dla mnie oprócz tego, że ryby muszą mieć stworzone optymalne warunki do życia, to samo akwarium musi mieć wygląd co wiąże się z krystalicznie czystą wodą. Gąbki, filtry mechaniczne czy podmiany wody nie zapewnią czystości wody.

Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób.

Opublikowano
14 godzin temu, miron.dmt napisał:

Jeżeli ktoś się skupia tylko na związkach azotowych i nie jest istotne jak będzie wyglądało jego akwarium bo trzyma je w piwnicy to masz rację.

Dla mnie oprócz tego, że ryby muszą mieć stworzone optymalne warunki do życia, to samo akwarium musi mieć wygląd co wiąże się z krystalicznie czystą wodą. Gąbki, filtry mechaniczne czy podmiany wody nie zapewnią czystości wody.

Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób.

Zgadam się z Tobą, że filtracja w słodkowodnym jest prosta, ale, proszę, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co napisałem.
Odniosłeś się do wyrwanego z kontekstu cytatu o znaczeniu odmiennym od całości i dalej popłynąłeś obalając (nie moje stanowisko - bo przecież nie skupiam się tylko na związkach azotowych) przez sprowadzenie do absurdu (akwarium w piwnicy). To trik retoryczny - chochoł (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia).
A to wszystko, bo masz przekonanie, które uznajesz za oczywiste (moim zdaniem błędnie), że "Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób".
1. Napisz precyzyjnie, o jaką _resztę_ Twoim zdaniem chodzi i w jaki _inny_ sposób trzeba o to zadbać.
2. Podaj jakieś argumenty na poparcie tej tezy.
3. Będę też wdzięczny za _bezpośrednie_ krytyczne uwagi dot. mojego pomysłu.
Pozdrawiam

 

Opublikowano
3 godziny temu, triamond napisał:

przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co napisałem.

Przeczytałem ponownie i piszesz wyraźnie, że będziesz opierał się tylko ma filtracji biologicznej. Nie ma co tu więcej rozumieć.

Filtracja biologiczna zapewnia tylko i wyłącznie stabilizację związków azotowych (wszystkich związków).

Związki fosforowe, które nawet w dużym stężeniu nie przeszkadzają rybom, są idealną pożywką dla glonów i skutecznie robią złe wrażenie na wizualnej części akwarium.

Ta "reszta" to filtracja chemiczna, która dla mnie jest podstawową a biologiczna, to tylko dodatek wspomagający.

Sam kiedyś, przez kilka lat miałem tylko i wyłącznie filtrację biologiczną. Walka z glonami doprowadziła do tego, że zmieniłem zupełnie sposób filtracji wody i teraz mogę cieszyć się idealnie czystą a globy na szybach pojawiają się, ale w tak niewielkiej ilości, że muszę przyglądać się czy czyścić w ten weekend szyby czy może za tydzień.

Absolutnie nie mam zamiaru krytykować Twojego wyboru, tylko wskazuję inne podejście do tematu. Wybór należy do Ciebie.

Dziś mogę delektować się widokiem swojego zbiornika a jeszcze kilka lat temu szlak mnie trafiała kiedy widziałem glony na szybach. Po zmianie filtracji, domownicy i znajomi stwierdzili, że tak przejrzystej wody jeszcze nigdy nie widzieli. Do dzisiaj tak jest i pozostanie.

Opublikowano
W dniu 17.01.2021 o 13:39, miron.dmt napisał:

Filtracja biologiczna zapewnia tylko i wyłącznie stabilizację związków azotowych (wszystkich związków).

Filtracja biologiczna zapewnia przetwarzanie również węgla (DOC), o ile jest odpowiednio duża (węgla w biomasie jest wielokrotnie więcej niż azotu).
Super, że zahamowałeś glony przez absorpcję fosforanów ale... ja dodawałem fosforany do akwarium, tak by uzyskać 1-2 ppm i z glonami problemów nie było (roślinne). Nie jest to tylko allelopatia. Tom Barr opisywał eksperymenty z węglem aktywnym (który miał wychwycić związki hamujące glony) w filtrze i nie powodowało to zakwitów.

1. Glony w akwarium ograniczone są dostępnością wolnego żelaza (D. Walstad). Żelazo wiąże się z DOC, a związki DOC-Fe rozpadają się pod wpływem niebieskiego światła. Żelazo wychwytują glony. Reakcję rozpadu nasila DOC.
2. To co jest potocznie nazywane glonami w akwarium, to kolonie różnych organizmów... między innymi glony wraz z bateriami symbiotycznymi. Bakterie metabolizują DOC, produkują CO2, witaminy, dostarczają żelazo glonom. Glony produkują dla bakterii DOC. Wzajemnie na siebie wpływają. (https://sfamjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/jam.14095).
3. Dodawanie NH3 lub mocznika do akwarium roślinnego wywołuje rozwój glonów. Azotany, fosforany, potas nie (https://barrreport.com/threads/the-estimative-index-of-dosing-or-no-need-for-test-kits.52/).

Jeśli bakterie będą miały odpowiednio dużą powierzchnię w filtrze, to mamy bardzo mało DOC / NH3, ograniczy się dostępność żelaza, układ glony-bakterie będzie mało wydajnie funkcjonował. Glony zahamowane.

Seachem zaleca 250 ml matrix na 200l (https://www.seachem.com/matrix.php)... A to wystarczy na zapewnienie filtracji dla 20 pyszczaków w 800l jeśli chodzi o cykl azotowy, ale tylko ledwo na jedną rybę 8 cm, aby rozłożyć DOC (https://aquariumscience.org/index.php/7-2-12-matrix/).
Niestety, to słaba filtracja biologiczna... mogą być glony....
BTW jest test Rataja na DOC (Antialgae).

Oczywiście, jeśli będą problemy rozważę absorber. Stałą podmianą trudno zejść z fosforanami do poziomu hamującego glony.


Filtr szczelny. Próbnie podłączyłem pompę do wlotu/wylotu, ale bulgotało. W piątek dalszy ciąg zabawy. Mam 50l K1 :)

 

Opublikowano
13 godzin temu, triamond napisał:

ja dodawałem fosforany do akwarium, tak by uzyskać 1-2 ppm i z glonami problemów nie było (roślinne)

Zgodzę się z Tobą, że nie miałeś problemu z glonami bo rośliny większość fosforanów "konsumowały".

W biotypie malawi brak roślin. Swego czasu miałem w jednym filtrze narurowym AZOO ACTIVE FILTER 4in1 a w drugim piach jako filtr fluidyzacyjny. Zapewniało mi to poziom NO3 do 30ppm. Jeszcze istotne to, że mam dość grubą warstwę piachu w akwarium.

Fosforany wówczas były powyżej 5ppm i to chyba dużo powyżej.

Pierwsze użycie PO4x4 250ml było dla mnie szokiem, bo kiedy zobaczyłem na drugi dzień akwarium pomyślałem, że chyba nie ma wody a ryby lewitują. Oczywiście to było złudzenie optyczne, ale bardzo mi się spodobało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.