Skocz do zawartości

Filtracja 800l. Filtr ciśnieniowy + stała podmiana wody.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Planuję zbiornik o wymiarach 240x55x60. Podobają mi się aranżacje z przestrzenią… np.

20190604_200216.jpg

@Jacek M.

W dużych zbiornikach miałem zawsze sumpy. Ale przy takiej aranżacji pozostaje problem komina. Myślałem o zewnętrznym, ale trudno jest tak zrobić, żeby nie było go widać - akwarium widoczne z 3 stron, bardzo blisko ściany….

Stąd inny pomysł.

1. W akwarium

W dnie zbiornika przy tylnej ścianie, ok. 50 cm od każdego z boków – za gruzowiskami, otwory w szkle na śrubunki 32mm. W akwarium po jednej stronie stojące sitko (ewentualnie z jakąś gąbką ppi 10), po drugiej kolanko do ustawienia wylotu.

2. Pod akwarium

Za śrubunkami pod akwarium zawory kulowe i węże – prowadzące do filtra ciśnieniowego do oczka wodnego (!!!) i pompy.

Pompa to np. Jebao MDC 5000 lub cyrkulacyjna IBO BETA 25/60/130 (mam inny model w ogrzewaniu domu). Jebao da radę ustawić w aplikacji np. niższy przepływ w nocy, gdy ryby odpoczywają.

Strata ciśnienia na takim orurowaniu i filtrze o dużej powierzchni oraz 1 kolanku 90 powinna być dużo poniżej 1m… Więc przepływ powinien spokojnie realnie przekroczyć 3000 l/h (5x przy 600 l netto wody bez kamieni) (https://pentairaes.com/pump-calculator). Nawet na rurach 25mm jest bardzo podobnie (prędkość ok. 1,7 m/s). Powinno wystarczyć bez dodatkowego cyrkulatora. Może też być mocniejsza pompa.

W kolanku można nawiercić otwór do góry do ruszania powierzchnią wody i natleniania. Tutaj może będzie trzeba pokombinować.... może 45 stopni ?

3. Filtr.

Zakładając max 100 pyszczaków (będzie mniej ;) o długości 8 cm, które ważą ok. 1000g ale z racji ruchliwości zachowują się jak 2000g, (albo 50 o długości 10 cm)  skromnie karmionych (0,5% masy dziennie; jak dorosną) potrzebuję 10 g pokarmu na dobę ( https://aquariumscience.org/index.php/3-3-1-amount-in-depth/ ).

Aby uzyskać nitryfikację – potrzebuję ok.1,4 litra gąbki 20 ppi. (+ powierzchnia zbiornika i piasku jeśli będzie dobry przepływ; jako rezerwa). Albo 5 litrów ceramiki.

Ale aby filtracja biologiczna była pełna – bakterie rozkładają wszystko w tym węgiel organiczny do CO2… potrzeba 20 x więcej (https://aquariumscience.org/index.php/7-1-3-filter-media-test/).

Czyli 28 litrów gąbki ppi 20, aby mieć krystalicznie czystą wodę, bakterie w filtrze a nie w toni, zdrowe ryby i brak konieczności dotykania filtra przez czas życia akwarium (https://aquariumscience.org/index.php/6-4-1-crystal-clear-water-in-depth/) – tak jak w filtracji za tłem lub w modułach BTN.

Zamiast gąbki może być 24 litry statycznego K1 (jest na allegro jako K1 – chyba oryginalny i jako Hel-x – taki mam). albo 10 litrów ruchomego K1… ale uwzględniając 60% napełnienie do ruchomego złoża – potrzeba 17 litrów pojemności; albo 100 litrów ceramiki…. (już żwirek jest lepszy).

Podsumowując – potrzebuję filtr o pojemności złoża ok. 30 litrów.

Np. coś takiego: https://allegro.pl/oferta/jecod-cbf-15000-filtr-cisnieniowy-do-oczka-16000-9990014122., Ewentualnie https://www.aquael.pl/produkty/oczko-wodne-i-ogrod/filtry/klarpressure/

Trzeci wylot podłączam do kanalizacji. Jeśli po 5 latach najdzie mnie ochota wyczyszczenia gąbek JEBAO (ale bakterie zrobią to za mnie)… to przełączę dźwignię i ruszę rączką kilka razy (ściska gąbkę), szlam spłynie do kanalizacji i już. Przy złożu Kaldnes ruchomym nic nie trzeba robić, tylko trzeba zabezpieczyć wloty/wyloty siatką – bo mają ok 1 cm – zależy od budowy konkretnego filtra.

Dla bezpieczeństwa filtr w pojemniku plastikowym z alarmem lub/i pompą czy też spływem do kanalizacji. Ale… przecież są to filtry ciśnieniowe.

Myślę, żeby jeśli będzie to Jebao, to nawet nie wymienię oryginalnej gąbki na K1. Będzie gotowiec. Boję się też o dźwięk uderzającego o siebie medium.

Pompa może być przed filtrem – ale wtedy ciśnienie na filtrze większe. Plusem jest to, że nie trzeba odpowietrzać (ale jest 3 wylot do kanalizacji), filtr można płukać pod ciśnieniem pompy. Jeśli za filtrem – jak w kubełkach, to w filtrze jest niższe ciśnienie i małe ryzyko przecieku. Tak pewnie zrobię.

4. Podmiana wody.

Odpływ – otwór z boku akwarium przy tylnej ścianie, śrubunek 20mm i kolanko do regulacji poziomu wody. Woda – przejściówka na filtr do kranu na 1/2 cala, potem na wężyk do osmozy, elektrozawór, ogranicznik przepływu do osmozy i kroplownik z kompensacją ciśnienia (https://allegro.pl/oferta/emiter-kroplownik-z-kompensacja-cisnienia-4l-h-6920331751).

Zakładając to max karmienie (10g/d), przy kroplowniku 4l/h oraz 83mg azotu na 1 kg karmy (średnia z książki Ecology of the Planted Aquarium: A Practical Manual and Scientific Treatise for the Home Aquarist. D. Walstad.) uzyskam max 37 ppm azotanów.

Za ścianą akwarium jest prysznic… najprostszy spływ do brodzika. Myślałem o odzyskiwaniu ciepła z wody odpadowej ( najprościej rura w rurze), ale powietrze ogrzewa wodę na 10m wężyka 6mm do temperatury niższej o 1 stopień niż pokojowa i 3 stopnie przy 6l/min. Nie warto.

Nie mam kanalizacji tylko oczyszczalnię biologiczną… koszt soli do regeneracji purolite byłby porównywalny z kosztem wody.

Czy ktoś testował taką filtrację ? Jakieś uwagi ? Popełniam jakiś błąd ? Jakieś zagrożenia ? Inne pomysły ? Inne filtry/pojemniki na media ?

Powinno działać bez dotykania przez lata no i niczego w akwarium nie będzie widać. Do tego proste...

Pozdrawiam

Michał

 

Edytowane przez triamond
Opublikowano (edytowane)

Nie chcę zniechęcać może przetrzesz nowe szlaki w filtracji. Moje wątpliwości budzi użycie filtra do oczek. Teoretycznie ciśnieniowy powinien być szczelny ale nie ma na to gwarancji, jednak jest przeznaczony do pracy w innych warunkach. Druga kwestia to oczko ma większą pojemność i powierzchnię, więc ilość zanieczyszczeń trafiających do filtra w określonym czasie jest mniejsza. To, że przy dużym przepływie, się nie zapycha w oczku nie znaczy, że tak samo zadziała w akwarium.

Nie wiem czy zamiast wiercenia otworów nie warto użyć hydrauliki stosowanej w morskim i filtrach narurowych.

Edytowane przez suricade
Opublikowano

Generalnie filtracja w akwariach słodkowodnych jest prosta, wybieramy tylko sposób w jaki chcemy to zrealizować.

Ty kolego zbyt teoretyzujesz w swoim przedsięwzięciu. Filtracja mechaniczna, biologiczną czy chemiczna ma po prostu działać i zapewniam Cię, że Twoje wyliczenia nie mają większego znaczenia bo samo akwarium tj. jego środowisko przy odpowiednim natlenienie i cyrkulacji wody, (oczywiście bez przerybiania) poradzi sobie bez wspomagania zewnętrzną filtracją.

Życzę powodzenia.

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@suricade
1. Szczelność się właśnie testuje na 2x większym ciśnieniu niż maksymalne planowane.

IMG_20210116_155846.jpg.e46bc5657452b37584eb349dab94a79f.jpgIMG_20210116_155853.jpg.e71c8b9a21384b4b01d16aeed12423fc.jpg
W instrukcji fluvali x04 (https://pliki.elektroda.pl/517608,filtry_fluval-instrukcja.html) podają, żeby  filtr nie był niżej niż 1,4m od lustra wody do głowicy. Filtry z oczek wodnych mają max ciśnienie w zakresie 2 – 5m. Wybrałem Aqua Nova NPF-40. 40 L objętości. Brak mechanicznych ruchomych części. Wg dystrybutora testowali je do 5m (słupa wody) i były szczelne. Filtr aquaela ma być szczelny do 3,5m (wg działu technicznego). Takie filtry pracują na dużych pompach podnosząc wodę do fontann i kaskad. Mój ma nominalny przepływ 10000-20000 l/h :)
Powinno być kilka razy bezpieczniej niż ze zwykłym kubełkiem ;) Wskaźnik ciśnienia w filtrze ledwo drgnął...
2. Nie planuję filtracji mechanicznej (drobne medium) tylko biologiczną. Filtr zapycha się, gdy powierzchnia dla bakterii jest za mała w stosunku do ilości materii organicznej, które mają rozłożyć w danym czasie. Jak będzie ruchome medium filtracyjne (K1), to nigdy się nie zapcha, nawet jak powierzchnia będzie za mała. Do tego będą bardzo małe opory, bo spokojny przepływ przez tego potwora.
3. W przypadku klasycznych rurek 1 calowych do narurowca (więcej kolanek, nie wspominając o instalacji na 3/4 cala) szacowany przepływ dla I, II, III biegu dla IBO NOVA 25 60/130 to 1600, 2650 i 3000 l/h. (9 kolanek + 7m rury; (filtr, zasys/wylot liczone jako kolanko )) Gdy będą podłączenia wężami (32mm) przez śrubunki w dnie (5 kolanek 2m rury)  to będzie 2100, 4000, 4500 l/h.  (na podstawie obliczeń strat ciśnień dla przepływów/ wykresów i doświadczeń @deccorativo dla małych oporów http://forum.klub-malawi.pl/topic/19987-diy-filtracja-do-malawi-szybkowarowiec/page/5/?tab=comments#comment-293384). Powinno obyć się bez cyrkulatora....

@miron.dmt
Do nitryfikacji nie potrzeba dużej powierzchni. Kiedyś stopniowo wyjmowałem wszystkie media filtracyjne z sumpa i nie spowodowało to podniesienie NO2 czy NH3. Do nitryfikacji wystarczy gąbka i głowica w akwarium. Ale to tylko mała część filtracji. Woda nie będzie czysta optycznie i biologicznie. Do tego potrzeba dużo większej powierzchni, albo zabawy w wymianę waty/ płukanie drobnych gąbek, coś do wiązania DOC, UV itd. Prościej podmieniać wodę (automatycznie) i zapewnić odpowiednią powierzchnię dla bakterii, żeby zrobiły resztę. Tylko trzeba policzyć jak to zrobić;) Popularne rozwiązania są popularne niekoniecznie dlatego, że są najlepsze ;) 

Na razie akwarium urosło do 270 cm długości ;), no i wlot i wylot będą obok siebie. Łatwiej będzie zmienić aranżację w przyszłości. Czekam jeszcze na więcej K1 :)

Opublikowano
Godzinę temu, triamond napisał:

Woda nie będzie czysta optycznie i biologicznie.

Jeżeli ktoś się skupia tylko na związkach azotowych i nie jest istotne jak będzie wyglądało jego akwarium bo trzyma je w piwnicy to masz rację.

Dla mnie oprócz tego, że ryby muszą mieć stworzone optymalne warunki do życia, to samo akwarium musi mieć wygląd co wiąże się z krystalicznie czystą wodą. Gąbki, filtry mechaniczne czy podmiany wody nie zapewnią czystości wody.

Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób.

Opublikowano
14 godzin temu, miron.dmt napisał:

Jeżeli ktoś się skupia tylko na związkach azotowych i nie jest istotne jak będzie wyglądało jego akwarium bo trzyma je w piwnicy to masz rację.

Dla mnie oprócz tego, że ryby muszą mieć stworzone optymalne warunki do życia, to samo akwarium musi mieć wygląd co wiąże się z krystalicznie czystą wodą. Gąbki, filtry mechaniczne czy podmiany wody nie zapewnią czystości wody.

Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób.

Zgadam się z Tobą, że filtracja w słodkowodnym jest prosta, ale, proszę, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co napisałem.
Odniosłeś się do wyrwanego z kontekstu cytatu o znaczeniu odmiennym od całości i dalej popłynąłeś obalając (nie moje stanowisko - bo przecież nie skupiam się tylko na związkach azotowych) przez sprowadzenie do absurdu (akwarium w piwnicy). To trik retoryczny - chochoł (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia).
A to wszystko, bo masz przekonanie, które uznajesz za oczywiste (moim zdaniem błędnie), że "Filtry biologiczne jakie by nie były zapewnią tylko warunki do życia rybom. O resztę trzeba zadbać w inny sposób".
1. Napisz precyzyjnie, o jaką _resztę_ Twoim zdaniem chodzi i w jaki _inny_ sposób trzeba o to zadbać.
2. Podaj jakieś argumenty na poparcie tej tezy.
3. Będę też wdzięczny za _bezpośrednie_ krytyczne uwagi dot. mojego pomysłu.
Pozdrawiam

 

Opublikowano
3 godziny temu, triamond napisał:

przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co napisałem.

Przeczytałem ponownie i piszesz wyraźnie, że będziesz opierał się tylko ma filtracji biologicznej. Nie ma co tu więcej rozumieć.

Filtracja biologiczna zapewnia tylko i wyłącznie stabilizację związków azotowych (wszystkich związków).

Związki fosforowe, które nawet w dużym stężeniu nie przeszkadzają rybom, są idealną pożywką dla glonów i skutecznie robią złe wrażenie na wizualnej części akwarium.

Ta "reszta" to filtracja chemiczna, która dla mnie jest podstawową a biologiczna, to tylko dodatek wspomagający.

Sam kiedyś, przez kilka lat miałem tylko i wyłącznie filtrację biologiczną. Walka z glonami doprowadziła do tego, że zmieniłem zupełnie sposób filtracji wody i teraz mogę cieszyć się idealnie czystą a globy na szybach pojawiają się, ale w tak niewielkiej ilości, że muszę przyglądać się czy czyścić w ten weekend szyby czy może za tydzień.

Absolutnie nie mam zamiaru krytykować Twojego wyboru, tylko wskazuję inne podejście do tematu. Wybór należy do Ciebie.

Dziś mogę delektować się widokiem swojego zbiornika a jeszcze kilka lat temu szlak mnie trafiała kiedy widziałem glony na szybach. Po zmianie filtracji, domownicy i znajomi stwierdzili, że tak przejrzystej wody jeszcze nigdy nie widzieli. Do dzisiaj tak jest i pozostanie.

Opublikowano
W dniu 17.01.2021 o 13:39, miron.dmt napisał:

Filtracja biologiczna zapewnia tylko i wyłącznie stabilizację związków azotowych (wszystkich związków).

Filtracja biologiczna zapewnia przetwarzanie również węgla (DOC), o ile jest odpowiednio duża (węgla w biomasie jest wielokrotnie więcej niż azotu).
Super, że zahamowałeś glony przez absorpcję fosforanów ale... ja dodawałem fosforany do akwarium, tak by uzyskać 1-2 ppm i z glonami problemów nie było (roślinne). Nie jest to tylko allelopatia. Tom Barr opisywał eksperymenty z węglem aktywnym (który miał wychwycić związki hamujące glony) w filtrze i nie powodowało to zakwitów.

1. Glony w akwarium ograniczone są dostępnością wolnego żelaza (D. Walstad). Żelazo wiąże się z DOC, a związki DOC-Fe rozpadają się pod wpływem niebieskiego światła. Żelazo wychwytują glony. Reakcję rozpadu nasila DOC.
2. To co jest potocznie nazywane glonami w akwarium, to kolonie różnych organizmów... między innymi glony wraz z bateriami symbiotycznymi. Bakterie metabolizują DOC, produkują CO2, witaminy, dostarczają żelazo glonom. Glony produkują dla bakterii DOC. Wzajemnie na siebie wpływają. (https://sfamjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/jam.14095).
3. Dodawanie NH3 lub mocznika do akwarium roślinnego wywołuje rozwój glonów. Azotany, fosforany, potas nie (https://barrreport.com/threads/the-estimative-index-of-dosing-or-no-need-for-test-kits.52/).

Jeśli bakterie będą miały odpowiednio dużą powierzchnię w filtrze, to mamy bardzo mało DOC / NH3, ograniczy się dostępność żelaza, układ glony-bakterie będzie mało wydajnie funkcjonował. Glony zahamowane.

Seachem zaleca 250 ml matrix na 200l (https://www.seachem.com/matrix.php)... A to wystarczy na zapewnienie filtracji dla 20 pyszczaków w 800l jeśli chodzi o cykl azotowy, ale tylko ledwo na jedną rybę 8 cm, aby rozłożyć DOC (https://aquariumscience.org/index.php/7-2-12-matrix/).
Niestety, to słaba filtracja biologiczna... mogą być glony....
BTW jest test Rataja na DOC (Antialgae).

Oczywiście, jeśli będą problemy rozważę absorber. Stałą podmianą trudno zejść z fosforanami do poziomu hamującego glony.


Filtr szczelny. Próbnie podłączyłem pompę do wlotu/wylotu, ale bulgotało. W piątek dalszy ciąg zabawy. Mam 50l K1 :)

 

Opublikowano
13 godzin temu, triamond napisał:

ja dodawałem fosforany do akwarium, tak by uzyskać 1-2 ppm i z glonami problemów nie było (roślinne)

Zgodzę się z Tobą, że nie miałeś problemu z glonami bo rośliny większość fosforanów "konsumowały".

W biotypie malawi brak roślin. Swego czasu miałem w jednym filtrze narurowym AZOO ACTIVE FILTER 4in1 a w drugim piach jako filtr fluidyzacyjny. Zapewniało mi to poziom NO3 do 30ppm. Jeszcze istotne to, że mam dość grubą warstwę piachu w akwarium.

Fosforany wówczas były powyżej 5ppm i to chyba dużo powyżej.

Pierwsze użycie PO4x4 250ml było dla mnie szokiem, bo kiedy zobaczyłem na drugi dzień akwarium pomyślałem, że chyba nie ma wody a ryby lewitują. Oczywiście to było złudzenie optyczne, ale bardzo mi się spodobało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.