Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy mógłbym hodować auratusy i yellowki w akwa 100L? kolega juz tak raz miał w 80L to była czysta amatorka ale rybki żyły i nikt nie ucierpiał, nawet rozmnażały sie wszystkie.Jeżeli bym miał liczne kryjówki w skałach to czy bym mógł hodować ausratusy (1x3) i yellowki (1x4)? doradźcie mi dzięki wielkie za rady:)

Opublikowano

Raczej nikt Ci nie zabroni, bo polskie prawo tej kwestii nie reguluję. Możemy jedynie odradzić, bo to męczenie zwierząt, a one żyją tak, jak my.


Jeśli akwarium nie ma co najmniej 80cm długości i 35 szerokości, trzymanie w nim pyszczaków zawsze będzie dla nich męczarnią.

Opublikowano

Grzeniu masz nieco za małe akwarium na te gatunki, yellowki rosną spore, auratusy również, przy czym są dość agresywne, poza tym ryby nie bardzo pasują do siebie pod względem diety. Ogólnie na Malawi to jest mały zbiorniczek, ale możesz spróbować z niewielkim haremikiem saulosi 1+4, inne ryby zdecydowanie sobie odpuść.

Podaj jeszcze wymiary Twojego akwarium i może jakieś info o sprzęcie

Opublikowano

Grzeniu podaj wymiary zbiornika to po pierwsze.

Tak czy siak odradzam Ci trzymania ww gatunków w tym akwarium. Jedyne co moge polecić to saulosi haremik 1+4.

Po drugie poczytaj troszke forum...odpowiedzi na twoje pytanie jest naprawde mase.

Opublikowano

O ile dobrze pamiętam, Twoje akwa jest w galerii. I jeśli się nie mylę, to już Ci pisałem, że obsada jest zła. A jeśli nie pisałem, to piszę teraz i przyłączam się do opinii kolegów. Z tą różnicą, że ja uważam za minimum dla pyszczaków akwa 100cm długie i 40 szerokie.

Opublikowano

Nie powinieneś ani jednych ani drugich ... o dwóch naraz nie powinno być w ogóle mowy. To ze względu na akwa. Dodatkowo auratusy nie pasują do yellow pod względem diety i temperamentu. Saulosi albo sprengerae ale tylko wtedy gdy akwa ma jakiś sensowny wymiar

Opublikowano

Wielu z nas poleca do akwarium 80*40 jeden gatunek rybek i to saulosi albo rdzawe, z pełnym szacunkiem dla wszystkich którzy je chowają, szkda mi wkładać do jednego akwarium tylko 5, 4 rybek, akwarium powinno tętnić życiem, byc kolorowe (oczywiście są to kryteria dla rozpoczynajacych przygodę z akwarystyką), nie wiem czy spełni te kryteria 5 saulosi, chociaż nie mówię ze dla mnie było by to brzydkie.

Nie każdy musi mieć Malawi a szczególnie jezeli musi się ograniczać z wielkością akwarium do niezbędnego minimum, w 100 l można stworzyć świetny biotop np z brzankami sumatrzańskimi i jak mi ktoś powie ze te ryby są brzydkie i nie mają charakteru to zaraz zastukam do jego drzwi :) lub wiele innych rybek które mają również ciekawe zachhowania, większa ilość ryb w akwarium może i nawet różnorodność może dać więcej radości niż patrzenie się tylko na 4 saulosi.

Opublikowano

Tu będe w opozycji ;) ja wolę 1 na 3 saulosi niż biotop nie malawijski ale ja już mam lekko spaczony umysł :mrgreen: wszędzie widze pyszczaki :wink:

Opublikowano
ja wolę 1 na 3 saulosi niż biotop nie malawijski ale ja już mam lekko spaczony umysł
otóż to, u mnie to ewoluuje w tym właśnie kierunku. Najpierw było pełno ryb a teraz planuje 6 razy większe akwarium przy niezmienionej ilości ryb. Na początku to faktycznie nie każdemu pasuje (jak zauważył yaro) bo ludzie lubią dużo i kolorowo ale prawda jest taka że "ryba musi mieć wode pod płetwami" ;) i miejsce do rozpędzenia się bo inaczej nie wygląda nawet w połowie tak fajnie jak powinna. Jak się raz zobaczy ryby w dużym zbiorniku to od razu dociera dlaczego im większe akwarium tym lepsze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.