Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No faktycznie trochę to nie przemyślane. Jeśli filtracja w module wypali, a myślę że tak bedzie, to zostają Ci trzy potencjalne miejsca przecieku. Oby tylko nic takiego nie miało miejsca, trzymam kciuki, powodzenia

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Witam, mam pytanie filtracja odpalona ustawione na oko, ale mam pytanie mianowicie pompa chodzi na minimum "dcp 10000" czyli 3000L/h poziom wody w module ok 5cm poniżej poziomu wody w zbiorniku. Jeśli zwiększę moc pompy pompa zaczyna zasysać powietrze. Czy poziom wody w module to wina możliwe ściśniętych za bardzo gąbek? Czy otworów do zasysu? Dałem 2 sztuki i ich nie modyfikowałem

Opublikowano (edytowane)

Możesz spróbować wzruszyć te gąbki,  ale wydaje mi się że problem tkwi w tym, że zasysy nie nadążają podawać odpowiedniej ilości wody do modułu. Czyli stosunek mocy pompy do średnicy zasysów jest źle dobrany. 

Rozwiązania widzę dwa:

- wyjąć kratki z zasysów i je zmodyfikować (powycinać co drugi okrąg)

- na górze modułu zrobić nacięcia przez które woda będzie wpadać do modułu (da to jeszcze funkcję skimmera) 

 

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 1
Opublikowano
9 godzin temu, edzzio napisał:

 Czy otworów do zasysu? Dałem 2 sztuki i ich nie modyfikowałem

Jeśli dałeś gąbkę 20ppi lub rzadszą to zdecydowanie jest to wina kratek zasysowych. Masz jakąś fotkę tych kratek.

Zwróć też uwagę na to że te pompy bez zbędnych węży i podnoszenia na wysokość pompują więcej niż podaje producent. U mnie przy dwóch kratkach zasysowych nie modyfikowanych pompa dcp3000 nie była w stanie pracować na pełnej mocy. Pomogła modyfikacja jednej z kratki, ale to też zależy od tego jakie masz kratki.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ok, cóż dziś był bardzo pozytywny choć pracowity dzień. 

Efekty? Efekty takie, pompa chodzi do 60% bez problemów myślę że 6000L/h nie będzie mi potrzebne przy tym litrażu :)

Podmieniłem gąbki dałem rzadkie na dół gęste pod pompę plus pokombinowałem z zasysem jednym bo drugi jest od dna i nie ma opcji coś z nim zrobić. 

Kolejne sprawy to takie że obsada już jest taka jak planowałem. Nasz kolega z forum robił małe modyfikacje i się tak złożyło że się udało dojść do porozumienia :) Serdecznie Dzięki Norbert za pomoc, cenne uwagi dobrą kawę a co najważniejsze Ryby.

Pysie zadomowiły się u mnie chyba na dobre po pierwszych 30 minutach zapoznały się z małym szkłem :P hehe kolory wróciły i rozpoczęły się pierwsze przygotowania do tarła u fosso. 

Mam nadzieję że będą miały dobrze.  

Modyfikacje przeszła rura zasysowa która będzie służyć do automatycznej podmiany, została przycięta ponieważ moduł filtracyjny blokował trochę poziom wody mi się wydaje i pod wzmocnieniami jak było po 1 stronie zbiornika koło zasysu brakowało. 

Jest to poprawione działa prawidłowo. Gąbki podmieniłem rzadkie na dole gęste u góry pompa działa teraz obserwacje czy potrzebny cyrkulator czy nie. 

Start zbiornika był trudny przeciek przelotu co było spowodowane prawdopodobnie przesuniętą uszczelką, pełno nerwów. 

Wystartowałem na wodzie z filtra po RO, wyjęta jest membrana i są 2 sznurki +węgiel dodałem 3 fiolki bakteri biodigest plus został dołączony filtr z starego zbiornika. Tak pracował przez tydzień czasu parametry wody w porządku.

Dziś był dzień kiedy pojechałem po ryby :) Efekty w załącznikach, woda jeszcze mętnawa bo dochodzi po mieszaniu gąbkami.

Myślę dorobić 1 moduł na dno w formie kamienia między dwa pionowe na szybie tylnej ale to z czasem zaobserwuje jak się ryby zachowują i czy jest taka potrzeba. 

Liczę na obiektywną opinię 

IMG-0286.jpg

IMG-0285.jpg

IMG-0282.jpg

IMG-0280.jpg

IMG-0278.jpg

IMG-0276.jpg

IMG-0273.jpg

IMG-0270.jpg

  • Lubię to 9

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.