Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
43 minuty temu, darianus napisał:

Super okaz :) Nie mogę znaleźć informacji jaką masz obsadę w tym zbiorniku. Możesz mi podać nr posta?

Obsada jest jeszcze niekompletna, akwarium wystartowałem 3 tygodnie temu. Na razie pływa tylko ten placek i Aulonocara maylandi, która "pomagała" wystartować zbiornik. W czwartek mają przyjechać aulonocary z @fish_magic a resztę obsady będę kompletował jak skończą się obostrzenia, Wtedy wybiorę się do Żor po resztę. Docelowo ma być tak:

Placidochromis sp. blue otter

Placidochromis  Phenochilus Mdoka white lips

Aulonocara steveni Usisya

Scianeochromis Fryeri

Początkowo miał być Placidochromis Johnstoni, ale ostatecznie zamieniłem go na blue otter i nie żałuję.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Przed chwilą dojechały do mnie Aulonocary steveni Usisya. Nie przypuszczałem, że będą to aż takie maleństwa. Rybki mają od 2,5 do 3,5cm. Nie mam doświadczenia z non-mbuną i nie wiem jak zareaguje mój 12 centymetrowy krokodyl, niby ryba mięsożerna, ale nie drapieżnik🤔 Co robić? Wpuszczać czy organizować dla maluchów zbiornik przejściowy?

Opublikowano
Przed chwilą dojechały do mnie Aulonocary steveni Usisya. Nie przypuszczałem, że będą to aż takie maleństwa. Rybki mają od 2,5 do 3,5cm. Nie mam doświadczenia z non-mbuną i nie wiem jak zareaguje mój 12 centymetrowy krokodyl, niby ryba mięsożerna, ale nie drapieżnik Co robić? Wpuszczać czy organizować dla maluchów zbiornik przejściowy?
Mogą się stać od razu pokarmem Bartku, izolacja przez kotnik w akwarium.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Nieciekawa sytuacja 🤔 Bartek zobacz w galerii zdjęcie Falcowskiego z wczoraj. Mdoka 14cm i 3cm krewetka.. myślę że Twoje maluchy mogły by podzielić jej los 😉

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
1 minutę temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

Mogą się stać od razu pokarmem Bartku, izolacja przez kotnik w akwarium.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 

 

1 minutę temu, Mróz napisał:

Nieciekawa sytuacja 🤔 Bartek zobacz w galerii zdjęcie Falcowskiego z wczoraj. Mdoka 14cm i 3cm krewetka.. myślę że Twoje maluchy mogły by podzielić jej los 😉

Też mam takie wrażenie. Zrobię na razie kotniki z butelek 5L po wodzie i tak je przez jakiś czas przetrzymam w ogólnym. Pewnie zorganizuję sobie jakieś akwarium i je przełożę.

  • Lubię to 2
Opublikowano
6 minut temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

Można odzielic siatką kawałek akwarium z drobnym oczkami, i obserwować czy duże drapieżniki nie rozbierają siatki, i jak ragują na maluchy.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Tomku jak zaczną ją rozbierać to już może być za późno:P Z butelkami będzie chyba szybciej i pewniej, ale dzięki za sugestię👍

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.