pozner Opublikowano 17 Listopada 2019 #21 Opublikowano 17 Listopada 2019 4 godziny temu, piotriola napisał: Czy gdy obsada akwarium pożera narybek na oczach matki to naturalne zachowania ? Zbyt często przypisuje się zwierzętom cechy ludzkie. Oczywiście występuje u nich opiekuńczość rodzicielska, ale sugerowanie, że śmierć młodych na oczach matki ma jakieś znaczenie, nie jest naturalne, to moim zdaniem przesada. W naturze to nic nadzwyczajnego, a nie rzadko zdarza się, że sama matka zjada młode. Nie szukając daleko, u ryb żyworodnych, gupików, mieczyków, to właściwie norma. 4 godziny temu, piotriola napisał: Myślałem że samica wypuszcza młode w ustronnym miejscu czego nie możemy zapewnić jej w akwarium. W akwarium też tak czyni, jeśli ma ku temu warunki. U mbuny jest z tym łatwiej, ale jest to też mniej istotne, gdyż tu młode od razu rozpływają się po szczelinach i samica nie sprawuje opieki nad młodymi. Ja przynajmniej tego nie zaobserwowałem. Natomiast u non mbuny to jest pewien problem, gdyż nie ma szans na stworzenie ustronnych miejsc w akwarium, w których samica spokojnie mogłaby opiekować się młodymi. Mimo to stara się takie miejsce znaleźć. Stara się też je ochronić. Mimo, że jej się to nie udaje i młode zostają zjedzone na jej oczach, jest to bardziej naturalne, niż odłowienie jej do kotnika. 5
Tom74 Opublikowano 17 Listopada 2019 #22 Opublikowano 17 Listopada 2019 (edytowane) Kolego @Falcowski napisałeś o jeden post za dużo i dostałeś na głowę wiadro... Tego nie powinno się robić to jest pewne ale dużo osób tak robi. Tak naprawdę to skąd biorą się w hodowlach ryby 2-4cm? Hodowlach które są tutaj polecane. Dlaczego partner klubowy sprzedaje (napewno sprzedawał) inkubatory ikry? Ryba wypluła ikrę i ryby nie zjadły? Gdzie w akwarium hodowlanym z 1,2 kamieniami mozna odchować młode bez przenoszenia-łapania ryb? Edytowane 17 Listopada 2019 przez AndrzejGłuszyca 2
suricade Opublikowano 17 Listopada 2019 #23 Opublikowano 17 Listopada 2019 14 minut temu, Tom74 napisał: Gdzie w akwarium hodowlanym z 1,2 kamieniami mozna odchować młode bez przenoszenia-łapania ryb? Najpierw trzeba sobie postawić pytanie po co odchowywać młode? 1
piotriola Opublikowano 17 Listopada 2019 #24 Opublikowano 17 Listopada 2019 4 godziny temu, Bartek_De napisał: Oczywiście, że to jest naturalne, bo wynika wprost ze zwierzęcego instynktu. Pojęcie kanibalizm wymyślił człowiek, jak Sławek zauważył. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka A czy naturalne jest, że dominujący w stadzie lew, zabija na oczach matki swoje własne potomstwo? Natura jest okrutna i nic nam do tego. No to mamy inne zdanie, napisałeś wcześniej że odławianie wychodzi poza zakres naturalnych zachowań. Ja uważam że odławianie jest najlepszym sposobem do zaobserwowania ciekawych zachowań u tych ryb. Zdarzają się pytania czy można inkubującą samicę przenieść do kotnika z pływającym narybkiem,można. Warto raz spróbować i zobaczyć jaka będzie reakcja samicy na pływający obcy narybek . Są i minusy odławiania samicy, powrót do istniejącej obsady. Z tego co wiem najtrudniej znoszą to samice roślinożerne, jest to powodowane ścisłym powiązaniem tych ryb do określonego rewiru z którego pobierają pokarm. Czy ryba roślinożerna ma instynkt pożerania młodych,raczej nie.Może wynika to z tego że znajduje się w zbyt małym pomieszczeniu, nie wiem czy w naturze wygląda to identycznie. Jeżeli chodzi o lwy , bo taki przytoczyłeś przykład to nie zabijają swoich młodych. Andrzeju - prowokacja poruszyła spore grono, czytasz w moich myślach. pozdrawiam 2
Bartek_De Opublikowano 17 Listopada 2019 #25 Opublikowano 17 Listopada 2019 Faktycznie, jeśli chodzi o lwy to się pomyliłem. Nie zabija swoich młodych lecz cudze. http://kanibalizm.prv.pl/lwy.htmlWysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka 1
pozner Opublikowano 17 Listopada 2019 #26 Opublikowano 17 Listopada 2019 (edytowane) 24 minuty temu, piotriola napisał: odławianie wychodzi poza zakres naturalnych zachowań. Ja uważam że odławianie jest najlepszym sposobem do zaobserwowania ciekawych zachowań u tych ryb. Zdarzają się pytania czy można inkubującą samicę przenieść do kotnika z pływającym narybkiem,można. Warto raz spróbować i zobaczyć jaka będzie reakcja samicy na pływający obcy narybek I to uważasz za naturalne? Ryba nie odróżnia swojego narybku od obcego. Bagrusowi pyszczaki podrzucają swoje młode i opiekuje się nimi razem ze swoimi. Nie raz można zobaczyć jak wśród młodych drapieżnika widać maluchy non mbuny. 24 minuty temu, piotriola napisał: Są i minusy odławiania samicy, powrót do istniejącej obsady. Z tego co wiem najtrudniej znoszą to samice roślinożerne, jest to powodowane ścisłym powiązaniem tych ryb do określonego rewiru z którego pobierają pokarm. Nie można uogólniać. Są gatunki żyjące w grupach i gatunki samotnicze. 24 minuty temu, piotriola napisał: Czy ryba roślinożerna ma instynkt pożerania młodych,raczej nie. Nie ma takiego instynktu, ale gdy jej się trafi narybek, to go zjada. Odruch w akwarium jest naturalnym odruchem. Edytowane 17 Listopada 2019 przez pozner
piotriola Opublikowano 17 Listopada 2019 #27 Opublikowano 17 Listopada 2019 7 minut temu, pozner napisał: I to uważasz za naturalne? Ryba pozostaje w odosobnieniu , są to warunki najbardziej zbliżone do naturalnych.
pozner Opublikowano 17 Listopada 2019 #28 Opublikowano 17 Listopada 2019 58 minut temu, piotriola napisał: Ryba pozostaje w odosobnieniu , są to warunki najbardziej zbliżone do naturalnych. Rozumiem Twoje stanowisko, ale nie jest to warte tych przenosin do kotnika i z powrotem. Nie wiem, może ciekawym i najbardziej odpowiednim rozwiązaniem byłoby połączenie kotnika z ogólnym akwarium jakimś tunelem ze szklanej lub pleksi rury i przeganianie samicy do tego kotnika? Kotnik na codzień byłby odcięty od ogólnego akwarium. Tylko nie wiem, jak z wypornością, ciśnieniem, naprężeniami, itd...itp. Taka luźna myśl 1
Falcowski Opublikowano 18 Listopada 2019 Autor #29 Opublikowano 18 Listopada 2019 (edytowane) No to jak tak naturalnie chcemy odwzorowywać warunki, to jak ryba tłucze całą obsadę, to też nie powinniśmy ingerować Ogólnie nie powinniśmy popadać w paranoję. Jeśli komuś szkoda, by cała nowa populacja była zjedzona, to czemu miałby nie odizolować samicy. Kwestia tylko, w jaki sposób to zrobi i co dalej. W naturalnych środowiskach tez cała obsada nie jest pożerana, wiec może od tego końca warto wyjść z dyskusją. Co do metody odłowu: Ogólnie metoda "na śpiocha" się nie sprawdziła. metoda z przegrodami tak. @pozner wspomniał o kotniku wewnątrz dużego akwa i to jest dość ciekawe. Można zrobić kotnik jak ta skrzynka do odławiania, tylko więcej dużych otworów i wewnątrz druga siatka, żeby zabezpieczyć młode i wtedy zagonić samicę, żeby tam sobie razem żyła z młodymi i je wychowywała. Góra by musiała wystawać nad powierzchnię, żeby można było karmić. Dwa akwaria połączone? też się da. Nawet rurą puszczoną górą. Dopóki oba końce są zanurzone i jest wspólny poziom lustra wody, to też się da. Edytowane 18 Listopada 2019 przez Falcowski 1
pozner Opublikowano 18 Listopada 2019 #30 Opublikowano 18 Listopada 2019 45 minut temu, Falcowski napisał: @pozner wspomniał o kotniku wewnątrz dużego akwa i to jest dość ciekawe. Nie wewnątrz, tylko obok, połączone jakimś przepływem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się