Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
39 minut temu, Sacrum napisał:

Spokój będziesz miał na wewnętrznej grzałce. Po co komplikować coś prostego?
Ekonomika przepływowa vs wewnątrzna to uważam sprawa bardzo drugorzędna przy hobby. Ile zaoszczędzisz miesięcznie 5, 10 zł?

Po co wydawać na grzałkę wewnętrzną jak posiadam już Hanze 300W którą wepnę w układ pompy DCP-5000 :) i zamiast baypass-u o prostu wmontuję ją bezpośrednio w główną nitkę od pompy i tyle... Jedynie co muszę to sprawdzić średnice max dla grzałki, bo nie pamiętam czy tam nie jest 25mm czy mniej... Jeżeli 25mm to bajka jeśli mniej no to lipa, bo przepływ pompy spadnie... Wewnętrzna będzie ostatecznością i najłatwiejszym rozwiązaniem, ale jeśli jest możliwość pogłówkować to  dla mnie najlepsze zadanie :)...

 

Zmieniła mi się jedynie koncepcja co do filtracji w module T, Aquael Cyrkulator 2000 będzie miał wylot wprost do akwarium a nie do hydroponiki. Dzięki swojej mało widocznej końcówki posłuży jako dodatkowy nurt wody, a hydroponika będzie miała osobny układ zasilania z pompki Aquael 1000... Koszta znikome, więc czemu nie :)....

Opublikowano
43 minuty temu, suricade napisał:

A grzałka jest potrzebna?

Ładną masz tą hydroponikę. Gotowa czy sam robiłeś?

W lato grzałka wyłączona cały czas :) a temperatura mimo upałów była na poziomie 25st. C .... Obecnie temperatura zaczęła spadać do 23.5st. C więc już jest załączona na stałe i sama utrzymuje parametry temp.... Aż sprawdziłem czy utrzymuje :) - i jest moja nastawa 25st. C .

 

Co do hydroponiki to dziękuje, rośnie samo od małych sadzonek, bez opieki :) czasami czyli raz na 2 tygodnie dodam NO3 w płynie i Carbo nic więcej...

Hydroponika jest wykonana we własnym zakresie ze spienionego PVC 10mm (biały) korpus + spienione PVC 3mm (czarne) oklejone na około. W środku duża przestrzeń na wodę, z jednej strony wrzucona w woreczku (0,5L) lawy zraszana wodą zasilającą a na końcu 2 spusty i nic więcej... Kwiaty w 5 koszykach z keramzytem... Ciut za lekki, ale przynajmniej kocur ma czym się bawić...

  • Lubię to 1
Opublikowano

Temperatura na poziomie 23 stopnie, okresowo, w zupełności wystarczy. Ale oczywiście to Twoja decyzja jak chcesz utrzymywać.

Może byś się pokusił o dokładny opis hydroponiki łącznie z wykonaniem krok po kroku. Byłby ciekawy artykuł dla potomnych. :)

Opublikowano

Na twoim miejscu zrobiłbym w module T filtrację na falowniku zamiast tej pompy 2000l/h. Falownik montujesz na dole modułu (zamiata dno) dodatkowo na górze montujesz grzebień i masz skimer, wkłady wkładasz jakie chcesz. Hydroponikę zasilasz jakąś małą pompką zamontowaną w drugim module albo robisz dodatkową nitkę z głównej pompy.

U mnie wygląda to tak za tłem z PCV.

 

IMG_5062.JPG

IMG_1016.JPG

IMG_1233.JPG

 

Grzebień pozostawia wiele do życzenia co do jakości wykonania ale pierwszy mi się połamał i robiłem coś na szybko ;) .

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, suricade napisał:

Temperatura na poziomie 23 stopnie, okresowo, w zupełności wystarczy. Ale oczywiście to Twoja decyzja jak chcesz utrzymywać.

Może byś się pokusił o dokładny opis hydroponiki łącznie z wykonaniem krok po kroku. Byłby ciekawy artykuł dla potomnych. :)

Właśnie okresowa temp. na poziomie 23st.C może być, ale nie całą zimę 23 a w lato 25... Tutaj już za niska temperatura jak dla mnie, zawsze przy Malawi utrzymywałem 24 - 25st.C i tego się trzymam :)...

Co do hydroponiki to temat rzeka... Wielkiej wiedzy na jej temat nie posiadam... Obecnie nie pokuszę się o jego napisanie, ze względu że moja hydroponika już funkcjonuje... Jest jednak dobra strona tego medalu -  już niedługo będę stawiać nowy zbiornik 160x55x50 a nad nim nową hydroponikę od początku... Postaram się w jej trakcie zrobić małą fotorelację i opiszę co i jak... Tutaj jest naprawdę spore pole do popisu i każdy może to posiadać u siebie... NO3 - wcina aż słychać chrupanie...

 

Godzinę temu, eljot napisał:

Na twoim miejscu zrobiłbym w module T filtrację na falowniku zamiast tej pompy 2000l/h. Falownik montujesz na dole modułu (zamiata dno) dodatkowo na górze montujesz grzebień i masz skimer, wkłady wkładasz jakie chcesz. Hydroponikę zasilasz jakąś małą pompką zamontowaną w drugim module albo robisz dodatkową nitkę z głównej pompy.

Myślałem o tym, ale jak już gdzieś pisałem, falowniki odpadają od razu na starcie ze względu na ich głośną i buczącą pracę... Do tego dochodzi wygląd otworu wylotowego... Widoczny będzie z daleka, a dla mnie jest ważne aby nie było widać niczego... Za falownik w tym momencie posłuży pompa DCP-5000 (max 5000l/h) umieszczona w module H...

Moduł T ze względu na jego umieszczenie idealnie nadaje się dla małego wylotu z AC 2000 który ma za zadanie jedynie wspomóc ruch wody w tym obrębie... Pomiędzy modułem H i T obok czerwonej kropki będą znajdować się 2 kratki zasys wody (10cm nad dnem) więc musi tutaj być lekki spokój...

Akwarium_160x50x50_przelot_w_dnie.jpg.9aaa1d67d267bac4b7cb9a11a7d1e34a.jpg

 

Godzinę temu, eljot napisał:

Grzebień pozostawia wiele do życzenia co do jakości wykonania ale pierwszy mi się połamał i robiłem coś na szybko ;) .

No faktycznie :) hehehehe ciut odstaje i chyba po piwku robiony, ale Panie prima sort jak nic... Przepraszam nie mogłem się powstrzymać... Żartuję oczywiście... Nie ważny wygląd a funkcjonalność i działanie... Sprawdza się i to jest najważniejsze...

Opublikowano

Projekt zapowiada się ciekawy👍. Wszystko w miarę masz wyjaśnione. Zastanawiałeś się, czy nie lepiej zakupić DCP 8000, ale wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. 5000 spokojnie ogarnie, tym bardziej, że będzie dodatkowa filtracja. Matrix w tych gąbkach będzie zbyteczny, ale jeśli już masz, to możesz wykorzystać. 

Bardzo okazale wygląda Twój ogródek👌. Dziwi mnie obecność Anthurium. Próbowałem z tym gatunkiem, ale szybko padło. Byłem przekonany, że nie lubi zasadowej wody. Widać problem był w czymś innym, lub po prostu się nie przyjęło. 

Mam pytanie... Jak wygląda przyrost glonów w obecnym zbiorniku? Tutaj działa to pełną parą patrząc na Twoje parametry, a wiadomo, że rośliny są konkurencją dla glonów. W moim poprzednim zbiorniku aquaponika była niewielka i śmigało to można powiedzieć na pół gwizdka. NO3 nie przekraczało 20ppm i glony miały się dobrze. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Morganelo napisał:

falowniki odpadają od razu na starcie ze względu na ich głośną i buczącą pracę..

Hmm... to możesz się zdziwić jak włączysz te dwie pompy ;) . U mnie zamontowany jest Aquel 2700 l/h, buczy wtedy jak za dużo wody odparuje (poniżej grzebienia) i ma za malo wody do wypompowania :) . Na zewnatrz nigdy nie buczały a miałem je dwa w poprzednim akwa. Aktualnie cyrkulacje wspomaga Sobo WP 3000M 7500 l/h i też go nie słychać (akwa 160x60x65)

 

1 godzinę temu, Morganelo napisał:

Do tego dochodzi wygląd otworu wylotowego... Widoczny będzie z daleka, a dla mnie jest ważne aby nie było widać niczego...

Otwór nie będzie większy niż kratka zasysająca ? 

Edytowane przez eljot
  • Lubię to 2
Opublikowano
11 minut temu, eljot napisał:

Hmm... to możesz się zdziwić jak włączysz te dwie pompy ;) . U mnie zamontowany jest Aquel 2700 l/h, buczy wtedy jak za dużo wody odparuje (poniżej grzebienia) i ma za malo wody do wypompowania :) . Na zewnatrz nigdy nie buczały a miałem je dwa w poprzednim akwa. Aktualnie cyrkulacje wspomaga Sobo WP 3000M 7500 l/h i też go nie słychać (akwa 160x60x65)

 

Otwór nie będzie większy niż kratka zasysająca ? 

Potwierdzam. W moim module H słychać lekki rezonans pompy Aquaela. Jako typowy filtr wewnętrzny z gąbką pracował ciszej.

Warto przemyśleć temat falownika. Sobo i Jebao pracują przyzwoicie. Ja osobiście używam już tylko Tunze, bo tutaj przeważa jeszcze niezawodność. Dzięki filtracji opartej na falowniku na pewno cyrkulacja nie zawiedzie ze względu na szeroki strumień. 

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, przemo-h napisał:

Projekt zapowiada się ciekawy👍. Wszystko w miarę masz wyjaśnione. Zastanawiałeś się, czy nie lepiej zakupić DCP 8000, ale wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. 5000 spokojnie ogarnie, tym bardziej, że będzie dodatkowa filtracja. Matrix w tych gąbkach będzie zbyteczny, ale jeśli już masz, to możesz wykorzystać. 

Bardzo okazale wygląda Twój ogródek👌. Dziwi mnie obecność Anthurium. Próbowałem z tym gatunkiem, ale szybko padło. Byłem przekonany, że nie lubi zasadowej wody. Widać problem był w czymś innym, lub po prostu się nie przyjęło. 

Mam pytanie... Jak wygląda przyrost glonów w obecnym zbiorniku? Tutaj działa to pełną parą patrząc na Twoje parametry, a wiadomo, że rośliny są konkurencją dla glonów. W moim poprzednim zbiorniku aquaponika była niewielka i śmigało to można powiedzieć na pół gwizdka. NO3 nie przekraczało 20ppm i glony miały się dobrze. 

Zaczynałem z planami od pompy DCP-3000 :) ale po zapoznaniu się z kilkoma filmikami, ich faktyczną wydajnością i rozmowami z osobami które je użytkują, doszedłem do wniosku - lepiej zainwestuje w mocniejszą... Dlatego DCP-5000 będzie już wystarczającym napędem cyrkulacji... To przecież max. 5000l/h ze znikomym podnoszeniem słupa wody na wysokość max 20cm, czyli straty nieistniejące... Gdzie w zbiorniku 160x55x50 większa wydajność??? Sądzę, że po zamontowaniu i tak ta DCP-5000 będzie pracować na 50% bo powyżej będzie pralka z funkcją wirowania w jednym kierunku...

Co do pompy AC2000 to będzie służyła tylko jako wspomaganie, choć nie wiem czy nie będzie ciut słabsza czyli 1500 ale 2 sztuki (1x cyrkulacja + 1x Hydroponika)...

Ogródek staram się jak mogę, ale szczerze ja nic przy nim nie robię, jedynie co to co jakiś czas oczyszczę zżółknięte liście, przetrę kurz z liści i kwiatów... Czasami jak nie zapomnę to dodam do akwarium porcję dodatkowego NO3 + Micro + Carbo, ale to i tak na zasadzie jak się przypomni... Dawki 2x mniejsze niż zalecane dla holendrów... Używam środki Zoolek, - taniocha...

Anturium - rośnie u mnie od małego (miały po 1 góra 2 kwiaty) - nie robię przy nich wiele... Za to skrzydłokwiat w pierwszej fazie rósł jak na drożdżach, kwiatów miał w ciul, teraz eeee jakby zapomniał, że ma kwitnąć :)... Jest tylko zielony...

Możliwe, że wpływ na wzrost i kondycję roślin ma u mnie oświetlenie... Składa się z 4 x COB 10W - 6500k + 2 x COB 10W White Full Spectrum (Full Spectrum ale nie biskupi kolor)... Świece od 12 do 22...

IMG_20191012_142956.jpg.c670ba955d64a6a7d9b706ca917e1cf7.jpg

Glony - hmmm a co to jest??? To chyba najlepiej określająca odpowiedź na pytanie... Po 2 miesiącach pomiarów, zaprzestałem ich... NO3 nigdy nie przekroczyło 5 i to przed podmianami, PO4 tego nie mierzyłem, ale przyjemność z sinicami na samym początku miałem i czasami jeszcze potrafią się pokazać na piasku...

Parametry wody

  • pH - 7,8 -  8 - mierzone Ph metrem
  • Przewodność - 550 do 600 µS/cm

Reszty nie mierzą szkoda mi czasu na wyniki zerowe...

Edytowane przez Morganelo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.