Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

LEDy przeważnie sterowane są napięciowo, a nie prądowo, ponieważ driver prądowy z automatu jest wysterowany na maksymalny prąd, co zabezpiecza LEDy przed przegrzaniem. Przynajmniej ja takich używam. Nie wiem, co jest popularniejsze w modułach Samsunga.

Opublikowano (edytowane)

Tak wygląda obecnie filtr skierowany w bok i w górę, mocno przyciemnione, ograniczam karmienie. Co do płochliwośći niestety się nie zmienia dalej są bardzo płochliwe

IMG_20190411_182241.jpg

IMG_20190411_182235.jpg

Edytowane przez oscarr
Opublikowano

Nie szukał bym problemu w oświetleniu. Z tego co kojarzę, to namieszałeś z paramatrami wody, zapominając o podmianach. To mogła być przyczyna płochliwości. Teraz jednak przychodzi mi coś innego do głowy. Pomijając poczucie bezpieczeństwa, pyszczaki to żywiołowe i pewne siebie ryby, ale w stadzie. Ile ryb pływa w tym zbiorniku i jaka jest wielkość tego zbiornika? 

  • Lubię to 2
Opublikowano
Nie szukał bym problemu w oświetleniu. Z tego co kojarzę, to namieszałeś z paramatrami wody, zapominając o podmianach. To mogła być przyczyna płochliwości. Teraz jednak przychodzi mi coś innego do głowy. Pomijając poczucie bezpieczeństwa, pyszczaki to żywiołowe i pewne siebie ryby, ale w stadzie. Ile ryb pływa w tym zbiorniku i jaka jest wielkość tego zbiornika? 
I to jest dobry trop Przemku. U siebie po sporej redukcji też zauważyłem, że zaczynają się coraz częściej chować

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

pąkli już nie dam do nowego akwarium 240l 300 lub 375 ogranicza mnie tylko miejsce wiec musze dokladnie pomierzyć no i szafki tez drogie dosyć specjalne pod akwa. Jest 6 perlmuttów  w tym 1 dominujacy samiec który dosyc mocno je gania na yellowy nie zważa mimo ze sa dluzej w akwa to pozostaja w cieniu reszta nie wiem jaka płeć u perlmuttów. Do tego obecnie 1 samiec yellow + 2 samiczki w tym 1 inkubująca. Zbiornik to zaledwie 112 l ale do miesiaca bedzie wiekszy. Tylko ze z ta płochliwoscia bylo troche lepiej niz jest obecnie. 2 x w ciagu tygodnia podmienialem wode i obecnie parametry sa chyba ok, teraz już systematycznie bede zmienial co tydzien 20%

Tak wygląda karmienie samiec alfa w centrum obok swojej groty resztą z boku. Nie śmiało tylko samiec yellow podskubuje reszta jest przeganiana jak sporadycznie podplywaja dziubnac cos, jak tylko wstanę albo się porusze to wszystkie się chowają a samiec alfa pierwszy się chowa xd

19 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Oskar...wyjmij te pąkle a akwa jeszcze bardziej zyska na "urodzie".

Jeszcze jedno pytanie...stateczniku masz dwa startery czy jeden?

co masz na mysli mowiac startery?

Edytowane przez oscarr
Opublikowano (edytowane)

Jeśli było lepiej, to nie pozostaje nic innego, jak dbać o parametry i czekać na poprawę. Postaraj się zachwywać normalnie. W domu musi być normalny rytm, a najlepiej chyba sprawdzają się w tym małe dzieci. Im większy rwetes, tym pewniej się czują moje ryby😄

Edytowane przez przemo-h
Opublikowano

Oj kolega widze dowciapny :D Narazie mi akwarium wystarczy, dzieci nie planuje w najblizszym czasie :D Ostatnio  troche duzo wkladalem łapy do zbiornika to moze przez to. Musze się poważnie zastanowic czy zabrac je ze soba do nowego zbiornika bo nie chcialbym tak płochliwych ryb a z drugiej strony podobają mi się te gatunki dlatego mam nadzieje ze się to poprawi w najblizszych dniach. Też światło czasami się świeci po 13h np to nie wiem czy to nie za długo no ale warunki mnie troche do tego zmuszają

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Ja tu czegoś takiego nie widzę tylko zasilacz/ transformator. No chyba ze chodzi Ci o te końcówki to mam podwójne

IMG_20190411_211909.jpg

IMG_20190411_211856.jpg

Edytowane przez oscarr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.