Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sytuacja wygląda tak że najwiekszy samiec yellow dalej nie pobiera pokarmu i siedzi w 1 miejscu, samica perlmutt która była kilka dni temu zainkubowana i potem nie jadła bo miała taki jakby spuchnięty brzuch to już normalnie je ( wydaje mi się że to ta sama ryba co nie jadła ) , więc został tylko ten najwiekszy samiec. Tak jeszcze konsultowałem te testy i zobaczcie czy ten test NO2 nie jest w kolorze bliskim 0 mg/l ? Bo na pewno był to żółty taki przezroczysty ale to nie ma znaczenia wydaje mi się że wskazywalo blisko 0 co nie zmienia faktu że podmianę i tak zrobię jeszcze jedna bo nO3 do poprawy, ale to dopiero w niedzielę bo jutro nie dam rady. Załączam filmik z karmienia sorry za jakość ale strasznie płochliwe są a i tel nie nagrywa najlepszych filmikow.

Opublikowano

Faktycznie bardzo plochliwe są Twoje ryby. Nie chcę abyś uważał że jestem przemadrzaly bo sam z Malawi mam 3 miesiące do czynienia ale radziłbym albys odlaczyl ten wężyk aby nie leciały bąbelki a po drugie wylot z filtra skierował nie na przednia szybę tylko na prawą w celu cyrkulacji wody:) jeśli coś nie tak napisałem to niech ktoś z mądrzejszych kolegów mnie poprawi :)

  • Lubię to 2
Opublikowano
4 minuty temu, benjam napisał:

radziłbym albys odlaczyl ten wężyk aby nie leciały bąbelki a po drugie wylot z filtra skierował nie na przednia szybę tylko na prawą w celu cyrkulacji wody:)

Bardzo słuszna uwaga. Pompa ta sama w sobie (1000) jest słaba a bąbelki zmniejszają jej przepływ o około 50%. Zrób jak Ci @benjam radzi a zyskasz na cyrkulacji.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Koledzy dobrze radzą Natomiast powodem płochliwości mogą być nieodpowiednie parametry wody jak również zbyt jaskrawe oświetlenie

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

A te pąkle, raz że nie pasują do biotopu, a dwa to zwróć uwagę co się dzieje jak wystraszona ryba próbuje się w nich schować co widac na pierwszym filmie. One mają bardzo ostre krawędzie i kiedyś może się to źle skończyć dla takiej spłoszonej ryby, weź to pod uwagę.

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Wężyk odłączony filtr skierowany w prawo. Oświetlenie jest zwykle fabryczne do pokrywy 2 świetlówki 18w. Mam ledy ale to już do przyklejenia na nowe akwarium. Nie da się chyba nic z tym zrobić żeby nie było takie jasne?

  • Lubię to 1
Opublikowano

Te pakle to nie wiem co to jest i nawet nie chce wiedzieć i nie chce mi się w wujka Google spoglądać ale @Bartek_Dema rację.... Dla mnie wygląda to jak podeptana purchawka:/ o gustach się nie gada ale faktycznie ryba może się zranić... 

Opublikowano

Pąkle to zawsze jakaś dodatkowa skrytka dla ryb mnie się podoba, rozważę może żeby tego nie dawać jak zmienie akwarium 

Opublikowano



Nie da się chyba nic z tym zrobić żeby nie było takie jasne?


Owiń świetlówki folią aluminiową po 10-15cm z każdej strony, zobaczysz jaki fajny efekt uzyskasz

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 minutę temu, Bartek_De napisał:


 

 


Owiń świetlówki folią aluminiową po 10-15cm z każdej strony, zobaczysz jaki fajny efekt uzyskasz

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

 

Dzięki za radę :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

@Bartek_Dea jak ja prosiłem o radę odnośnie nowego oświetlenia do 200cm jaka belkę zamówić czy 150 czy 180 to chętnych nie bylo:) a trzeba było napisać zamawiaj 180 najwyżej po 15 cm z każdej strony zawiniesz w folię... 

 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.