Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Bartek_De napisał:

NO3 na poziomie 50 na pewno nie jest ok. Nie jest tak bardzo niebezpieczne, ale lepiej nie przekraczać 40. Sugeruję jeszcze jedną podmianę teraz i potem co tydzień. Wtedy powinno być okemoji3.png

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Ok, dzięki Bartek a potem przy co tygodniowych podmianach to ile procentowo? 20% wystarczy przykładowo czy jednak więcej i te 30?

Opublikowano

20% powinno wystarczyć. Sam z czasem do tego dojdziesz ile. Przed cotygodniową podmianą zmierz sobie NO3 i potem po podmianie zrób kolejny test, będziesz wiedział o ile obniżyły się NO3, jeśli zbyt mało to zwiększysz ilość podmienianej wody

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

To prawda czasami mam problem odczytać dokladny wynik no ale mniej wiecej przynajmiej wiadomo. Jeszcze teraz pojawił się nowy problem jedna z ryb pływała dość długo glową do tafli wody i nie wiem co jest grane ale nie mam nawet jak nakrecic filmiku bo teraz caly czas pochowane a nie zauwazylem zeby byla jakos goniona bo ogolnie siedza caly czas pochowane i już mnie to tak denerwuje...

Edytowane przez oscarr
Opublikowano

Koledze się zdechło niestety 😔 To ten który nie jadł. Musiałem wyciągnąc kilka kamieni żeby go znaleźć xd  Zacząłem się zastanawiać czy nie panuje jakąś choroba ale na ciele ryby chyba nie ma nic podejrzanego przynajmniej wg mnie. To już sam nie wiem czemu ryby są jakieś inne tylko przez NO3 stały się bardzo płochliwe?

IMG_20190411_143220.jpg

received_269846183920860.jpeg

Jedynie to czarne osmolenie tylko na pysku, ale to już mial od jakiegoś czasu, czytalem gdzies o tym i to nic takiego chyba

Opublikowano
14 minut temu, oscarr napisał:

Koledze się zdechło niestety 😔 To ten który nie jadł. Musiałem wyciągnąc kilka kamieni żeby go znaleźć xd  Zacząłem się zastanawiać czy nie panuje jakąś choroba ale na ciele ryby chyba nie ma nic podejrzanego przynajmniej wg mnie. To już sam nie wiem czemu ryby są jakieś inne tylko przez NO3 stały się bardzo płochliwe?

IMG_20190411_143220.jpg

received_269846183920860.jpeg

Jedynie to czarne osmolenie tylko na pysku, ale to już mial od jakiegoś czasu, czytalem gdzies o tym i to nic takiego chyba

Hej No3 mam w kranie ponad 25 to i w baniaku tyle a ryby u mnie nie są płochliwe. Temat płochliwych ryb już był przerabiany szukał bym gdzie indziej problemu. 

Opublikowano

Zmierzyłem właśnie ile ma NO3 w kranie i nie dużo 5 mg/l a w akwarium mam sporo bo koło 50 za chwilę jeszcze pomierzę.

IMG_20190411_150532.jpg

14 minut temu, anutemix napisał:

Hej No3 mam w kranie ponad 25 to i w baniaku tyle a ryby u mnie nie są płochliwe. Temat płochliwych ryb już był przerabiany szukał bym gdzie indziej problemu. 

To gdzie szukać problemu ? 😕

Opublikowano
31 minut temu, oscarr napisał:

Zmierzyłem właśnie ile ma NO3 w kranie i nie dużo 5 mg/l a w akwarium mam sporo bo koło 50 za chwilę jeszcze pomierzę.

IMG_20190411_150532.jpg

To gdzie szukać problemu ? 😕

U mnie był moment że uciekaly po kątach , okazało się że za dużo karmiłem, zmniejszyłem dawki i pomogło. Zrób wiecej testow No2,  Nh3 , obserwuj reszte rybek. Masz jakiś pokarm z czosnkiem dobrze jest dawać raz w tygodniu.Zrób dwa dni głodówki. Może też inni coś podpowiedzą.

Opublikowano (edytowane)

Głodówke robiłem kilka dni temu i na następny dzień rano były jakby mniej wystraszone potem wróciło do normy. To że za dużo karmie to już sam doszedłem do tego i ogarniaczam :)

Edytowane przez oscarr
Opublikowano

Testy wody No3 w akwarium wyszły nastepujaco

Wg mnie około 20 mg/l czyli spadło. Ostatnia podmiana była w niedzielę nastepna też robię w niedzielę i już będę robił systematycznie co tydzień.

IMG_20190411_162036.jpg

IMG_20190411_161906.jpg

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.