Skocz do zawartości

no2 na poziomie 0,2 !!!


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dziś no2 na poziomie 0,4-0,5... szok !

Startery pływają .... 8)



kup lepiej inny test:P



no to jest owocna porada...

NO2 albo nie ma i spokój albo jest i trzeba działać a nie testy kupować (nie ważne ile go jest)



Ja mam NO3 0,01mg/l a samopoczucie moje i zwierzaków jest bardzo dobre.

Co to za stwierdzenie, że w akwarium ma nie być NO2? Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że przy 0,05mg/l nie ma żadnego zagrożenia dla większości ryb, a zwłaszcza dla tak odpornych śledzi jak malawijskie pyszczaki.


A porada Bartusia była bardzo owocna. Na testach nie ma co oszczędzać, bo jeśli młody akwarysta weźmie na poważnie wynik jakiegoś gównianego testu, to dla jego ryb może to być koniec.

Opublikowano

Snocho, ale to nie był pierwszy test :P

tylko drugi inny...

więc sorry ale IMHO .... porada (stosowny wyraz wykropkowano... każdy sobie wstawi tak ostry jak lubi :P )

Opublikowano

Do PH jak i NO2 mam zooleka, porównywałem je z serą i JBL wyniki identyczne. Więc po co przepłacać? Jeśli chodzi o NO3 i inne to wiadomo że zoolek to g** i pokazuje niedokładnie ale jeśli chodzi o parametry powyżej naprawde nie ma żadnej różnicy.

Zreszta nawet na głupim zooleku wynik NO2 ma być w dojżałym akwa zero i tyle..

Tak więc chcecie przepłacajcie, a najlepiej porównajcie;)

Opublikowano

Tylko po co Ci test który na najniższej skali ma 0-0,1mg/l? Ktoś w poście obok napisał, że tak jest. Samemu nie sprawdzę, bo szkoda mi pieniędzy na bezużyteczny test ;]


Nigdy, w żadnym akwarium z rybami NO2 nie będzie 0. I możesz wierzyć lub nie, ale dla niektórych ważną rzeczą jest wiedzieć, czy mają NO2 na poziomie 0,05mg/l czy 0,01mg/l.

Opublikowano
Tylko po co Ci test który na najniższej skali ma 0-0,1mg/l? Ktoś w poście obok napisał, że tak jest. Samemu nie sprawdzę, bo szkoda mi pieniędzy na bezużyteczny test ;]


Nigdy, w żadnym akwarium z rybami NO2 nie będzie 0. I możesz wierzyć lub nie, ale dla niektórych ważną rzeczą jest wiedzieć, czy mają NO2 na poziomie 0,05mg/l czy 0,01mg/l.



biorąc pod uwagę tą wypowiedź i poprzednią, o tym że porada Bartusa była jak najbardziej owocna uważam, że są to wypowiedzi jak najbardziej bezowocne i jako takie nie kwalifikują się nawet do kategorii "rada"


bardziej sensownym wydaje się wskazanie konkretnego dobrego testu, który powinien zostać zakupiony - wtedy sprawa wyglądałaby bardziej owocnie, niż tylko jako "krytyka firm sprzedających testy" :P

Opublikowano

Wg. mnie mało istotną u nas rzeczą jest ile tego NO2 jest 3 miejsca po przecinku. W kranie mam ponoć 0,008, zoolek zskazuje zero i wg mnie jest ok. Jeśli podskakuje do niebezpiecznego poziomu nasze "tanie" testy takze to pokażą. IMO nie potrzeba nam dokładniejszych.

Tak całkiem na marginesie ile razy to NO2 badaliście w ustabilizowanym akwarium?? Raz na dwa miesiące?

Opublikowano
Wg. mnie mało istotną u nas rzeczą jest ile tego NO2 jest 3 miejsca po przecinku. W kranie mam ponoć 0,008, zoolek zskazuje zero i wg mnie jest ok. Jeśli podskakuje do niebezpiecznego poziomu nasze "tanie" testy takze to pokażą. IMO nie potrzeba nam dokładniejszych.

Tak całkiem na marginesie ile razy to NO2 badaliście w ustabilizowanym akwarium?? Raz na dwa miesiące?



a jak badali kilkanaście lat temu?? da się i bez tego obejść...

Opublikowano

Nie no bez testów raczej ciężej się obejść. Technika idzie do przodu, a jeśli jest możliwość ułatwić sobie i rybą życie czemu nie. Testy sa bardzo potrzebne i często są odpowiedzią na nasze pytania.

Opublikowano

jak na paskowym tescie no2 mam na zero,czyli-pasek pozostaje calkowicie bialy,,,to mam kupic inny by sprawdzic dokladnosc paskowego???ps,po zalaniu przez pierwsze dni no2-0,po kilku dniach skoczylo do 0,5-2-5 i nagle zeszlo na zero,,,,,???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.