Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam pytanie chodzi o taką podstawkę do akwarium

http://www.allegro.pl/item322239822_pod ... arium.html


posiadam taką do zbiornika 240l i teraz moje pytanie czy umieszczając ją pod akwarium w baniaku mogę kłaść ciężkie kamienie.


Uprzedzę odpowiedzi odnośnie tego iż w baniaku będę miał na dnie pcv a bezpośrednio pod kamieniami styropian.

jeżeli ktoś ma taka podkładkę używa jej wie że będzie wszystko ok to proszę o odpowiedz albo o radę czy mogę ją zastosować

Opublikowano

a nie lepiej styropian 2 cm ? i tańszy i pewniejszy :) koszy: 3 zł. za 2 szt .

ja mam baniak 240 l , w tym piasek ok 7-12 cm...wiec ok 40 kg :D

i kamienie ok 70 kg 8)

I nic się nie dzieje :roll: :roll: :roll:

Opublikowano

tak ok tańsze ale ja już posiadam taką podstawę miałem ją razem z zestawem zakupionym kilka lat temu zmieniam biotop z ogólnego akwa na tanganikę i dlatego pytam. podstawka jest praktyczna bo gdy woda spłynie po szybie to nie leci na szafkę tylko do podstawy o tam wyparowywuję

Opublikowano

Tyle, ile włożysz do takiego akwa, to nie powinno nic zrobić szybie na dnie. Ta podstawka, którą pokazałeś, ma dużo punktów podparcia. Jeszcze, jak na dnie będzie przynajmniej styropian, to tym większy to plus. No chyba, że Ty chcesz to akwa całe wypełnić kamieniami po brzegi :twisted::wink:

Opublikowano

nie całego nie właśnie jest tylko mały problem nie pamiętam ile punktów podparcia ma moja podstawka jak zlikwiduję baniak ogólny to pstryknę fote i wtedy odnowię temacik

Opublikowano

Hmm...

Właśnie teraz pytanie czy opłaca się ryzykować ?

W Tandze musisz mieć piasek i troszkę kamuli.. Ale myślę,że podkładka wytrzyma:)

W końcu szkło min. 8 mm też wytrzyma nacisk !

A podkładka też się ulegnie pod ciężarem akwa...a to będzie pewnie ze 350 kg... :D

Opublikowano

Szkło szkłem. Wytrzyma, jeśli jest równomiernie podparte, a na takiej podstawce nie jest. I to jest problem. I więcej pkt-ów podparcia, tym lepiej. Jeśli jest ich mało, to ja bym nie ryzykował. Ale to już sam zobaczysz, jak spuścisz wodę w akwa.

Opublikowano

Ja pod akwa mam taka pianke (podobna do karimaty) ponoć jakaś specjalna akwarystyczna. mam malawi więc troche tam te kamole ważą ... i nic się nie dzieje. planuje dokupić kamienie więc do środka dam jeszcze styropian lub coś co to dodatkowo zamortyzuje i wątpie żeby coś się stało skoro sama pianka wytrzymywała nacisk i wgniatała się tylko lekko na rogach i delikatnie da kantach.

Opublikowano
SiEmIoN_: jakie obciążenie jest w stanie wytrzymać dno akwa, równo postawionego, na gąbce lub styropianie o rozmiarach 160x50?

thewald: jak bedzie na idealnej podstawie to podejrzewam że kilkanaście ton albo i wiecej

thewald: raczej dużo więcej

thewald: szkło na ściskanie jest bardzo wytrzymałe..


To czy wytrzyma nacisk stosu kamieni bym się nie martwił. Najbardziej trzeba uważać na uderzenia, nierówności podstawy, ziarenka piasku czy inne rzeczy na podstawie przez które szkło może pęknąć.

W przypadku tej podstawki abs bałbym się tych pustych miejsc między punktami podparcia, nie wiem czy słusznie bo w końcu producent chyba wie co robi. Styropian wydaje się lepszy i bezpieczniejszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.