Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 godzin temu, pozner napisał:

Nie wyobrażam sobie, żeby jakaś ryba miała problem z wypłynięciem z takiej zamkniętej groty. Tym bardziej, że takie i te przepływowe groty zajmują raczej te silne i pewne siebie ryby. To tylko tyle ode mnie...żeby Bartek nie obawiał się tworzenia takich grot.

Słabsza, mniejsza ryba, która jest goniona nie pozostanie w potrzasku w tym przypadku. Ucieka w kamienie i znika, a po chwili wypływa w zupełnie innym miejscu jak by nigdy nic. Dla tego sprawdza mi się układ z dwoma samicami w przypadku Labeotropheus trewavasae i Moisana. Dzięki temu również dopuściłem do obsady młodziutkie (ok. 2cm) saulosy, williamsi i fainzilberi Ikombe. Wynik jest taki, że mam zero strat i ryby rosną zdrowo. Bartek może zrobić groty jakie chce bez obawy. Ja tylko zasugerowałem coś, co sprawdza się moim zdaniem bardzo dobrze. 

  • Lubię to 3
Opublikowano

Mała aktualizacja. Płetwy zaczynają ładnie się regenerować, chętnie pobiera pokarm, co prawda część nadal wylatuje przez gardło, ale łapie ponownie i udaje jej się połknąć więc możliwe, że jednak to się zrośnie.

 

  • Lubię to 4
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Samica doszła już do siebie, więc z Nowym Rokiem wypuszczę ją z kotnika w porze karmienia, żeby odwrócić uwagę reszty obsady

69b4e346811b96a0930a418c5129d6d4.jpg

526fd1230c6afa7d73818326157896d8.jpg

e76fa37d59de1dbdb20f6fd36021c55f.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki Andrzeju, ja również wątpiłem, był nawet moment, że myślałem o eutanazji:confused: Czyli sugerujesz żeby wpuścić ją po zgaszeniu światła?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano

Bartku jeśli samica pobiera pokarm w kotniku,to bym się jeszcze wstrzymał z wpuszczeniem jej do ogólnego zbiornika.

Osobiście jeszcze bym ją podleczył i potem myślał co dalej.

Oczywiście tak jak Andrzej napisał najlepiej wpuścić samicę po ciemku.

Opublikowano

Andrzeju, ale nie ma już co leczyć, gardło całkowicie zarosło, płetwy również się zregenerowały, pływa i je normalnie, wybarwiła się jak dominująca samica



Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

Rozumiem,ale bardziej mi chodziło o to,aby lepiej się zregenerowało jej gardło.

Jeśli uważasz że jest wszystko ok,to nie widzę problemu,abyś mógł ją wpuścić do reszty obsady :) 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.