Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, egon44 napisał:

Doskonale Cię rozumiem.

Ponad miesiąc temu miałem podobną sytuację,gdzie miałem mocno poturbowaną samicę saulosi,i co ważne atakowały ją inne samice,bo samce nie były nią w ogóle zainteresowane.Na szczęście kilka dni później wszystko wróciło do normy.

 

Znam ten temat. Samice saulosi potrafią być na prawdę wredne właśnie wtedy, gdy samiec nie poświęca im zbyt wiele uwagi.

@Bartek_Detrudno coś tutaj doradzić, ale wypowiem się tylko na temat wystroju zbiornika, który ma duże znaczenie.

Nie zgodzę się z tym, że gruzowisko nie jest dobrym rozwiązaniem. Ja osobiście mam na prawdę pozytywne doświadczenia. Bardzo ważne jest przy dekorowaniu zbiornika, aby stworzyć kilka większych jaskiń w rozsądnych odstępach od siebie dla dominujących samców. Równie ważne jest też to, aby gdzieś pomiędzy tym wszystkim stworzyć też mniejsze, którymi samce nie będą zainteresowane. Takie właśnie mniejsze szczeliny będą idealnym schronieniem dla inkubujących samic. Mam osobiście Maisony w układzie 2+2 i trewavasae Chilumba 1+2. Każdy z nas wie, co to za bandyctwo. Nie mam w ogóle problemów z samicami przy takim wystroju. 

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, przemo-h napisał:

Nie zgodzę się z tym, że gruzowisko nie jest dobrym rozwiązaniem.

Przemku..nie napisałem , że nie jest dobrym rozwiązaniem ale , że nie zawsze skutecznym w celu o którym napisał Bartek.

11 minut temu, przemo-h napisał:

Bardzo ważne jest przy dekorowaniu zbiornika, aby stworzyć kilka większych jaskiń w rozsądnych odstępach od siebie dla dominujących samców. Równie ważne jest też to, aby gdzieś pomiędzy tym wszystkim stworzyć też mniejsze, którymi samce nie będą zainteresowane

.....i to jest istota właściwego gruzowiska a nie czasami bezmyślne robienie tego i pytania czy się podoba. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia niektórych zbiorników z gruzowiskami..tam tylko narybek się ukryje. Dlatego napisałem: jest to zgodne ze środowiskiem naturalnym części pyszczaków ale ma spełniać funkcje o której napisałeś  a ja zacytowałem:)

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 4
Opublikowano

Nie będę się upierał, że u mnie jest dużo kryjówek, choć wiem że tak jest. Cały ten gruz po lewej stronie jest oparty o tło i jest tam mnóstwo miejsca do schronienia. Jednak jak widać na załączonych obrazkach, to wszystko okazało się nie wystarczające.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Bartek_De napisał:

to wszystko okazało się nie wystarczające.

Gruzowisko nie daje 100% szansy na ukrycie się....ale  zdecydowanie pomaga co nie oznacza, że musi pomóc. Przykład na obrazku wyżej:)

U mnie jest dużo kryjówek i niewiele to pomogło w tym przypadku. Jak ma dostać bęcki to dostanie.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano
5 minut temu, przemo-h napisał:

Nie zgodzę się z tym, że gruzowisko nie jest dobrym rozwiązaniem. Ja osobiście mam na prawdę pozytywne doświadczenia. Bardzo ważne jest przy dekorowaniu zbiornika, aby stworzyć kilka większych jaskiń w rozsądnych odstępach od siebie dla dominujących samców. Równie ważne jest też to, aby gdzieś pomiędzy tym wszystkim stworzyć też mniejsze, którymi samce nie będą zainteresowane. Takie właśnie mniejsze szczeliny będą idealnym schronieniem dla inkubujących samic.

Właśnie o takie groty i szczeliny mi chodziło, pisałem o gruzowiskach jakie ostatnio zauważyłem u wielu osób, czyli im więcej kamieni tym lepiej bo będzie więcej kryjówek. Niestety wiele początkujących osób (i to normalne) robi kryjówki nie biorąc pod uwagę wielkości dorosłych ryb. Takie gruzowiska stają się z czasem utrapieniem, dorosłe ryby już nie mają kryjówek bo się w nich nie mieszczą, zaczynają się inkubację i kłopot jak odłowić coraz większą liczbę przeżywającego narybku, który swietnie chowa się w tych drobnych szczelinach.

co do regeneracji pobitych ryb jest ona naprawdę zadziwiająca więc może i twoja samica wydobrzeje na tyle aby w miarę normalnie funkcjonować.

 

  • Lubię to 4
Opublikowano
1 minutę temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Gruzowisko nie daje 100% szansy na ukrycie się....ale  zdecydowanie pomaga co nie oznacza, że musi pomóc. Przykład na obrazku wyżej:)

Zgadza się👍 Teraz tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie było tak, że samiec ją ganiał aż opadła z sił, a inne ryby dobrały jej się do ikry w pysku jak już nie miała siły uciekać i stąd takie obrażenia

@eljot dodałeś mi tym zdjęciem otuchy, to jest zadziwiające👍

Opublikowano
1 minutę temu, Bartek_De napisał:

Teraz tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie było tak, że samiec ją ganiał aż opadła z sił, a inne ryby dobrały jej się do ikry w pysku jak już nie miała siły uciekać i stąd takie obrażenia

Bardzo prawdopodobne. U mnie jak wczoraj obserwowałem to tylko ten mniejszy , który lał większego był tym zainteresowany. Ale często jest tak jak piszesz: osłabiona ryba staje się celem innych . Ja pierwszy raz widziałem tak napuszonego Yellow. Pięknie wyglądał...jakby jeszcze większy , płetwy w całej okazałości i ta agresja.. Najpierw podejrzewałem "rdzawego 12 cm". Też mi się zrobił agresywny, wybił kilka samic a mnie jak widzi przed szybą to też się tak puszy, patrzy na mnie i aż pysk otwiera. Przy podmiance wody jak czasami włożę rękę do akwa to momentalnie jak pirania gryzie. Szukam dla niego 3-4 samic dorosłych ale tu są problemy. Ma 2..ale to mało..też zostaną wykończone pewnie.

  • Lubię to 1
Opublikowano

@eljot, @AndrzejGłuszycawszystko jasne👍.

39 minut temu, Bartek_De napisał:

Nie będę się upierał, że u mnie jest dużo kryjówek, choć wiem że tak jest. Cały ten gruz po lewej stronie jest oparty o tło i jest tam mnóstwo miejsca do schronienia. Jednak jak widać na załączonych obrazkach, to wszystko okazało się nie wystarczające.

Brakuje niestety przestrzeni, aby samica mogła odpłynąć od natarczywego samca. Niestety, ale wielkość zbiornika ma też ogromne znaczenie.

  • Lubię to 1
Opublikowano
18 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

..tak zwane "łapacze odchodów" :)

Pokażę to na takim prostym przykładzie, bo właśnie buduję z dzieckiem domek😄

Tak powino się budować gruzowisko, aby uniknąć brudu i narybku, a stworzyć schronienie dla ryb.

 

IMG_20181215_150145.jpg

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wczoraj nie robiłem badań , a w dzisiejszych azotyny spadły do poziomu 0.4-0.5 coś takiego, amoniak po codziennym sypaniu pokarmu cały czas 0, a azotany wzrosły z 10mg/l do jakichś 15mg/l. Także chyba powoli domyka się cykl. 
    • Chciałem się z Wami podzielić pewnym istotnym spostrzeżeniem. Często pada pytanie, jakie ryby wybrać, żeby mieć wypełnioną całą toń, a nie tylko ryby przy dnie. Po moich obserwacjach i testach doszedłem do wniosku, że gatunek ma drugorzędne znaczenie.  Oczywiście Yellow czy Maingano będą trzymać się bardziej w skałach, ale na rozkład w pionie ma wpływ coś innego - karma. Gdy karmiłem pokarmem pływającym we wczesnych latach, ryby pływały w całej toni. Później przerzuciłem się na Naturefood, który jest tonący i ryby przykleiły mi się do dna. Gdy się zorientowałem, to w ostatnim roku zacząłem karmić znów pływającym/wolno tonącym i ryby znów mi się ładnie podniosły.
    • Moje akwarium ma już 8 lat. W międzyczasie uratowałem jedną pielęgnicę z poza Malawi od niechybnej śmierci, więc teraz ciut różnorodniej. Za to moje pysie mają wolną rękę co do aranżacji, więc wyżarły wszystkie rośliny i zbudowały ogromną zaspę po lewej
    • W domu mam 22,5 st. W akwarium 26st. (z grzałką 200W w środku). Grzałka będzie mi potrzebna do podmian, bo leje wodę z sieci i przy podmianie temperatura spada do 21 stopni. Nie chcę fundować rybom taniej huśtawki.
    • Hej  Ile masz stopniu w domu? Może się okazać, że grzałka jest zbędna. Ja mam teraz w akwarium temp. 24.9 bez grzałki akwarium ponad 1000l. W domu 23. U mnie wodę grzeję pomka w kasecie oraz oświetlenie LED 
    • Jeśli ktoś tak jak ja się zastanawiał, to w grzałce JBL e500 są króćce 3/4”  Można ją spiąć z osmozą za pomocą złączki 3/4gw na 3/8.
    • Adekwatnie do działań. Od zera ok. 2 miesiące. Szybciej  przy użyciu np brudu z gąbki z dojrzałego akwarium; startery w butelkach to ściema. Jeśli nie dodajesz karmy, to brak źródła NH4+. Brak rozrostu populacji życia bazującej na pierwszym etapie nitryfikacji oraz brak rozrostu bakterii heterotroficznych. Jeśli chcesz jak najlepiej: dodawaj codziennie karmę (1/5 docelowego karmienia, do wlotu); możesz dodać 1 ml nawozu wieloskładnikowego dla roślin doniczkowych, jeśli masz pod ręką; wyrzuć bioceramax i naturemax i zastąp gąbkami. Spokojnie czekaj, aż NH4+/ azotyny będą zero ( może być zakwit wody; trzeba przeczekać).Po wszystkim podmiana wody normalizująca azotany i możesz wpuszczać ryby.
    • Witam, nie jestem pewien czy wszystko jest w porządku z moim cyklem azotowym w akwarium. Od 3 tygodni amoniak w moim akwarium wynosi 0mg/l, azotyny 1mg/l, azotany 10mg/l, ph > 8. Co prawda w moim akwarium pojawiły się dwa nieduże skupiska zielenić, które mogłyby zjadać nadmiar pojawiających się azotanów z przerobu azotynów. Stąd moje pytanie czy wszystko się dzieje prawidłowo czy jednak coś schrzaniłem ?   Poniżej specyfikacja mojego akwarium Posiadam akwarium 375 l ( wody realnie 250 litrów ). Filtr ultramax bt (2x gąbka 20 ppi, 1x gąbka 30 ppi, 1x bioceramax, 1x naturemax). Przepływ na filtrze realny 600l/h. Do tego falownik 5000l/h poruszający taflą wody. Akwarium zalane 30 stycznia, zatem dziś jest dokładnie 4 tydzień od zalania. Woda 27 stopni, stosowałem przez prawie 3 tygodnie seachem stability(wlałem 1,5 butelki przez ten okres, czyli jakieś 500ml). Na 3 dni w ubiegły weekend wyciągnięte media filtracyjne z filtra do akwarium z powodu awarii filtra (woda z chwilowo założonego filtra wewnętrznego i falownika wtedy skierowana była na media filtracyjne które były przy tafli wody) . Pokarmu przez ten czas wsypałem 5 razy ( 2 spore szczypty , 3 małe , ostatni raz tak naprawdę wsypałem pokarm jakieś 2,5 - 3 tygodni temu , była to duża szczypta, 3 dni temu wsypałem malutką szczyptę pokarmu ). Zrobiłem podmianę wody dokładnie 2 tygodnie po starcie akwarium ze względu na to że amoniak bardzo podskoczył , a wyczytałem że duże stężenie amoniaku wstrzymuje procesy rozwojowe bakterii, które rozkładają azotyny.  Z góry dziękuję za odpowiedzi!  
    • W zasadzie po bardzo krótkiej żywotności tego tematu można go uznać za zamknięty 😅 Dotarł do mnie kompletny brak sensu w tym projekcie. Takie akwarium musiałoby kosztować chyba z 1500zł żeby opłacało się rozważać jego realizację.
    • Ja poruszę inną kwestię. Z czego by była wykonana taka rama? Jeśli ze stali/żelaza, to ciężar takiej ramy byłby ogromny. Jeśli z aluminium, to ciężar dużo mniejszy, ale koszt chyba spory. Chyba że jeszcze z czegoś innego.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.