Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać.
Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho.
Zmiany jakie mam zamiar zrobić:
- wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium),
- rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów,
- zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też)
- rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa)
- rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie)
Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory.
Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość