Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Wymarzyłem sobie obsadę, w której wszystkie gatunki ryb będą gładkie, podobnej wielkości oraz innych kolorów. 

Do opisu powyżej pasują Metriaclimy, stąd moje pytanie:

Czy możliwa jest hodowla dwóch odmian  gatunku w akwarium 450L?

Pytanie głównie tyczy się połączenia Metriaclimy Callainos oraz Metriaclimy Estherae. 

Doczytałem, że rybki te potrafią być mocno terytorialne i agresywne, stąd moje wątpliwości, czy się to uda. 

Bardzo proszę o pomoc :) 

Edytowane przez mani3kk
Opublikowano

Jak dla mnie możesz tak. Metriaclima estherae minos reef 2+4 i metriaclima cobalt callainos 2+4 ewentualnie zamiast minos daj zebra chizumulu mcat. Tylko daj z dobrego zródła to wtedy zobaczysz piekno i zachowania tych rybek.

Wysłane z mojego ZTE BLADE V0730 przy użyciu Tapatalka

Tak wyglądają zebra i cobalt.fdfb15f0354ddbe7ea4ebba852713be6.jpged9d20edddc735ae87cf73399a901ad8.jpg

Wysłane z mojego ZTE BLADE V0730 przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Opublikowano
18 godzin temu, mani3kk napisał:

Pytanie głównie tyczy się połączenia Metriaclimy Callainos oraz Metriaclimy Estherae. 

Połączenie możliwe jednak na utrzymaniena dłuższą metę więcej niż jednego samca callainosa bym nie liczył. Ryby te cechuje wysoka agresja wewnątrzgatunkowa. Oczywiście odpada esterka red/blue ponieważ samce tej odmiany są bardzo podobne do callainosów.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja tam wziąłbym Estherae Red Blue i Callainosa Pearly White Ruarwe. Trzy kolory przy Dwóch gatunkach.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano
11 godzin temu, Bezprym napisał:

Trzy kolory przy Dwóch gatunkach.

I pewnie gromadka bastardów. Istnieje duże ryzyko takiej sytucji. Jeśli kolega nie ma zamiaru roznosić młodych, to nie ma o czym mówić, ale warto zwrócić uwagę na taką opcję.

Opublikowano
3 godziny temu, pozner napisał:

I pewnie gromadka bastardów

Dzięki za uwagę. 

Jestem początkujący i nawet nie pomyślałem o takim zagrożeniu. 

Opublikowano
I pewnie gromadka bastardów. Istnieje duże ryzyko takiej sytucji. Jeśli kolega nie ma zamiaru roznosić młodych, to nie ma o czym mówić, ale warto zwrócić uwagę na taką opcję.
Podobnie jak przy Estherae red i Callainos cobalt blue.


Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
3 godziny temu, mani3kk napisał:

Dzięki za uwagę. 

Jestem początkujący i nawet nie pomyślałem o takim zagrożeniu. 

Takie problemy zazwyczaj pojawiają się, gdy samce nie mają swoich samic. Moim zdaniem możesz śmiało próbować. Opcja kolegi Bezprym jest ciekawa. 

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.