spiochu Opublikowano 30 Maja 2017 #101 Opublikowano 30 Maja 2017 @wojtekr - a Ty dalej swoje... Zajrzyj choćby do wiki, tam masz podane, że utleniając amoniak bakterie. A energia uzyskana pozwala im po prostu żyć. Widzisz gdzieś zależność ich ilości od ilości miejsca na którym mogą się rozwijać? Bo ja widzę tylko zależność od tlenu i amoniaku. Jakim więc cudem, wg Ciebie, przy takiej samej produkcji amoniaku, ma ich być więcej tam gdzie jest więcej złoża?https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bakterie_nitryfikacyjneDla mnie koniec tematu. Wysłane z telefonu
pozner Opublikowano 30 Maja 2017 #102 Opublikowano 30 Maja 2017 (edytowane) 18 godzin temu, przemo-h napisał: @poznerrobisz tradycyjne podmiany. Wody nie musisz klarować niczym? Robię tradycyjne podmiany I wody nie klaruję niczym. Wracając do denitryfikacji. Znalazłem taki tekst, cytuję fragment. "Proces ten (denitryfikacja) zachodzi przede wszystkim wtedy, kiedy pojawiają się warunki niedotlenienia, czyli takie w których tlen nie występuje w stanie cząsteczkowym (O2), ale jest obecny w formie związanej chemicznie np. w postaci azotanów. Powszechnie przebiega w glebach i osadach. Praktycznie w filtrach akwariowych opisane powyżej warunki pojawiają się wtedy, gdy stężenie tlenu rozpuszczonego w przepływającej przez złoże z odpowiednią prędkością wodzie spada do poziomu 0,1-0,2mgO2/dm3. W wyniku aktywności życiowej mikroorganizmów następuje przekształcenie azotu azotanowego w formę cząsteczkową (N2), która będąc gazem w dużej mierze utlenia się z wody w powietrze. Proces ten realizowany jest głównie przez cały szereg bakterii z rodzaju Pseudomonas, Escherichia, Bacillus, Thiobacillus, Micrococcus czy Paracoccus." I dalej: "Opisane powyżej procesy przeciwdziałają akumulacji związków azotowych w akwarium i jako takie są bardzo przydatne w prawidłowym funkcjonowaniu tego ekosystemu. Należy jednak pamiętać, że bakterie o te substancje konkurują z roślinami. Po pewnym czasie może ich po prostu dla obydwu grup brakować. Aby zapobiec takiej sytuacji w zbiornikach z dużą ilością roślin wodnych należy je sukcesywnie uzupełniać poprzez nawożenie" Źródło: https://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly/filtracja/2290-bakterie-nitryfikacyjne-i-denitryfikacyjne-w-akwarium.html Moje wnioski: 1/ w złożu @Przezda przez tak długi czas mogły powstać strefy z bardzo mało ilością tlenu, co mogło uruchomić proces denitryfikacji. Jak on jest duży, tego nikt nie stwierdzi. Pytanie, czy jest możliwy. To mogłoby tłumaczyć ograniczoną ilość NO3 w wodzie. Przy standardowych podmianach i takiej filtracji. 2/ Pieprzę głupoty (Andrzej, mam nadzieję, że wybaczysz) Jestem zdania, że nadfiltracja jest lepsza, niż na styk. Zapas powierzchni jest bezpieczniejszy w razie nieprzewidzianych sytuacji. @spiochu na 25m2 nie zmieścisz większej liczby lokatorów, gdy zajdzie taka konieczność, na 2500m2 już tak. Nie mówiąc już o procesach zachodzących na tych złożach, o których nie mamy bladego pojęcia. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Fosforany, tak tutaj zwalczane (wg. mnie nie potrzebnie) dodawane są do wody w procesie uzdatniania w celu zwalczania korozji oraz zapobiegania wytrącaniu się niektórych związków np. żelaza lub wapnia. Ilość jest określona normami. Edytowane 30 Maja 2017 przez pozner
bakus_44 Opublikowano 30 Maja 2017 #103 Opublikowano 30 Maja 2017 Godzinę temu, pozner napisał: To mogłoby tłumaczyć ograniczoną ilość NO3 w wodzie. Przypominam, że nic na ten temat nie wiemy poza faktem, że ryby żyją- także NO3 może oscylować w granicach 50-100mg/l. Może aż takim pesymistą nie będę, ale dam sobie głowę uciąć, że azotany w tym zbiorniku nigdy nie schodzą poniżej 20mg/l- nawet świeżo po podmianie.... Tydzień bez podmiany przy pełnej obsadzie dorosłych ryb skutkuje zapewne stężeniem rzędu 50-60mg/l. Nieczyszczone kupy może nie podnoszą tego stężenia tak bardzo jakby się mogło wydawać, ale podnoszą i to na pewno. Sorry ale w strefy beztlenowe, skuteczną denitryfikację i cudowne, niezbadane zarazem właściwości rozkładających się kup nie uwierzę. Żeby się o tym przekonać proponuję zrzutę na test dla @Przezda
pozner Opublikowano 30 Maja 2017 #104 Opublikowano 30 Maja 2017 1 minutę temu, bakus_44 napisał: Żeby się o tym przekonać proponuję zrzutę na test dla @Przezda Kolega napisał, że w najbliższym czasie zbada parametry. Najbardziej widocznym objawem ciągłego podtruwania ryb związkami azotu jest karłowatość. Takie ryby nie osiągają swoich nominalnych rozmiarów. Zachowują się normalnie, jedzą normalnie, rozmnażają się, ale słabo rosną. Innym powodem karłowatości jest oczywiście zbyt małe akwarium. Pisze się tutaj, że rozmnażanie, inkuncja o niczym nie świadczy. Nie do końca jest to prawdą. Gdyby parametry wody były nie właściwe taka ikra by obumierała i nie było by młodych. U pyszczaków nie jest to może zbyt widoczne, ale takie coś obserwowałem przy pielęgnicach z Ameryki Południowej.
Przezda Opublikowano 30 Maja 2017 #105 Opublikowano 30 Maja 2017 (edytowane) 16 minut temu, bakus_44 napisał: Żeby się o tym przekonać proponuję zrzutę na test dla @Przezda Tak, tak!!!! i jeszcze bym chciał na aparat fotograficzny, żeby ładne zdjęcia robić , a na poważnie zrobię testy, żeby samemu się przekonać co tak naprawdę mam w zbiorniku, i dla lepszego spectrum informacji. Edytowane 30 Maja 2017 przez Przezda
eljot Opublikowano 30 Maja 2017 #106 Opublikowano 30 Maja 2017 (edytowane) Przy okazji zrób testy kranówy będziesz wiedział co pijesz, chyba że jak na wikinga przystało wody nie pijasz Edytowane 30 Maja 2017 przez eljot
wojtekr Opublikowano 30 Maja 2017 #107 Opublikowano 30 Maja 2017 3 godziny temu, JemioloSeba napisał: w akwarystyce jak i wielu innych dziedzinach dąży się do minimalizmu sprzętu To jest oczywiście kolejny ogólnik, można podać setki przykładów na obalenie tej tezy. Samochodami jeździmy większymi niż 20 lat temu, komórki kiedyś mieściły się do kieszeni, teraz już raczej ciężko, itd, itd. Nawet same filtry produkowane przez czołowe firmy kiedyś były mniejsze nić dzisiaj, ale oczywiście masz rację sterowanie i elektronika zajmuje coraz mniej miejsca (a coraz więcej jej chłodzenie). 2 godziny temu, eljot napisał: IMHO we wszystkim należy zachować umiar ale jak ktoś chce to kto bogatemu zabroni Jeśli już o pieniądzach rozmawiamy, to taki sump jest chyba tańszy lub porównywalny z narurowcem, a dodatkowo można wszystkie gadżety w nim umieścić i narybek nieraz. Każdy wybiera, co chce i jakiem ma do tego warunki. 2 godziny temu, pozner napisał: Fosforany, tak tutaj zwalczane (wg. mnie nie potrzebnie) dodawane są do wody w procesie uzdatniania w celu zwalczania korozji oraz zapobiegania wytrącaniu się niektórych związków np. żelaza lub wapnia. Ilość jest określona normami. Do tego też chciałbym się odnieść. Stosowałem pochłaniacze PO4 na bazie tlenków żelaza, żeby się sinic pozbyć. Dużo ich nie było, ale zawsze. I już myślałem, że zdały egzamin, a tu nagle gdy przyszły cieplejsze dni i więcej słońca wpada do akwarium, sinice znowu wyszłly. Minimalne, ale zawsze - na piasku przy szybie. Poza tym ten wkład zapewne działał na fosforany, bo mi valisneria zaczęła podupadać i to dość znacznie. Dlatego podjąłem decyzję, pozbycia się wszystkich cudownych środków z akwarium (oprócz tego purolite i węgla do podminek) i powrotu do tego, co było kiedyś, czyli 20% podmianka tygodniowo.
eljot Opublikowano 30 Maja 2017 #108 Opublikowano 30 Maja 2017 Teraz, wojtekr napisał: Jeśli już o pieniądzach rozmawiamy, Wojtek to był żart ja tobie ani nikomu innemu do portfela nie zaglądam Co do fosforanów to odmulaj co jakiś czas dno bo ponoć tam jest ich kumulacja.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 30 Maja 2017 #109 Opublikowano 30 Maja 2017 2 godziny temu, pozner napisał: 2/ Pieprzę głupoty (Andrzej, mam nadzieję, że wybaczysz) wybaczam 1
pozner Opublikowano 30 Maja 2017 #110 Opublikowano 30 Maja 2017 Co do sinic, to są one obecne w akwariach cały czas, u każdego z nas, tylko optymalne warunki w pełni dojrzałym akwarium uniemożliwiają ich rozwój. Po przesiadce z mbuny na non mbunę i restarcie akwarium też miałem wysyp okrzemek i sinic...mimo pełnowartościowej biologii w filtrach. Mimo to zniszczyłem po prostu dojrzały zbiornik. Były i zniknęły. Akwarium dojrzało i przy takiej obsłudze akwarium jaką stosuję, nie mam ani okrzemek, ani sinic. Glon też mi nie zarasta kamieni. Coś tam jest, ale niewiele. Wszystko to oczywiście są indywidualne warunki i każdy powinien stosować takie metody, które się sprawdzają, ale te wszystkie preparaty nie muszą być stosowane, żeby nie mieć w akwarium sinic, okrzemek czy innych plag.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się