Jump to content

diody led


Marek Makowski
 Share

Recommended Posts

Marek Makowski

Hej

Czy ktoś z was korzysta z czegoś takiego:


http://allegro.pl/item311508455_blekitn ... x_led.html


Jeżeli tak to jakie są wasze doświadczenia z nimi???

Ja już dwukrotnie bawiłem się w samoróbki ale również dwukrotnie poległem (nie wiem czemu ale po około 2 miesiącach diody zaczynają coraz słabiej świecić i w końcu zupełnie gasną)


Mam równiez drugie pytanie. Jaki zestaw proponujecie ewentualnie zakupić? Ja myślę o 2 x 6szt. mam narożne akwa o prostych bokach 87cm i wysokości 60cm. Planujkę świecić diodami ok 1 h przed odpaleniem świetlówek rano i ok 1 h po zgaśnięciu ich wieczorem


pozdro

Link to comment
Share on other sites

A nie śniedzieją Ci czasem? Moje pierwsze oświetlenie też miało taką tendencję ale to od wilgoci..pojawiały się duże straty aż przestały śiecić.

Potem zacząłem robić w obudowie i zalewałem calutkie klejem lub silikonem i świecą po dzień dzisiejszy;) Już nie mówiąc że koszta 3x mniejsze za 4xwiecej diod.

Link to comment
Share on other sites

Marek Makowski
A nie śniedzieją Ci czasem? Moje pierwsze oświetlenie też miało taką tendencję ale to od wilgoci..pojawiały się duże straty aż przestały śiecić.

Potem zacząłem robić w obudowie i zalewałem calutkie klejem lub silikonem i świecą po dzień dzisiejszy;) Już nie mówiąc że koszta 3x mniejsze za 4xwiecej diod.



Calosc mam zabudowane w takiej rynience do przewodow. wszystkie diody sa zabezpieczone koszulkami termokurczliwymi ale przypuszczam ze wilgoc moze faktycznie siac tam pewne spustoszenie. Ale jak sobie pomysle ze mam to znow to wszystko rozbierac to zwyczajnie mi sie nie chce. Dlatego wole juz zaplacic te pare zlotych wiecej i miec swiety spokoj.

Link to comment
Share on other sites

Jak to rozbierzesz to na 80% w rękach ułamią ci się druty przy samiuśkiej diodzie. Ten drut jest wyjątkowo rdzochłonny i bardzo szybko śniedzieje:) Jak się ma kase to można kupić:) JA tam wole zrobić i dostosować pod siebie.

Link to comment
Share on other sites

Używam sześciu takich zespołów od roku, faktycznie jak rozbierzesz to popsujesz, są zalane żywicą. Nic im nie będzie, polecam do nocnego oświetlenia baniaczka.

Link to comment
Share on other sites

Marek Makowski
Używam sześciu takich zespołów od roku, faktycznie jak rozbierzesz to popsujesz, są zalane żywicą. Nic im nie będzie, polecam do nocnego oświetlenia baniaczka.


po ile szt diodek masz w jednym zestawie???

Link to comment
Share on other sites

zamioculcas

Mam u siebie takie samo oswietlenie 3 razy po 4 diody na 120cm baniak spokojnie wystarcza. Jakość wykonania BDB. Świecą już ze 3 miesiące i są ciągle jak nowe. Naprawdę polecam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Wystarczy łamanie lustra wody.  Nigdy nie używałem żadnego "  bulbulatora" ani " człap czapa". Możesz go schować  do szuflady i zapomnieć o nim.
    • łakuś
      A jeszcze jedno pytanie podczas używania protocaps wystarczy ruch tafli wody czy muszę mieć jakiś bulbulator? Pytam bo akwarium stoi w sypialni i nie wyobrażam sobie dzwięku napowietrzacza w nocy.
    • Robson79
      Jeśli na być żółto i niebiesko to na ten litraż proponował bym jednogatunkiwo Chindongo Saulosi. Zakupiłbym 20 sztuk maluchów i później zredukował nadmiar samców.  
    • pulpet
      Gotowej recepty nie ma. Zależy jakie ryby trafisz. Naczytałem się o Maingano wyrzynających w pień wszystko co się rusza, a u mnie asertywne, nie powiem, ale żadnych dramatów nie ma. Ryby mam ponad dwa lata i nie broją jakoś ponad normę. Baniak nie duży. Jak koniecznie chcesz dwa gatunki, to najlepiej klasycznie Saulisi i rdzawe, ale ja bym zrobił Saulosi jednogatunkowo z większa ilością samców. Będzie żółto -niebiesko jak chcesz. Taki baniaczek w układzie 3/10 i masz pięknie.
    • E0nNIk
      Kamienie są na pcv, piasku to na tym zdjęciu praktycznie nie było, tylko tyle co mi spadło jak sypałem trochę na silikon, aby nie rzucał się tak w oczy
    • ziemniak
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem to Saulosi oraz rdzawe. Maingano lubi być najbardziej charakterny z tej trójki. Rdzawe natomiast będą wolniej rosły niż Saulosi dzięki temu możesz uzyskać naprawdę ładne samce. Pamiętaj aby poszukać ładne i dobre jakościowo Saulosi.
    • matejk
      Ch. Saulosi + I. sprengerae ,  Ps. Interruptus  jednogatunkowo (roślinożerca) Ch. saulosi + Ps. cyaneorhabdos  Ch. saulosi jednogatunkowe  Ps. cyaneorhabdos  + I. sprengerae  Socolofi oraz demosoni nie do tego baniaka  
    • novi
    • Jacek_LDZ
      Witam wszystkich serdecznie. Wracam tu po kilku latach przerwy. Przeprowadzka i te sprawy spowodowały, że byłem zmuszony zlikwidować moje poprzednie akwarium. Obecne warunki pozwoliły mi wrócić do hobby i tak od 1,5 tygodnia dojrzewa sobie te niewielkie 240 l. Na prezentację przyjdzie pora w osobnym temacie. Tutaj jednak, chcąc uniknąć błędów, jakie niewątpliwie popełniłem te kilka lat temu chciałbym się zwrócić do Was o pomoc w wyborze obsady. Czasu jeszcze jest trochę, więc chciałbym wybrać gatunki z rozwagą. Tak jak pisałem akwarium to 240 zbiornik o standardowych wymiarach 120x40x50 cm, w środku polne otoczaki ~ 50-60 kg. Na czym mi zależy? Oczywiście chciałbym dobrać obsadę tak, aby poszczególne gatunki jak najlepiej do siebie pasowały zarówno temperamentem jak i wymaganiami pokarmowymi. Drugą kwestią, może nie najważniejszą ale jednak jest kolorystyka - tutaj chciałbym aby mył to taki mix koloru żółtego i niebieskiego/granatowego. Myślę o max 2 gatunkach. I teraz tak: Z żółto-niebieskich gatunków zastanawiam się nad: Chindongo saulosi, Pseudotropheus interruptus, Metriaclima msobo Magunga (ten chyba odpadł w przedbiegach po przeczytaniu co dzieje się wśród samic po kilku latach) Do któregoś z ww. chciałbym dobrać coś niebieskich gatunków, i tutaj myślę nad: Chindongo demasoni, Chindongo socolofi, Pseudotropheus cyaneorhabdos Z tych dwóch, nazwijmy to grup wyszły mi takie propozycje obsady: P. interruptus + C. demasoni; P. interruptus + C. socolofi, C. saulosi + P. cyaneorhabdos.  Ewentualnie biorę jeszcze pod uwagę połączenie P. saulosi lub P. interruptus z którymś gatunkiem z rodzaju Cynotilapia ewentualnie Iodotropheus sprengerae. Jak to wychodzi żywieniowo i kolorystycznie? Zależy mi na tym niebieskim kolorze, a takim zestawieniu chyba będzie go mało? Podpowiedzcie coś proszę, bo im więcej przeglądam tematów dotyczących obsady, tym nie ukrywam trochę większy mam mętlik w kwestii co do czego będzie pasowało Z góry dzięki za rady. Pozdrawiam.
    • Bezprym
      Po kuracji protocapsem węgla nie stosowałem, lek i tak z czasem usunie się podmianami a kuracja będzie skuteczniejsza. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.