Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 godzin temu, pozner napisał:

Takie ocieranie jest objawem jakiegoś dyskomfortu, ale jeśli jest sporadyczne, to nie masz się czym przejmować. Powody tego dyskomfortu mogą być różne. 

Wyłącznie samiec Saulosi tak się zachowuje i to sporadycznie, jeżeli coś w zbiorniku powodowało by ten dykosmfort to czy reakcja nie wystąpiła by u większej ilości ryb ? Zastanawiam się czy natlenienie wody jest odpowiednie, pokrywa nie jest szczelnie zamknięta, woda z filtracji spływa na taflę wody. Kupić testy i sprawdzić o2 ? może dodatkowo warto się zaopatrzyć w jeszcze jakieś testy żeby w świeżym zbiorniku mieć pewność że wszystko gra ?

Opublikowano (edytowane)

Może to być indywidualna reakcja ryby i może mieć różne przyczyny. Jeśli jest to sporadyczne, to nie warto w to wnikać. Na filmach z jeziora też takie zachowania widać. Inaczej by było, gdyby było to częste i obejmowało wszystkie (więcej ) ryb, bo to by wskazywało, że coś nie tak dzieje się w akwarium. Nieraz występuje dodatkowo trzepotanie płetwami.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
W dniu 10.05.2018 o 18:54, Deadi napisał:

Czy takie zwisanie szkła w powietrzu na pewno jest bezpieczne?

Jest bezpieczne ;)

Opublikowano
W dniu 17.05.2018 o 20:51, Deadi napisał:

Mi wystawał niecały centymetr i się bałem tak zostawić, więc dałem szerszą płytę meblową ;)

Sam wykonawca zbiornika stwierdził że nic się nie stanie poza wyglądem. Miałem zakładać opaskę dookoła w postaci listewek maskujących podkład pod akwarium oraz wystające boki ale jakoś nigdy nie ma na to czasu, oko się przyzwyczaiło. Mimo wszystko kiedyś opaska zostanie przyklejona.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Od zarybienia ( kwiecień) w zbiorniku pływa dokładnie ta sama obsada a więc po 11szt Saulosi, Hary i Maingano.

Z tego co ryby pokazały do tej pory ich skład wygląda następująco:

- Saulosi 4+7. Jeden samiec częściowo wybarwiony od początku. Pozostałe 3 samce pokazały pasy parę dni temu, dwa z nich regularnie podejmują potyczki a trzeci "świeży" samiec osiedlił się z prawej strony zbiornika, trzyma się z daleka od reszty Saulosi które zajęły lewą część zbiornika.

- Hara 4+7. Tutaj z wybarwieniem jest różnie, raz są bardzo intensywnie wybarwione a raz prawie w ogóle. Najbardziej widoczne wybarwienie w trakcie drobnych starć lub przy karmieniu. 

- Maingano 4+7 albo 5+6. Są tak ruchliwe, że na prawdę ciężko je policzyć i ogarnąć oczami. Bardzo aktywne, największy samiec zawsze przegania mniejszych jeśli zczynają walczyć, tak samo przerywa podloty do tarcia Saulosi oraz Hary.

W żadnych z gatunków nie zauważam nadmiernej agresji chociaż martwi mnie słabe wybarwianie się Hary i Saulosi, które jak podejrzewam ogranicza dominujący Maingano. Aktywność ryb zdecydowanie zwiększyła się od około tygodnia, zaczęły wybarwiać się kolejne samce Saulosi. Samce wszystkich trzech gatunków uganiają się za samicami, które nie wykazują większego zainteresowania. 

 

Poniżej kilka zdjęć obecnej sytuacji w zbiorniku. 

1195896095_11111(1of1).thumb.jpg.b1345f90c8976679f15cdd44e408bc07.jpg

20180817_095641.thumb.jpg.b19d1f0fc229b7acaae4242ab430a904.jpg

20180817_085552.thumb.jpg.c2e7de998a8697c33df972a2d5b7601e.jpg

20180811_141802.thumb.jpg.c34921b82579398036f2a423779000d5.jpg

20180811_142107.thumb.jpg.bdd87061c37e89c673275bec5d504982.jpg

20180813_221931.thumb.jpg.c647504bf2d74bae6ef04e73b2864933.jpg

20180813_221933.thumb.jpg.046d5ea622b934cec7500edd8fc97c74.jpg

20180813_222452.thumb.jpg.5b38948c2a347ee1ad98c8bf4e221d5e.jpg

Edytowane przez radecki
  • Lubię to 3
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Słabe lub okazjonalne wybarwienie Hary może być powodowane przez relacje wewnątrz gatunkowe - posiadam i obserwuje podobne zjawiska. Poza tym samice potrafią wyglądać jak samce przez co można bardzo łatwo się pomylić w określeniu ilości samców i samic. Podobną sytuację zauważyłem w przypadku Maingano - osobnik wyglądający jak samiec (dostojny i ciemno wybarwiony) okazał się jednak samicą w ciąży ?

Co do baniaczka - wcześniej pisałem 5/5, a dzisiaj śmiało daje 6/5 ☺️

  • Lubię to 1
Opublikowano
5 minut temu, Deadi napisał:

Słabe lub okazjonalne wybarwienie Hary może być powodowane przez relacje wewnątrz gatunkowe - posiadam i obserwuje podobne zjawiska. Poza tym samice potrafią wyglądać jak samce przez co można bardzo łatwo się pomylić w określeniu ilości samców i samic. Podobną sytuację zauważyłem w przypadku Maingano - osobnik wyglądający jak samiec (dostojny i ciemno wybarwiony) okazał się jednak samicą w ciąży ?

Co do baniaczka - wcześniej pisałem 5/5, a dzisiaj śmiało daje 6/5 ☺️

Dzięki! 

Obecnie coraz bardziej rozważam oddanie wszystkich osobników Maingano. Wszystkie akcje w zbiorniku czy to potyczki samców czy podejścia do tarła wyraźnie przerywane są przez samce Maingano. Wybarwienie saulosi i hary stoi w miejscu. Z drugiej strony ryby rosną i w zbiorniku zrobiło się tłoczno, może Maingano w niczym by nie przeszkadzało tylko robi się rybom za ciasno. Redukcja Maingano i pozostawienie jednego samca może w efekcie wpłynąć na wzrost jego agresji w stosunku do samic lub samców hary i saulosi stąd chyba zdecyduję się na pozostawienie Hary i Saulosi w obecnym składzie a dla Maingano poszukam nowego właściciela.

Przeraża mnie tylko fakt odłowu ryb co z pewnością nie będzie łatwe a nie chcę ruszać kamoli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.