Skocz do zawartości

Szukam natchnienia - 250l stare malawi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja kupowałem z Tan-Mala, pierszy rzut jaki miałem była bajka i ryby pływają do dziś u mnie, między innymi samczyk z załącznika. Tak się rozochociłem że chciałem dodać ich troszkę i po pół roku zamówiłem znów kilka i to co przyszło to totalna klapa. Kilku nawet nie wpuszczałem bo (to były wybariające się samce) tylko od razu poszły do zoologa. Myślę że najlepiej było by samemu wybrać bo wierzę że mają część pięknych ryb, niestety te mniej piękne też muszą im zejść i stąd się trafia różnie.

 

DSC00048.JPG

Edytowane przez kwiq
Opublikowano

Nie no, nie będę ryzykował - wolę już selekcjonowane wziąć, większa szansa :) 

Dzięki za podpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 14.03.2018 o 19:45, Mortis napisał:

Saulosi dobrej jakości można dostać u Darka Gaży w http://www.tanganikamalawi.pl/ryby-z-jeziora-malawi/ albo pisać do @demasonion też posiada dobrej jakości. 

Potwierdzam. Brałem u Darka Gaży, między innymi, wspomniane Chewere. Na razie to 3 centymetrowe maluchy, ale już bardzo ładnie wyglądają. Hodowla Pana Darka robi ogromne wrażenie. Polecam

20180621_211545.jpg

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Cześć

Pewnie podbijam rekord wśród Was :)

Nadal nic nie zdecydowałem, akwarium stoi i świeci pustkami. Już zdecydowałem się prawie na Tanganikę, ale niechcący wczoraj podskoczyłem do hurtowni po żywy pokarm i zobaczyłem przepiękną Zebrę Gold Kawangę, zwalił mnie z nóg. Młodzik 7cm, żółty jak cytryna i oprócz niego 2 szare były. Biorę wszystkie 3 i zobaczymy co z nich wyrośnie, mam możliwość przeniesienia ich do większych zbiorników w razie czego.

Ponawiam pytanie, dialeptosy mam już praktycznie z jednego źródła (nasz forumowicz posiada, czekam na ewentualne młode...mogę i 5lat czekać, już X lat czekam :D )

 

Pytanie jest takie, ktoś widział Metriaclimę lanisticolę? Względnie M. livingstonii, zwany pyszczak muszlowy... Podobno są 2 gatunki pod jedną nazwą, lanisticola niby jest prawdziwym muszlowym pyszczakiem.

 

Wybaczcie, że wybrzydzam i wybredny jestem, ale nie chcę pakować byle czego. To musi być TO, albo wcale.

Zainteresowały mnie mniejsze gatunki, mam możliwość do ich spopularyzowania (dostępnych kilka zbiorników po 300L w pracy), więc mogą być jakieś rarytasy :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przywiozłem 3 kawangi, jednego cytryniaka i 2 szare :) Pewnie samce... widoczne atrapy jajowe.

zdjecie.jpg

 

mój łobuz jeszcze w hurtowni, u mnie dostał ciemnego brzucha i dalej się wybarwia :) Zapaliła mi się smykałka do malawi :D 

 

Ponawiam pytanie o pyszczaki muszlowe, albo jakąś inną i rzadką mbunę (mogę propagować ich hodowlę, mam dostęp do regału jw.)

 

Jakby ktoś chciał kawangę samca (z tych szarych) to PW :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.