czester_ Opublikowano 1 Maja 2008 #31 Opublikowano 1 Maja 2008 Kolego najpierw to poczytaj o tych pyszczakach. co możesz trzymac, co nie, jak itd. Napewno nie dążymy do trzymania jak najwięcej bo skutki mogą być różne, a z tego co pamiętam za ciekawej obsady nie masz. Dużo jest o twoich rybach, akwarium dla nich więc poczytaj. Pozdrawiam
makok Opublikowano 1 Maja 2008 #32 Opublikowano 1 Maja 2008 Kisor teraz to Ty podszedłeś do tematu emocjonalnie... ciekawe gdzie... gdzie są boldy, drukowane litery, wykrzykniki i płaczliwe zdania? Jakoś nie widzę? Masz serię konkretnych pytań i przykłady. Jak to jest emocjonalne w porównaniu do Twojego postu, to... no właśnie już nie wiem co mam Ci powiedzieć. Widać zupełnie na innych falach odbierasz. potrzebujesz boldów i drukowanych liter? oj widać na tych innych falach zupełnie inaczej postrzegamy wyrażanie emocji peace. a wracając do tematu: Matepop w wątku "pytania początkującego" napisałeś: Ja też jestem początkującym malawistą i mam takie 2 samice 6 miesięczne jedna jest brązowa w ciemniejsze brązowe paski powoli się zaczęła wybarwiać na łepku i ma trochę niebieskiego. Druga samica jest bardziej ciemniejsza brązowa od 1 samicy i ma żółtawe zakończenia płetw. Podejrzewam, że samiec od nich jest niebieski w pionowe ciemne niebieskie paski i zakończenia pletw ma lekko żółtawe. Czy może mi ktoś powiedzieć jaka to może być odmiana pyszczaków ??? proponuję więc z taką wiedzą i doświadczeniem nie brać się jednak za te obcęgi...
harisimi Opublikowano 2 Maja 2008 #33 Opublikowano 2 Maja 2008 Podawanie braci zza wielkiej wody jako przykład jest chyba złym pomysłem etyka najbardziej nieetycznego z demokratycznych narodów nie powina być wzorem ... IMHO of kors . Oczywiście podejście Kiss-a choć racjonalne i wyzbyte uczuć uczłowieczajacych ryby nie jest mi bliskie. Wole atak może i lekko emocjonalny niż ciche przyzwolenie. Wiem także że akwarysta który mówi do swoich ryb czy je uczłowiecza nie jest może racjonalny ale wiem że nie zrobi rybom jakiejkolwiek krzywdy. Ten racjonalny czesto spuści je do kibla gdy przestaną być potrzebne a w akwarystyku ich nie chca. Nie jest to atak na Marka jego zdanie jest jednym z wielu i od początku idzie trochę pod prąd w stosunku do zdania większosci. Jego prawo być racjonalnym i posiadającym spory dystans do ryb. Pozyskiwanie młodych w tak inwazyjny i brutalny sposób o jaki toczy sie wieczny bój jest mimo wszystko niejednorodne etycznie. Można robić to dla kasy co jest zwykłym odczłowieczeniem, można robić dla ratowania samicy czy ratowania gatunku i wtedy negacja już nie jest taka prosta. Wszyscy pojechani na tym forum za wyciąganie młodych raczej nie byli naukowcami, weterynarzami tylko niewrażliwymi ludźmi, którzy dla zaspokojenia swojej ciekawości lub kilkunastu zlotych męczyli ryby. Porównywanie cesarskiego cięcia do zabiegu wyjmowania ryb dopiero wtedy byłoby miarodajne gdyby u kobiety odbywało sie bez znieczulenia i to jeszcze podtapianej i parzonej żeby ta sie dusiła i czuła różnice temperatur podobnie jak ryba na której ten zabieg się przeprowadza.
harisimi Opublikowano 2 Maja 2008 #34 Opublikowano 2 Maja 2008 Wracając do tematu ... samicę która inkubuje po raz pierwszy powinno odławiac się troche wcześniej bo jej brak doświadczenia często skutkuje tym iż wypuszcza młode wcześniej dlatego 16-17 dzień wydaje sie optymalny.
Matepop Opublikowano 2 Maja 2008 #35 Opublikowano 2 Maja 2008 Ale kombinerkami to naprawdę sadyzm. Ja nie u wszystkich pyszczaków tal robie tylko u tych co chcę mieć najwięcej, a że mam 300l akwarium to można już nawet dużo tam wsadzić pyszczaków i nie robie tego wcale dla zysku, żeby sprzedać w sklepie. A jeśli rybie się nie dzieje krzywda i jest to robione w wodzie to jaki to jest SADYZM!!!!!!!!
harisimi Opublikowano 2 Maja 2008 #36 Opublikowano 2 Maja 2008 Rybie dzieje się krzywda i to duża to że ci tego nie mówi jest raczej zrozumiałe ... przynajmniej dla większości. Jak chcesz zobaczyć jak to boli to zapraszam, propozycja rączki po łokieć jak najbardziej aktualna kupie sobie nawet taką długą rękawiczke
Matepop Opublikowano 4 Maja 2008 #37 Opublikowano 4 Maja 2008 Przecież nie u każdej samicy wkładam palec do pyska Tylko ta była po prostu duża i mogłem to zrobić!!! A wyciągałem z samicy tylko raz młode z tej odmiany co maiłem tylko parkę, resztę pyszczaków mam więcej i nie robie już tego!!! A wracając do tematu Jak samica np. trzyma 30 dni to kiedy najczęściej łapię się samice około 20 dni po tarle to jeśli ją złapie, a ona nie chce wypuszczać w kotniku to mam ją spowrotem wsadzić do ogólnego zbiornika :?: bo przecież to jest stres
harisimi Opublikowano 4 Maja 2008 #38 Opublikowano 4 Maja 2008 Jeśli już ją odłowiłes to poco ją wpuszczac spowrotem. Zostaw ją w kotniku i czekaj. Daj kilka kamyczków aby młode miały gdzie sie ukryć wtedy poczuje się pewniej i młode wypuści szybciej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się