andknu Opublikowano 13 Lutego 2008 #1 Opublikowano 13 Lutego 2008 Czytam od jakiegoś czasu wszystkie posty które zwróciły moją uwagę i muszę przyznać że większość to bzdury! DLACZEGO? , a mianowicie : OBSADA : można trzymac jakie tylko się chce gatunki aby się nie tłukły zabardzo, w malawi też żyją wszystkie razem, wiadomo że nie koło siebie ale się spotykają i to często , I WSZYSTKO JEST OK! ,ale w akwa już nie może być takiego zjawiska. Tak samo smieszy mnie sposób karmienia pyszczaków makaronem czy też szpinakiem albo płatkami owsianymi ,,, przecież w jeziorze Malawi niema takich pokarmów , no chyba że lokalni abarygeni im takie jedzenie podsypują. Aby dobrze poznać życie pyszczaków trzeba zobaczyć to na własno oczy w żeczywistości , w jezioże one terz mają piękne barwy i nie trzeba im specialnych lamp , nie mają specialnych pokarmów i terz żyją i to bardzo dobrze. Te wszystkie pisanie i domniemanie co lubią albo co potrzebują pyszczaki to tylko i wyłącznie nasza opinia nie poparta żadnymi faktami. Mam nadzieje że ktoś przyzna racię jak nie to czekam na opinię co do mojego posta. Pozdrawiam Andrzej.
Lenek Opublikowano 13 Lutego 2008 #2 Opublikowano 13 Lutego 2008 Tak samo smieszy mnie sposób karmienia pyszczaków makaronem czy też szpinakiem albo płatkami owsianymi ,,, przecież w jeziorze Malawi niema takich pokarmów , no chyba że lokalni abarygeni im takie jedzenie podsypują. No i co ? W jeziorze nie ma też Spirulin, tropikalów malawi i innych cudów, nie ma też serpentynitów i wapienia drążonego, ale co z tego ? Ważne, żeby rybkom smakowało.
sision Opublikowano 13 Lutego 2008 #3 Opublikowano 13 Lutego 2008 Moja opinia Andrzeju jest taka, że robisz mega błędy ortograficzne.
Gość pfpp Opublikowano 13 Lutego 2008 #4 Opublikowano 13 Lutego 2008 Opinia pierwsza - polecam slownik ortograficzny. Opinia druga - OBSADA : można trzymac jakie tylko się chce gatunki aby się nie tłukły zabardzo, w malawi też żyją wszystkie razem, wiadomo że nie koło siebie ale się spotykają i to często Cytujac Ciebie - bzdury. Jezeli przyjrzysz sie wielkosci jeziora i terytorializmowi niektorych pyszczakow, to logiczne wydaje sie, ze pewne typy pyszczakow nie spotykaja sie ze soba wcale, albo przynajmniej nie czesto jak to zechciales napisac chociazby dlatego, ze zamieszkuja rozne glebokosci. Aby dobrze poznać życie pyszczaków trzeba zobaczyć to na własno oczy w żeczywistości , w jezioże one terz mają piękne barwy i nie trzeba im specialnych lamp , nie mają specialnych pokarmów i terz żyją i to bardzo dobrze. Z tonu Twojej wypowiedzi wynika, ze byles i widziales... wiec czekamy na fotki i relacje z wyprawy. Jezeli masz, to wrzuc jakis filmik na forum, z checia obejrzymy.
czester_ Opublikowano 13 Lutego 2008 #5 Opublikowano 13 Lutego 2008 Hmm no to zapowiada się kolejna ciekawa dyskusja. Proszę chętnie odpowiem w skrócie i mam nadzieje, że reszta równie chętnie się przyłączy. Po pierwsze jeśli już coś stwierdzamy to popieramy dowodami ty wysunąłeś taką suchą teze. Jeśli miałbym Ci przyznać racje musisz to zaargumentować. Postaram się jakoś odpowiedzieć na te tezy jednak najpierw prosze o pochodzenie tych twierdzeń i podparcie ich czymś
meth Opublikowano 13 Lutego 2008 #6 Opublikowano 13 Lutego 2008 Dlaczego tak z grubej rury? Kompletnie się z Toba nie zgadzam. A to wszystko o czym pisze było już wyjaśniane na forum wiele razy, co, jak, dlaczego tak, dlaczego nie inaczej itd. Itp. Skoro te „formowe opinie” ci nie pasują to trzymaj co chcesz, karm tym jednym pokarmem, oświetlaj żarówkom, ale naprawdę tak chcesz? Jezioro jest ogromne – akva maleńkie i wszystko to po to żeby rybom zapewnić jak najlepsze warunki skoro już i tak trzymamy je w „niewoli”
harisimi Opublikowano 13 Lutego 2008 #7 Opublikowano 13 Lutego 2008 Aborygenów też tam nie ma Malawi jest w Afryce może w tych swoich licznych podróżach zabładziłeś i byłeś w Australii . No tak a tam makaronu faktycznie ryby nie pojedzą bo już wcześniej zjedli go aborygeni . Meth nie zgadzaj się tak kompletnie . W sumie masz i racje wrzućmy wszystko co jest w jeziorze najlepiej do 112-tki skoro żyje na terytorium równym dziesiątej częsci naszego kraju to w 80x35 też sie może udać.
meth Opublikowano 13 Lutego 2008 #8 Opublikowano 13 Lutego 2008 Kompletnie mnie nosi – żeczywistość mnie przytłacza. (moja dysortografia także, ale nie jestem sam) A dlaczego specjalistyczne oświetlenie jest złe? Akurat jest bardziej dla nas niż dla pyszczaków, zresztą wszystko to dla nas Idę właśnie zamontować odbłyśnik, ryby mówią, że im to rybka. Ale co tam - będą miały lepiej czy tego chcą czy nie
JoHnY_D Opublikowano 13 Lutego 2008 #9 Opublikowano 13 Lutego 2008 Moja opinia Andrzeju jest taka, że robisz mega błędy ortograficzne. Opinia pierwsza - polecam slownik ortograficzny. A to wszystko o czym pisze było już wyjaśniane na forum wiele razy, co, jak, dlaczego tak, dlaczego nie inaczej itd. Itp. Widać jak ktoś pisać nie umie to i czytać też nie za bardzo Ja osobiście z forum czerpię duuuużo informacji i pomysłów. I widać tego efekty, bo dzisiaj zauważyłem pierwsze maluchy:) więc zapewne rybkom jest dobrze w moim zbiorniczku bo chętnie się rozmnażają i w waszych zapewne również...a to wszystko wynikiem tych "bzdur" o jakich doczytaliśmy się wszyscy na forum :roll: Więc cóż mogę powiedzieć andknu...stosuj własne metody i pisz nam o efektach swoich eksperymentów PS.:tylko nie męcz proszę rybek... Pozdro
andknu Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor #10 Opublikowano 13 Lutego 2008 WITAM!!! Widzę że bez echa się to nie obeszło. Pierwsza sprawa ,błędy ortograficzne to moja specialność , ale to nie o tym napisałem w pierwszym poście i na drugi raz jak czytasz jakiś post to czytaj dokładnie. Czytając posty na forum dużo się dowiedziałem i dziękuję wszystkim któży mi pomogli w różnych decyzjach. Mam jednak inne odczucia co do hodowli pyszczaków , każdy tu na forum troszkę winduje wszystko co dotyczy hodowli pysi , wiadomo że one są dla nas ,dla ozdoby ,ale ktoś zapytał pyszczaki czy im te swiatło nie przeszkadza np. Wyłączając swiatło w swoich akwariach zauważcie jak ryby się zachowują całkiem inaczej jak mają zapalone swiatło , a w Malawi nikt nie włącza i wyłącza swiatła swieci tylko słońce tak jak w naszych domach. Dlatego pytam czy to my decydujemy o ich upodobaniach i one się muszą nam podporządkować , czy to są wolne ryby. Mam nadzieje że jest to wyraziste co napisałem i że nikogo nie obraziłem Andzrzej.
Rekomendowane odpowiedzi