andknu
Użytkownik-
Postów
33 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Informacje o profilu
-
Lokalizacja
Szczecin-Prawobrzeże
-
Zainteresowania
Akwa i sport
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia andknu
10
Reputacja
-
OK!!! OK!!! może troszkę przesadziłem z tą gadką ale mam inne odczucia co do hodowli tych rybek. Kiedyś zaczynałem od gupików i molinezji i welonek ( to było coś , w tych czasach ) . Moja przygoda z pyszczakami zaczeła się całkiem spontanicznie , a więc ,,, szliśmy sobie tak jak w bajce i pojawił się sklep zoologiczny na UL. Jedności narodowej w Szczecinie i poraz pierwszy zobaczyłem "PYSZCZAKI" to był szok i dalej to już tylko z górki, oczywiście w ten sam dzień zakupiłem akwa 200 profil Fluwal 304 itp. itd. ,a za dwa tygodnie rybki za które grubo zapłaciłem. Tak zaczęła się moja przygoda z Malawi. Teraz mam 450L i 200 profil i dalej rozwijam swoje hobby. Przepraszam za swoje poglądy ,jak kogoś obraziłem. Pozdrawiam Andrzej.
-
Witam . Nie było mnie kilka dni bo musiałem pojechać do Monachium (taka praca) Jasteście drętwi w tym swoim hodowaniu rybek!!!! Robicie tylko pod siebie i to w pełni znaczenia tego słowa. Nasze rybki to tylko ozdoba i my nie mamy na to wpływu. Karmicie je makaronem itp. itd. a one tego nie potrzebują, mam od groma matertiałów z jeziora Malawi i to co wy wypisujecie to tylko domniemanie co nasze pyski potrzebują i co lubią
-
JoHnY-d własnie ja byłem nad jeziorem malawi , ale we własnym domu i jestem przekonany że o hodowli ryb z jeziora MALAWI wiemy tylko że one są i poprostu je hodujemy wiesz o co chodzi????
-
CZESTER dzięki że odpowiadasz na moje posty , ale nie oto mi chodziło poprostu jak obserwuje moje pyski to jestem innego zdania niż ludzie na forum, poprostu mam inne odczucia co do chodowli pyszczaków je naprawde trzeba obserwować ito całymi godzinami. pozdrawiam Andrzej.
-
Mateusz-T to wejdz do pokoju i nie wychodz z niego przez dwa lata , mam nadzieje że nie będziesz się męczył!!!! Czester posłuchaj : jak gasisz swiaytło w akwa to w pomieszczeniu w kórym jest te akwa jest ciemno tak???? Skoro twoje saulosi idą spać , tylko niemów ze nakładają piżamy Laughing Pozdrawiam Andrzej.
-
Czester a u mnie jest inaczej , samiec dominujący po zgaszeniu światła chowa się jak najszybciej i inny przejmuje role dominata. Ijak to wytłumaczysz ? dlatego się pytam co i jak.
-
JoHnY_D ja nie mówię że wszystkie posty to bzdury, ale większa część. Powiem tobie że ja też od ponad roku mam w akwa młode pyski i z tym nie mogę sobie poradzić rodzą się w takich ilościach i wcale nie musiałem się pytać na forum co i jak . Mój post pyta oto czy my przypadkiem nie męczymy za bardzo te ryby!!!
-
WITAM!!! Widzę że bez echa się to nie obeszło. Pierwsza sprawa ,błędy ortograficzne to moja specialność , ale to nie o tym napisałem w pierwszym poście i na drugi raz jak czytasz jakiś post to czytaj dokładnie. Czytając posty na forum dużo się dowiedziałem i dziękuję wszystkim któży mi pomogli w różnych decyzjach. Mam jednak inne odczucia co do hodowli pyszczaków , każdy tu na forum troszkę winduje wszystko co dotyczy hodowli pysi , wiadomo że one są dla nas ,dla ozdoby ,ale ktoś zapytał pyszczaki czy im te swiatło nie przeszkadza np. Wyłączając swiatło w swoich akwariach zauważcie jak ryby się zachowują całkiem inaczej jak mają zapalone swiatło , a w Malawi nikt nie włącza i wyłącza swiatła swieci tylko słońce tak jak w naszych domach. Dlatego pytam czy to my decydujemy o ich upodobaniach i one się muszą nam podporządkować , czy to są wolne ryby. Mam nadzieje że jest to wyraziste co napisałem i że nikogo nie obraziłem Andzrzej.
-
czester zaniemówiłeś ????
-
Czytam od jakiegoś czasu wszystkie posty które zwróciły moją uwagę i muszę przyznać że większość to bzdury! DLACZEGO? , a mianowicie : OBSADA : można trzymac jakie tylko się chce gatunki aby się nie tłukły zabardzo, w malawi też żyją wszystkie razem, wiadomo że nie koło siebie ale się spotykają i to często , I WSZYSTKO JEST OK! ,ale w akwa już nie może być takiego zjawiska. Tak samo smieszy mnie sposób karmienia pyszczaków makaronem czy też szpinakiem albo płatkami owsianymi ,,, przecież w jeziorze Malawi niema takich pokarmów , no chyba że lokalni abarygeni im takie jedzenie podsypują. Aby dobrze poznać życie pyszczaków trzeba zobaczyć to na własno oczy w żeczywistości , w jezioże one terz mają piękne barwy i nie trzeba im specialnych lamp , nie mają specialnych pokarmów i terz żyją i to bardzo dobrze. Te wszystkie pisanie i domniemanie co lubią albo co potrzebują pyszczaki to tylko i wyłącznie nasza opinia nie poparta żadnymi faktami. Mam nadzieje że ktoś przyzna racię jak nie to czekam na opinię co do mojego posta. Pozdrawiam Andrzej.
-
podpowiedzccie mi co to jest pokarm podstawowy , jak ja karmie swoje pyski TROPIKALEM- malawi, prylem i innymi pokarmami wybarwiającymi jak i spyruliną to co? jest to odpowiedni pokarm i wystarczający nie patrząc na obsadę , bo wiadomo jak ktoś głodny to zje wszystko (w miarę rozsądku wszystko) i myślę że pyszczaki też jedzą wszystko i nie trzeba im jakis tam makaronów i szpinaków itp. itd.
-
Zapisałem ten link i go dokładnie przestudiuje,a teraz napiszę tobie jakie mam rybki: Aulonacarax2 auratus 1+1 wczoraj kupiłem samiczkę, szkoda że tylko jedna była trawewas 1+2 też wczoraj kupowałem samiczki red-red 1+1 trzeba dokupić samiczki maigano : jaszcze niewiem bo mają około jednego cm. , a są cztery sztuki
-
Właśnie muszę tak jak powiedziałes zająć się porządkowaniem obsady. Ty czester jako doświadczony Malawista może byś mi pomógł w tej zmianie, oczywiście jeśli byś mógł (będę wdzięczny). A Aulonacary to ulubione pysie mojej żony i nie sądze żeby chciała je oddać i niewiem co z tym fantem zrobić. Czester co to jest pokarm bazowy?
-
Narazie mam mbuna ,wiesz takie podstawowe jak np.red-red , maigano, auratus, trawawes i dwie aulonacary, jedna z nich na zdięciu pod loginem. Akwa 450L.
-
Jaki najlepszy pokarm jest dla pyszczaków, ja karmie TROPICALEM , czy to wystarczający pokarm? i jaszcze od czasu do czasu mrorzonka, komara ,artemia i wodzeń. Pytam bo moje pysie non stop są głodne. Przygodę z malawi zaczołem ,troszkę ponad rok temu:teraz pytanie czemu dopiero teraz się pytam o tak oczywiste i podstawowe rzeczy? ponieważ długi czas byłem nieobecny w Polsce moimi pyskami opiekowała się moja żona. Za wszystkie odpowiedzi dziękuje i pozdrawiam. Andzrzej.
