wartek Opublikowano 5 Lutego 2008 Autor #11 Opublikowano 5 Lutego 2008 a czy saulosi oprocz "dwugatunkowego" wygladu maja jeszcze jakies zalety? yellow chcialbym napewno na poczatku, ale nie wykluczam zmiany za rok/dwa na wlasnie np saulosi. aha, myslalem tez o jednym glonojadzie, co o tym myslicie? na jakiejs stronie o malawi czytalem ze 1+5 plus 1 glonojad dla akwa cos kolo 120l jesli bym go bral to ze wzgledow czyszczacych, ale czy on naprawde pomaga utrzymac czystosc?
mars Opublikowano 5 Lutego 2008 #12 Opublikowano 5 Lutego 2008 Gonojady na nie i to zdecydowanie, sam bardzo glusie lubie i koiedyś miąłem odłowy glusiowei naprawde ciekawe osobniki, ale nie nadają się one do malawi, po pierwsze i najważniejsze całkiem inne wymagania wodne, bo pyszcaki lubia zasadowo a glusie kwaśno, oczywiście te trzymane od pokoleń w niewoli czylu popularne niebieskie lub placostomuski tez w takiej wodzie wytrzymaja i nie padną. Co do czyszcenia to jest to tez raczej iluzoryczne bo kiedy są małe to i owszem czyszczą ale im większe tym wolą bardziej pokarmy mięsne niż roślinne. Co do reszty to tak jak koledzy napisali fajna długość ale litraż mały więc na dwa gatunki ciut mało
Lenek Opublikowano 5 Lutego 2008 #13 Opublikowano 5 Lutego 2008 yellow chcialbym napewno na poczatku, ale nie wykluczam zmiany za rok/dwa na wlasnie np saulosi. To po co kupować ryby na rok ?
mars Opublikowano 5 Lutego 2008 #14 Opublikowano 5 Lutego 2008 To po co kupować ryby na rok ? bo za rok będą Święta Bożego Narodzenia i jak znalazł :? a tak na poważnie całkiem dobre pytanie
yaro Opublikowano 5 Lutego 2008 #15 Opublikowano 5 Lutego 2008 a czy saulosi oprocz "dwugatunkowego" wygladu maja jeszcze jakies zalety? Moje mają zalety - sprzątają, gotują, nie pyskują i jak jestem smutny to do piersi przytulą. Wartek, każda ryba ma te same zalety, czy to będzie yelowek czy saulosi, tylko że za rok podrośnie Ci ryba i wyrzucisz ja do śmieci bo Ci się znudzi i weźmiesz saulosi, a co z nimi ? Każdy akwarysta, zreszta nie tylko, powinien wziąść odpowiedzialność za stworzenia ktorymi się opiekuje a nie zakładać ze za rok czy dwa do zsypu i wezmę nowe. Jak bym widział te ludziska co kupuja pieski dzieciom a jak się znudzi piesek to hejka go do lasu.
wartek Opublikowano 5 Lutego 2008 Autor #16 Opublikowano 5 Lutego 2008 nie no moze nie rok zreszta nie planuje ich nigdzie wyrzucac rok/dwa to ot tak dalem przykladowo, ze nie wykluczam kiedys w przyszlosci ich sprzedac lub oddac i zmienic na inne, ale napewno ich nigdzie nie chce wyrzucac, no ale to tylko przypuszczenia i nic takiego nie planuje a co do saulosi, to mialem na mysli czy sa latwiejsze w utrzymaniu, mniej wrazliwe na srodowisko itp, ze wszyscy je polecaja na poczatek. czy to poprostu tylko sprawa wygladu
czester_ Opublikowano 5 Lutego 2008 #17 Opublikowano 5 Lutego 2008 Powiem Ci inaczej, każda ryba ma w sobie coś specyficznego i czasem niepowtarzalnego. U saulosi to niewątpliwie wygląd, ale także sposób odbywania tarła, zalecanie się itp. Przeważnie każdy gatunek robi to troszeczke inaczej ale bardo się nie różnią. Np. Saulosi podczas walki między sobą potrafią przez 30min nawet się nie drasnąc, a czasem potrafią lecieć na pyski od strzału. Zaś u rdzawych naprzykład samce słabsze często nadstawiają swoje ciało żeby przeciwnik wyskubał troche łusek i sobie poszedł To samo sposób odbywania tarła itp. Ogólnie pyszczaki to świetni przyjaciele i ryby które w moim mniemaniu naprawde dużo "wiedzą" A co do samych saulosi to polecane są na początek dlatego, że jednak agresja u nich jest na niskim poziomie i raczej dużych problemów z nimi nie ma. To nawet nie kwestia wymagań wodnych bo są te same.
harisimi Opublikowano 5 Lutego 2008 #18 Opublikowano 5 Lutego 2008 Bo saulosi są kochane piękne i odporne. Wspaniała ryba dla początkujących, poraża urodą, szokuje dualizmem kolorystycznym, jest wszystkożerna, stosunkowo słabo dotknięta degradacją związaną z chowem wsobnym, stosunkowo łatwo dostępna, stosunkowo łagodna i stosunkowo małych rozmiarów. Tak więc jest super .
meth Opublikowano 5 Lutego 2008 #19 Opublikowano 5 Lutego 2008 Tak śliczna, stosunkowa, kochana rybka (i na lata nie na rok) Moje saulosi już jedzą z ręki, (a raczej wyrywają) podpływają na mój widok i uciekają na widok teściowej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się