Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
47 minut temu, adam napisał:

Otóż o pralkę chodzi ,mnie osobiście jeśli nie wypali mój kibelek vel semafor,nie będzie nic,tylko mocny ruch.Grubszy piach,i kamloty to potęzna masa filtracyjna+oczywiście podmiany, o świetle nie wspomne temat pomijany  w filtracji, nikt nie mówi a szkoda,glony to także dobry filtr.W miejscach zawirowań ,tam gdzie będzie zbierał się syf posadze valisnere.(taki tatarak w brudnych zbiornikach)i tyle,oczywiście plus rozsądna ilość ryb :cool:

Chodzi o to, żeby wprawić wodę w ruch w naszym biotopie. Pyszczaki to brudasy i trzeba zakręcić tą wodą, aby wszystko zostało ładnie pozamiatane do filtra. Do tego dochodzi fakt, że w naszym biotopie używamy kamieni jako schronienia i miejsca tarła dla tych ryb,co nie ułatwia sprawy. A teraz wyobraź sobie taką zupę rybną, którą planuje kolega...60-80 ryb. Powodzenia z unimaxami!

Opublikowano
12 minut temu, przemo-h napisał:

A teraz wyobraź sobie taką zupę rybną, którą planuje kolega...60-80 ryb. Powodzenia z unimaxami!

Nie przesadzaj z tą zupą to w końcu akwa powyżej 1300 l a kolega nie planuje tam wpuścić potworów rzecznych tylko tropheusy lub jak domniemam mbuniaki :).

  • Lubię to 1
Opublikowano

No właśnie ?Raczej będą tropheusy?

Załóżmy że zdecydowałem się na któryś z wymienionych filtrów,czyli unimax700i jbl e1902.

Przy obsadzie jak pisałem 60-80ryb , najprawdopodobniej tropheusow jaką kombinację byście polecili .

DwaJBL?

Czy może dwa unimaxy?

Czy unimax z JBL?

Dodatkowo cyrkulator rw15.

Co do ułożenia kamieni na prawej i lewej stronie kamienie schodzące do środka zbiornika i na środku niska wysepka.

Tak jakby 3wyspy dwie większe po bokach i jedna mała na środku.

 

 

 

Opublikowano

Czyli gruzowisko ;)

Ja bym wziął JBL 1502 + FX6 - kasowo podobnie, a korzyść raczej większa, od biedy 2x1902 też nie jest złą opcją, chociaż musisz wziąć pod uwagę, że bez sprzątanka dna raz na jakiś czas się chyba nie obejdzie ;)

Opublikowano
45 minut temu, eljot napisał:

Nie przesadzaj z tą zupą to w końcu akwa powyżej 1300 l a kolega nie planuje tam wpuścić potworów rzecznych tylko tropheusy lub jak domniemam mbuniaki :).

Może przesadzam, ale w moim zbiorniku, który jest o 120cm krótszy, 10cm szerszy i 10cm niższy jest na ten moment 34szt. Po ostatniej redukcji zostanie ze 30. Wydaje mi się to dość optymalna ilość. Jeśli dodać do tego te 120cm i dołożyć jeszcze 50 ryb... Dla mnie to trochę pstrokato. Każdy zrobi, jak uważa. Z drugiej strony Tropheusy to stadne ryby. 

Przy tym sprzęcie, taką ilością ryb i z takim gruzowiskiem problemy z zalegającymi kupskami będą. 

Opublikowano
2 godziny temu, pyton79 napisał:

Przy obsadzie jak pisałem 60-80ryb , najprawdopodobniej tropheusow jaką kombinację byście polecili .

Uważaj za to za chwilę ci moderator zamknie temat .

Nie planujesz tropheusów i nie pytasz o ryby z Tanganiki na forum Malawi.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
3 godziny temu, przemo-h napisał:

Może przesadzam, ale w moim zbiorniku, który jest o 120cm krótszy, 10cm szerszy i 10cm niższy jest na ten moment 34szt.

W centymetrach 200x45x45 / 320c60x70 może nie wydaje się to znacznie większe akwarium w litrach już to robi różnicę (ponad 3 krotną) a na żywo taki baniak jest naprawdę duuużo większy. Oczywiście 60-80 ryb to pojęcie względne bo co innego gdy są to ryby kilkunastocentymetrowe a co innego kilkudziesięciocentymetrowe.

Co do filtracji to biologicznie (nitryfikacja) da sobie radę każdy z tych filtrów, co do mechaniki może być jednak potrzebne inne rozwiązanie. Czy  tropheusy czy mbuniaki to i tak syfią na potęgę ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.