Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

cześć

Twój szkic jest dokładnie taki jak jest zrobiona moja obudowa.

Zwymiarowałem jak umiałem, tylko te istotne wymiary. Jeśli coś pominąłem to uzupełnię / wyjaśnię.

5a81ec4f2aeb0_pokrywaa1.thumb.jpg.d56a350ed0c469da7700518ce81ed237.jpg

 

5a81ec5d2f2ef_pokrywaa2.thumb.jpg.874e79779eff6cbd9876e7dcc7c4d83e.jpg

 

Przekrój.

5a81ebf0110f1_pokrywab.thumb.jpg.04b3ef59b77696362acc408d2309abc6.jpg

 

Edytowane przez chorus
  • Dziękuję 1
Opublikowano
W dniu 16.11.2017 o 21:14, chorus napisał:

...

Z tyłu niezbędne otwory po obu stronach. W środkowej części wentylatory, które pchają powietrze do środka. Gdyby pracowały w przeciwną stronę byłyby zawilgocone.

DSC_6838.thumb.JPG.448a26ebb6690d565f973163723a8db4.JPG

Jeszcze jedno pytanko: czy przy otworach na kable, na ścianie coś Ci się skrapla i jaką masz odległość ściany od akwarium?

Opublikowano

Zmierzyłem, jest 8,5cm. Nie mam żadnych skroplin na ścianie ale i prędkość wentylatorów mocno zmniejszyłem, więc nie dmucha tak mocno.

Gdyby Ci się jednak pojawiły skropliny to zawsze można zrobić jakąś osłonę.

  • Dziękuję 1
  • 2 lata później...
Opublikowano

Jak się sprawuje pokrywa? Jedna z osób na innym forum przestrzega przed dibondem ponieważ wg jego słów puchnie, rozwarstwia się. Ale opisy produktu temu zaprzeczają. 

Opublikowano (edytowane)

Nic się nie dzieje. Oprócz oczywiście jakiś przybrudzeń od spodu z powodu wilgoci. Ja użyłem dibondu firmy Ethalbond. To jest materiał markowy i używam go w pracy od wielu lat i się jak do tej pory się nie rozwarstwiał. Ale jeśli o to pytasz to tak, bywają dibondy które się rozwarstwiają.

Jeśli otwarta krawędź dibondu będzie długotrwale narażona na dużą wilgoć to odsłonięte aluminium będzie korodować i tym samym odklejać się od polietylenu. Ale to jest proces powolny. U mnie odsłonięte krawędzie są na zewnątrz "na akwarium", więc na nich nie ma wilgoci.

Moja obudowa od środka jest wyłożona pcv (oprócz drzwiczek). Czyli woda ma kontakt z pcv.

Dobrej jakości dibond nie ma prawa puchnąć, gdyż to są dwie blachy aluminium a między nimi jest polietylen. Z dibondu robi się elewacje niektórych biurowców, czyli materiał jest na dworze kilkadziesiąt lat w temperaturach o bardzo dużej zmienności oraz okresowej wilgoci !!!

Dibond tak samo wyglądający (grubości 3mm) może kosztować 55-100zł, więc jakaś rozpiętość jakościowa na pewno jest.

Płyty typu dibond są sztywne, hips jest bardziej elastyczny, termoplastyczny i łatwiej go zarysować. Wszystko zależy od wielkości pokrywy jaką chce się zrobić. Można zrobić ze wszystkiego co nie pochłania wilgoci/wody.

Edytowane przez chorus
  • Lubię to 5
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Po wielu "trudach" udało się dopiąć cięcie dibondu na pokrywę. Zamówiłem w Szczecinie, jako jedyna firma podjeła się cięcia w normalnej cenie, ale warunkiem był gotowy rysunek, a nie taki jak wysyłałem z painta. Wcześniej zawsze u nich kupowałem spienione pcv na poprzednie pokrywy na moje zbiorniki. Nasze okoliczne firemki jak i w innych miastach dawali chore ceny. Kolega rozrysował w solidzie formatke i poszło do realizacji. Czekam teraz na dostawę. Wymiar 2090x610mm. Wzorowałem się na pokrywie założyciela tematu. Pokrywa.thumb.JPG.d3b6fd33df46744df48b13b8c886aedf.JPG
 

Edytowane przez Marekmich
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Chorus robię pokrywę o dokładnie takich samych wymiarach jak ta Twoja. Czy mógłbyś mi ułatwić trochę sprawę i podać wszystkie wymiary elementów PCV

 

Opublikowano

Chorus i jeszcze pytanie odnośnie wycinania otworów w PCV. Zamawiałeś gotowy element o dł. 200x8,3 cm (2 szt) bez otworów i jak już miałeś porobione dziury w dibondzie to dopiero wtedy wycinałeś w PCV po odrysowaniu, czy jak? 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.