Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Było pytanie o koszty .... , trudna sprawa. Ja kupuję całe płyty, więc po zrobieniu pokrywy i tak zużyłem pozostałości. W tej sytuacji podaję koszt tylko i wyłącznie tego co poszło na pokrywę.

dibond: 230zł

pcv 10mm i 5mm spienione: 75zł

kleje (tylko tyle ile zużyłem): 40zł

zawias nierdz. 2mb: 120zł

uszczelka: 20zł

uchwyty: 70zł

Razem: 555zł

Oprócz tego LEDy, zasilacz, 4 wentylatory, 2 włączniki, sterownik led - ale to wszystko to oczywiście opcje, bo każdy ma inaczej to rozwiązane.

Opublikowano
21 godzin temu, Adamsdz napisał:

Super robota:) podpowiesz jakie wentylatorki uzyles?

Tak jak wspomniałem, mam cztery wentylatorki. Kupiłem w komputroniku wentylatory AAB Cooling Super Silent Fan 6. Są na napięcie 12V, zmniejszyłem rezystorami do 5V i teraz kręcą się bezszelestnie i wystarczająco bo wewnątrz jest sucho.

Lukas1987

Wbrew pozorom, wykonanie zajmuje wiele godzin i jakby to przeliczyć pod kątem sprzedaży to raczej mało kto by to kupił. :)

Opublikowano
11 minut temu, chorus napisał:

Wbrew pozorom, wykonanie zajmuje wiele godzin i jakby to przeliczyć pod kątem sprzedaży to raczej mało kto by to kupił. :)

... ja bym kupił, bo do dziś borykam się z problemem pokrywy , a wiadomo jakość wykonania i dobry wygląd kosztuje !!

Opublikowano

A jak z parowaniem wody? Duze ubytki przez te wentylatorki? Jeszcze interesuje mnie profil który uzyles do modulow, mozna wiedziec jaki? Sam za 2 miesiace bede robil pokrywe i Twoja to idealny wzor:)

Opublikowano (edytowane)

Profilem/listwą jest również kawałek dibondu, w którym wyfrezowałem prostokąty na moduły. Tak udało mi się je dopasować, że wchodzą "na klik".

Przy długości ok. 1m i obciążeniu go modułami (oraz przewodami) na listwie pojawi się ugięcie, przewidując to zostawiłem szersze wolne miejsce na środku listwy i następnie wkleiłem anodowany aluminiowy teownik. Ten teownik służy również jako uchwyt do przesuwania listwy.

Jakoś boję się umieszczać pod pokrywą surowe aluminium (a tym bardziej stali) - tam jest tak duża wilgotność, że nawet aluminium prędzej czy później zacznie korodować a nie chcę by tlenki metali dostawały się przypadkowo do wody. Możliwe że przesadzam.

Wygląda to tak ...

DSC_6842.thumb.JPG.15a48be3347825328da14743a34acc20.JPG

 

Przez wentylację oczywiście trochę wody ucieka, lekko 3-4 litry na tydzień. Na początku pełne obroty wentylatorów dużo więcej wody wyciągały ale teraz po znacznym zmniejszeniu napięcia (z 12 do 5V) jest ok. Jest to pewien kompromis między brakiem wilgoci a koniecznością uzupełniania wody.

Edytowane przez chorus
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Witam,

Chorus pytanko: czy możesz wstawić zwymiarowany rysunek pokrywy?

Moim zdaniem jest to jedno z najlepszych rozwiązań odnośnie pokrywy. I do tego Twoje rozwiązanie można bardzo szybko i łatwo przystosować do każdego akwarium.

Drugie to czy tak wklejałeś 5mm pcv po oparcie drzwiczek?

image.png.3f0274ed3e41138e28bff9b1c0cc3d04.png

 

 

 

 

Edytowane przez del

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.