Skocz do zawartości

Nie wiem czy się cieszyć , czy martwić ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Aż boję ię myśleć co będzie jak samiczka wypóści z 30 przecinków za jednym zamachem :!: :!: :!:



Dokup S. fryeri i nie będziesz się miał o co martwić - mały drapieżnik, nieterytorialny i dość spokojny, zresztą nawet w taksonomi jest zaliczany bardziej do grupy Haplochromis niz do drapiezników, a jako drugi gatunek z fulkami to może spokojnie funkcjonować.

________________________________________________________

P.S jeszcze raz przeczytałem i dopisuje poprawkę - bo myślałem dość "wąskotorowo"

Bo jednak problem dietetyczny jest w takim przypadku dość diametralny bo ryby te jednak żywią się czymś zupełnie różnym, no chyba że Twoje fulki by miały odpowiednio wysoką produkcje.

Opublikowano

Właściwie to zastanawiam się czy wogóle nie przeorientować się na non mbuna :D Coś mnie wnich ciągnie , poza tym miały by u mnie gdzie pływać:))

Opublikowano
Właściwie to zastanawiam się czy wogóle nie przeorientować się na non mbuna :D Coś mnie wnich ciągnie , poza tym miały by u mnie gdzie pływać:))


No generalnie pewnie to co mnie...

Ja generalnie lubię non-mbunę dlatego że ma piękne zachowania, piękne ubarwienie jak również jest.. i to w głównej mierze decyduje o tym... mięsożerna.. :D

  • 5 tygodni później...
Opublikowano
możesz mu dać śmiało ksywe Rambo przy takiej ekstremie ?!! klimat górski i dookoła kolesie czychający tylko na to by sprawdził jak wyglądają z bliska ich przewody pokarmowe, przeżyć w takich warunkach mógł tylko Rambo no i Kloss...

Trochę czasu już minęło , Rambo żyje :wink: i ma się świetnie :


mlodanafor.jpg


Już ma ok. 3 cm :lol:


p.s.

koleżanka RAMBO - ... - ZOFFFIIIJA :) ma już ok. 1-2cm i też ma się dobrze, walczy równie wytrwale jak Rambo :wink:


p.s.2 -

I teraz zagadka :

czy może ktoś wie, gdzie w polskiej kinematografii ( w jakim polskim filmie ) pojawiło sie po raz pierwszy i jak dotychczas jedyny takie "imie" ( oczywiście napisałem je fonetycznie ) ?? :D

Opublikowano

cieszę się że udało się przetrwać młodziankowi, gratulacje :lol:

o ile mnie pamięć nie myli film o którym tu mowa to MIŚ

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jam mam jeszcze większego pecha... Malawi od ponad roku (112L) i zamiast początkowych 8 szt. Mam już 38 dużych ryb :(( gatunku pseudotropheus saulosi.. końca rozmnażania nie widać... za tłem mnóstwo młodzieży. Mam już zalaną od dwóch tygodni 300L ,ale nei chciałbym trzymac w nich tylko saulosi. Może jest ktoś chętny na pysie saulosi z okolic wrocławia ? nawet dorosłe oddam w dobre ręce (również wybarwione samce)

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.