Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

od dłuższego czasu przymierzam się do większego akwarium (obecnie 112 z saulosi). Warunki lokalowa pozwalają na wymiar jak w temacie. Do zamówienia zbiornika jeszcze dwa miesiące więc obsada to również odległy temat. Początkowo miała być mbuna. Obecnie zastanawiam się nad non-mbuną. Moje pewniaki na teraz to:

  1. Placidochormis phenochilus „Mdoka”

  2. Labidochromis Caeruleus

  3. Copadichromis Borleyi „Kadango”

Proszę wyprowadźcie mnie z błędu jeśli te do siebie nie pasują. Chciał bym również żeby znalazła się tam co najmniej jedna Aulonocara ale tylko i wyłącznie z tych naturalnych. Żadnych tam FireFish. Zachęcam do dyskusji. Ryby muszą być kolorowe (na ile to możliwe przy non-mbunie).

Opublikowano

Miałem akwarium o wysokości 50 cm, obecnie mam 60 cm o podobnym wymiarze, różnica spora jeżeli możesz daj wyższe na pewno będziesz zadowolony. Mogę dodać że stelaż wraz z akwarium powinien sięgać do Twojej pachy, w przyszłości ułatwi Tobie dobry dostęp do pielęgnacji akwarium. Obsada jak najbardziej dobra, jeżeli planujesz dodać Aulonocarę zerknij na A.stuartgranti  Hongi.

pozdrawiam :)

Opublikowano

Akwarium musi stać na komodzie ktora już jest i musi wraz z pokrywą sięgać max do dolnej krawędzi telewizora. Będę się starał ciągnąć z wymiarem ile się da. Ile jeszcze gatunków poza tymi które wymienilem?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
48 minut temu, piotriola napisał:

jeżeli planujesz dodać Aulonocarę zerknij na A.stuartgranti  Hongi.

Z uwagi na to, że będziesz miał yellowy, Hongi może być mniej widoczna. Zaproponuję Ci Aulonocarę maylandi. Kolorystycznie lepiej moim zdaniem uzupełni obsadę. Obsada jak najbardziej ok. Dołączam się do opinii, żebyś zrobił 60cm. wysokości. Mam 50cm. i żałuję, że nie zrobiłem 60, a nawet 70cm.

1 minutę temu, Paweł83 napisał:

Ile jeszcze gatunków poza tymi które wymienilem?

Te które wymieniłeś plus Aulonka będzie optymalnie.

Opublikowano

A co z liczebnością poszczególnych gatunków? Jest gdzieś szansa na wielosamcowość?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
10 godzin temu, Paweł83 napisał:

Moje pewniaki na teraz to:

  1. Placidochormis phenochilus „Mdoka”

  2. Labidochromis Caeruleus

  3. Copadichromis Borleyi „Kadango”

Moja propozycja:

1/ stadko

2/ i 3/ haremy

4/ Aulonocara ethelwynnae - harem

lub

1/ stadko

2/ kilkusamcowo

3/ harem

W obu wariantach jeśli byłaby taka możliwość - 3/ wpuszczone najmniejsze albo trochę później, jeśli Aulonka to zakupiona większa niż pozostałe rybki.

Opublikowano

Widzę że ten pomysł na aulonocara trochę komplikuje sytuacje bo jest już żółty , niebieski i czerwony. Ciężko do tego dobrac aulonke. Nie upieram się przy niczym. Jeśli macie inne propozycje to bardzo proszę.@tom77@pozner bardzo dziękuję za pomoc.

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Witam na Copadichromis Borleyi kadango to trochę za mały zbiornik miałem go w większym i szału nie było


Jeśli tak to proszę o propozycję alternatywnego gatunku.

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.