Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 7.04.2019 o 21:42, Merlot napisał:

BombeL to pojechał jak zwykle na browar

Ta, do Holandii na browar🤔😆🤣

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.04.2019 o 02:22, Bartek_De napisał:

@Merlot specjalnie dla Ciebie filmik z moim alfa, około 8cm. Dzielnie rozstawia Mphangi po kątach. Ta część gruzowiska jest jego💪

 

Wiesz coś w tych rybach jest. Niby duże nie rosną, i należą do spokojnych ryb, ale u mnie też kurduple potrafią przeganiać większe ryby spod swojego kamienia :) 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, Merlot napisał:

Niby duże nie rosną, i należą do spokojnych ryb,

No tego bym nie powiedział tak wyglądała aurora po starciu z chewere ;) 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

U mnie był podobnie jak aurora bardzo terytorialny z tym że terytorium ograniczało się do ulubionej groty czy kamienia. Nie przenosiły agresji na całe akwa.

Opublikowano
3 minuty temu, eljot napisał:

U mnie był podobnie jak aurora bardzo terytorialny z tym że terytorium ograniczało się do ulubionej groty czy kamienia. Nie przenosiły agresji na całe akwa.

Wszystko wyjdzie w praniu, za dwa/trzy miesiące jak podrosną, wyjdzie ile samców ile samic :) 

Też ciekawe jak zachowają się w tym gronie Tropheopsy, które też do rozrabiaków należą :) 

  • Lubię to 1
Opublikowano
No tego bym nie powiedział tak wyglądała aurora po starciu z chewere  
 
No nieźle U mnie to jest tak: Chewere goni Mphangi, ale ma respekt przed Chailosi, który to z kolei pogoni Chewere, ale boi się Mphanga. A Mphanga wyluzowane pływają, często stroszą piórka do siebie co jest bardzo widowiskowe, unikają Chewere i stawiają się do Chailosi

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
Opublikowano
1 minutę temu, Bartek_De napisał:

No nieźle emoji50.png U mnie to jest tak: Chewere goni Mphangi, ale ma respekt przed Chailosi, który to z kolei pogoni Chewere, ale boi się Mphanga. A Mphanga wyluzowane pływają, często stroszą piórka do siebie co jest bardzo widowiskowe, unikają Chewere i stawiają się do Chailosiemoji6.pngemoji38.png

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Właśnie dlatego, zmieniłem skład na Mbune :) 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie chewere był najniżej w hierarchii, ale za współlokatorów miał lombardzkiego, parallelusa, trewavasae i acei. Waleczna i piękna rybka, ale masą przegrywał...no i też miał do czynienia z zakapiorami. Mimo to dawał sobie radę. Mimo braku stałego terytorium był najbardziej płodnym gatunkiem obok acei. Miałem je wielosamcowo i wszystkie samce były wybarwione. Szkoda, że samiczki takie nijakie.

Mam z tym gatunkiem ciekawe doświadczenie. Jedyny samiec, którego zostawiłem po redukcji wziął i padł. Zakleszczył się między kamieniami i po jakimś czasie wyłowiłem kompletny szkielet. Zostałem z kilkoma samicami. Szczęście w nieszczęściu było takie, że zdążył się wytrzeć i wszystkie moje samce były jego potomkami. 

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.