mitozaur Opublikowano 28 Października 2016 #1 Opublikowano 28 Października 2016 Witam Zakupiłem wczoraj dwa małe pyszczaki żółte i niestety moje stado ich niezaakcpetowało najdelikatniej mówiąc tzn. już ich nie ma. Mam pytanie co robić, czy na początku aż podrosną trzyamć je w akwarium syna, gdzie ma obsadę mniejszych rybek jak gupiki i danio? Pozdrawiam
Mortis Opublikowano 28 Października 2016 #2 Opublikowano 28 Października 2016 Nie trzymaj z innymi rybami bo tam pyszczaki zrobią masakrę . Młode ryby wpuszczaj po karmieniu dorosłych ryb, przy zgaszonym świetle, a najlepiej jak by były już wyciszone i przysypiały. Na parę dni też można wrzucić wapień filipiński, w którego otworach mogą znaleźć schronienie. Wiem, że może to zaburzyć estetykę, ale dajesz większą szansę na przeżycie młodych ryb i zaakceptowanie przez dorosłe ryby. 1
Pleziorro Opublikowano 28 Października 2016 #3 Opublikowano 28 Października 2016 Z całym szacunkiem Karolu, ale nie podawaj koledze rozwiązań, skoro kolega nie podaje co wpuścił i do czego, gdyż może potem mieć do Ciebie żal, że znów mu zginęły maluchy :). A kolegę poprosimy o takie informacje jak: Obsada i rozmiar baniaka, oraz co chcesz wpuszczać i jakiej wielkości są obecne ryby a jakiej wielkości maluchy.
Mortis Opublikowano 28 Października 2016 #4 Opublikowano 28 Października 2016 Moim zdaniem to jest bez znaczenia, ważne by większe ryby nie były zainteresowane młodymi, a młode jak już będą w zbiorniku by miały gdzie się schować.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 28 Października 2016 #5 Opublikowano 28 Października 2016 ...rozmiar kolega podaje tam gdzie podaje się informacje o sobie. Posiada 112 litrów...czyli prawdopodobnie 80 cm długości. O obsadzie nic nie napisał...
Pleziorro Opublikowano 28 Października 2016 #6 Opublikowano 28 Października 2016 No właśnie, tak czuję, że to może być jakaś obsada a'la Pan z Zoologika w za małym baniaku, i dodanie 2 łagodnych ryb skończyło się dobrą kolacją dla pozostałych. Stąd moja prośba o przybliżenie tematu.
eljot Opublikowano 28 Października 2016 #7 Opublikowano 28 Października 2016 Karol wpuść do predatorów 2 cm narybek to nawet po obfitym karmieniu nie zdążysz zobaczyć jak maluchy pływają
Mortis Opublikowano 28 Października 2016 #8 Opublikowano 28 Października 2016 44 minuty temu, eljot napisał: Karol wpuść do predatorów 2 cm narybek to nawet po obfitym karmieniu nie zdążysz zobaczyć jak maluchy pływają No ale predatorów nie trzyma się w 80 cm. . . chyba Zresztą osoba , która ma predatory to raczej by wiedziała, że młode mogą pójść na szamanko.
marcin73m Opublikowano 28 Października 2016 #9 Opublikowano 28 Października 2016 14 minut temu, Mortis napisał: No ale predatorów nie trzyma się w 80 cm. . . chyba No właśnie.. chyba Ja myślę, że niepokój Pleziego jest uzasadniony. Już sam post zaczynający się od zakupiłem wczoraj dwa małe pyszczaki żółte.. nie wróży nic dobrego
Przezda Opublikowano 28 Października 2016 #10 Opublikowano 28 Października 2016 ...a małe rybki były żółte, to pogarsza jeszcze sprawę. Takie jaskrawo ubarwione maluchy bardziej pobudzają duże ryby do ataku. Może nie od razu, żeby zjeść, ale sprawdzić co to takiego i skubnąć, a jak już skubną to.... Miałem taką sytuację; Musiałem zluzować kotnik. Było tam kilkanaście Socolofi i ok 10 szt. Estherae Minos Reef OB/BB. Rybki tej samej wielkości. Po kilku dniach nie było ani jednej sztuki Socolofi, a Estherae przetrwały jakoś i już mają po kilka cm więcej... Potwierdza to tylko fakt że jaskrawo ubarwionym młodym trudniej jest przeżyć w akwarium ogólnym pierwsze tygodnie/miesiące życia. Przyciągają nie tylko nasz wzrok ale i innych ryb.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się