Skocz do zawartości

Glon czy sinica?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czyli masz Po4 ~1,2mg/l w stosunku do No3 - 50mg/l

Co według tabeli nie świadczy o występowaniu sinic

 

tabela do wyliczeń stosunku redfielda

Ba, nawet zakładając że masz No3 25mg/l to jesteś w zielonych glonach.

U mnie stosunek przedstawia się jeszcze bardziej na niekorzyść dla sinic, bo zakładając, ze mam Po4 0.6, a nawet 1mg/l vs moje No3 25-30mg/l. Skąd więc takie sinico-podobne wykwity w miejscach tuż przy tafli wody ?

Edytowane przez Pleziorro
Opublikowano

Gdyby tylko tabelka definiowała co nam wyrośnie w baniaku byłoby świetnie ;) . IMHO Panowie macie jakąś odmianę sinic, jak widać mało inwazyjną a czy szkodliwą ??? ja bym się tego pozbył mechanicznie (raczej nie powinno być z tym problemu).

Opublikowano (edytowane)

Jeśli przyjmiemy te twoje odczyty-  to PO4 masz 3x0,5ppm (ja widzę na fotce nieco ciemniejszy niż 0,4 ) czyli PO4 prawdziwe :( 1,5ppm

natomiast te NO3 widzę więcej podobnie jak darkon i bez Photoshopa też pod 50 ppm ale to oznacza że masz

Buddy ratio tylko 13 a to na pewno nie jesteś w zakresie glonów tylko w tzn polu roślinniaków w które oni celują  - brak i glonów i sinic bo roślinki czyste są .

Nie mamy też zielonego pojęcia o poziomie P2O5 który składa się na fosfór całkowity w baniaku.

Pomiar NO3/PO4 potwierdza że to nie są glony a ponieważ one są - to wskazuje że to jednak sinice.:(

Z tym że nie rób paniki bo to nie tragedia życiowa i nie lej tej wody utlenionej tylko zwal PO4 - najlepiej atramentem i jak pisałem wybieraj to paskudztwo ręcznie ile dasz radę.  Ogranicz świecenie np jak cię nie ma w domu to gaś światło zupełnie.

Walka z sinicami to złożony wielokierunkowy proces.

Mierząc w baniaku NO3 i PO4 trzeba to odnieść do Tabeli Buddiego a nie Redfielda która pokazuje relacje całkowitego azotu N do całkowitego fosforu P a w mierzycie NO3 i PO4 .

Wynik Jak odczytacie z tabeli redfielda trzeba podzielić przez 1,52 i odszukać wynik na tabeli Redfielda jakie to pole, zielone, zółte czy niebieskie. i tam jestście.

Jeśli tak jest jak podaje Plezi to obaj macie sinice i jak pisze Darek bez paniki trza działać - najpierw mechanicznie usuwać.

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Na zdjęciu wyszło trochę ciemniejsze nie wiem czemu no3 bardziej bym powiedział że jest między 25 a 50, po4 dałem na taki kolor jak był. Zrobiłem też test na no2 i pomiędzy 0,025 a 0,06DSC_0183.JPG

PH 7,5-7,8

Opublikowano

No dobra, czas się brać za to zielone tałatajstwo, jeśli długoletni doświadczeni akwaryści mają problem z rozpoznaniem, to nie będę hodował takiego dziwoląga, baniaczek jak możecie zobaczyć na fotce konkursowej nie zubożeje jeśli usunę to zielone coś. Mam jeszcze całą masę brunatnic i lekki jasnozielony nalot na kamieniach - to na pewno zielenice, bo ryby się tym zajadają.

Także usuwam toto mechanicznie jeszcze nie wiem jak (może ktoś coś podpowie), i od jutra zdejmuję światło z 80% do 50% i skracam świecenie z 13h do 5.

Opublikowano
3 minuty temu, eljot napisał:

Weż rurkę i odessij raczej nie powinno stawiać oporu ;) 

Oporu nie, ale to jest 1cm tuż pod powierzchnią wody na tle. Nie zapominajcie, że to nie są typowe sinice które zalegają pajęczyną na piasku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.