cyganeczka Opublikowano 25 Sierpnia 2018 #121 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 (edytowane) @tom77 Wydaje mi się, ze masz swoje ulubione rybki i reszta cie nie obchodzi Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Edytowane 25 Sierpnia 2018 przez AndrzejGłuszyca
pozner Opublikowano 25 Sierpnia 2018 #122 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 2 godziny temu, tom77 napisał: Moje C.parvus nie chowały już głowy w piasek. Czy Twoje parvusy, to były dzikusy? Bo przypuszczam, że @jjacek miał/ma dzikusy.
tom77 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 Autor #123 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 (edytowane) 13 godzin temu, cyganeczka napisał: @tom77 Wydaje mi się, ze masz swoje ulubione rybki i reszta cie nie obchodzi Obchodzą mnie wszystkie rybki. 12 godzin temu, pozner napisał: Czy Twoje parvusy, to były dzikusy? Bo przypuszczam, że @jjacek miał/ma dzikusy. Podzielam Twój pogląd, że teoretycznie najbliższe zachowań naturalnych są ryby z odłowu. W tym przypadku jednak zarówno ryby Jjacka, jak i moje były z pokolenia F1. Nie odkrywam Ameryki, że obserwacja ryb w jeziorze i w akwarium znacząco się różni. Np.: 1/ Geometrycznie. Niech zbiornik ma 50cm wysokości – 6cm podłoża – 4cm bez wody = 40cm wody. Ryba przydenna płynąca 20cm od piasku znajduje się dość często nad rybą przypowierzchniową płynącą 30cm od tafli wody. 2/ Żywieniowo. Ryby nie są głupie. Dostosowują się do sposobu karnienia. Ryba przydenna nie będzie czekała, aż jedzonko spadnie na piasek, bo czasem może tam nic nie dotrzeć. 3/ Pozycja w grupie. W ograniczonym litrażu w akwarium, nadmiar ryb „B” (grzebaczy lub kopaczy) i ryb „A” (wyjadaczy czyli Placidochromisów) „wypycha” od dna ich słabsze osobniki. 4/ … Po co o tym piszę? By nie zatracać naturalnych zachowań ryb nie zaszkodzi: (ad1) mieć akwarium jednak chyba minimum 60cm, (ad2) starać się karmić „selektywnie” przynajmniej „od święta” – jednocześnie pokarm pływający dla toniowców i aplikacja jedzonka w dno lub przy dnie, (ad3) obsadę komponować tak, by nadmiernie nie zagęszczać jednego rejonu akwarium (ryby od A do E), nie dziwić się, że zachowania rozrodcze większości ryb toniowych dodatkowo zagęszczają strefę przydenną, nie zapomnieć o potrzebie zapewnienia piaszczystej plaży (o skałach nikt nie zapomni) ........Całkowite zatracenie zachowań naturalnych jest niemożliwe. Wystarczy porównać kształty pysków wyczynowych kopaczy (Taeniolethrinopsów) i ryb najbardziej toniowych (podniesiony pyszczek u torpedowatych Copadichromisów). Ale to już temat innej bajki. Swoją drogą ciekawe byłyby doświadczenia dotyczące obsady non-mbunowej (nie drapieżnikowej) z Mylochromisami (ryba B). Na przykład ich połączenie z Placidochromisami (ryba A) i Copadichromisami (ryba C). Edytowane 26 Sierpnia 2018 przez tom77 3
pozner Opublikowano 25 Sierpnia 2018 #124 Opublikowano 25 Sierpnia 2018 (edytowane) 3 godziny temu, tom77 napisał: (ad2) starać się karmić „selektywnie” przynajmniej „od święta” – jednocześnie pokarm pływający dla toniowców i aplikacja jedzonka w dno lub przy dnie Co do karmienia, to zwrócę uwagę na rozmiar pokarmu. Toniowce, odżywiające się planktonem powinny mieć podawany bardzo drobny pokarm, najlepiej wolno spadający granulat. Bardzo ładnie opisał to w swojej książce harisimi. Copadichromisy wysówając pysk (ja to nazywam; robią trąbkę), zasysają plankton. Zaobserwowałem to szczególnie u swoich dzikich geertsi Gome (chociaż u F1 też to widać). Niestety podawałem im wtedy większe granulki i widziałem jak ryby napychają pysk jedzeniem i trzymają go w pysku nie bardzo wiedząc co zrobić. Podawanie zbyt dużego pokarmu może w skrajnych wypadkach doprowadzić do problemów zdrowotnych. U kopaczy/grzebaczy takiego problemu nie ma, gdyż jedzą większe organizmy, ale i tak pokarm powinien być dostosowany do wielkości ryb. Rodzi się problem, jak to pogodzić. Niestety nie da się. Pozostaje podawać bardzo drobny pokarm, albo sypać drobny pokarm dla toniowców, a dla kopaczy/grzebaczy pokarm zakopywać. Pewnie najpierw trzeba by zakopywać pokarm, żeby zająć kopaczy, a następnie sypać pokarm toniowcom. 3 godziny temu, tom77 napisał: W tym przypadku jednak zarówno ryby Jjacka, jak i moje były z pokolenia F1. To ciekawe, może jjacek trzymał swoje parvusy z agresywniejszymi gatunkami? A, i jeszcze jedno, przypominam o łagodnym gatunku grzebacza, Ctenopharynx nitidus i pomyślałem o jeszcze jednym gatunku, tym razem pasującym do roślinożernych Protomelasów, a mianowicie Hemitilapia oxyrhynchus. Gatunek pasujący nie tylko dietą, ale również siłą i agresywnością (na marginesie, kolejny przedstawiciel non-mbuny, który mógłby sprawdzić się w akwarium z tą bardziej roślinożerną mbuną). Gatunek jest opisany u nas w dziale "Artykuły klubowiczów". Edytowane 26 Sierpnia 2018 przez pozner 3
Limak86 Opublikowano 3 Września 2018 #125 Opublikowano 3 Września 2018 W dniu 7.06.2018 o 18:23, tom77 napisał: Copadichromis cyaneus 4 „torpedowato-płociowate” samice bez kropek na tułowiu Copadichromis virginalis Chitimba 4 „torpedowate” samice bez kropek na tułowiuCopadichromis sp. „mloto reef” 3,5 (obserwacja ułomna bo nie mam samca) „torpedowate” Copadichromis sp. „virginalis gold” 3 „torpedowate” samice bez kropek na tułowiu Copadichromis trewavasae 3 „torpedowate” Copadichromis parvus 3 „torpedowate” Copadichromis borleyi Kadango 2 „karpiowate” samice bez kropek na tułowiu A jak zdaniem Kolegów wkomponowuje się w tę listę Copadichromis azureus (raczej karpiowaty więc bliżej 2 ??), Copadichromis chrysonotus (torpeda więc 3 lub więcej ??) czy Copadichromis geertsi gome ?? Bo gdyby spróbować określić ich miejsce w "skali toniowatości" toma77 mielibyśmy prawie kompletną listę najpopularniej dostępnych gatunków
Merlot Opublikowano 3 Września 2018 #126 Opublikowano 3 Września 2018 55 minut temu, Limak86 napisał: A jak zdaniem Kolegów wkomponowuje się w tę listę Copadichromis azureus (raczej karpiowaty więc bliżej 2 ??), Copadichromis chrysonotus (torpeda więc 3 lub więcej ??) czy Copadichromis geertsi gome ?? Bo gdyby spróbować określić ich miejsce w "skali toniowatości" toma77 mielibyśmy prawie kompletną listę najpopularniej dostępnych gatunków Chrystek to nawet 5 :)
Merlot Opublikowano 4 Września 2018 #127 Opublikowano 4 Września 2018 W dniu 25.08.2018 o 23:20, tom77 napisał: Swoją drogą ciekawe byłyby doświadczenia dotyczące obsady non-mbunowej (nie drapieżnikowej) z Mylochromisami (ryba B). Na przykład ich połączenie z Placidochromisami (ryba A) i Copadichromisami (ryba C). Tomku przerabialem temat Mylochromisa z Mdoką i Kadango + Yellow. Niestety samiec padł dośc szybko, za raz ponim samice. Jedna z 3 samic dość długo stawiała "opór" jednak rownież poległa. @spiochu, dostal ode mnie mlode mylochromisy, ale u niego chyba też przy mdokach długo nie przetrwaly 1
amac1975 Opublikowano 4 Września 2018 #128 Opublikowano 4 Września 2018 @Merlot - jakie to były Mylochromisy?Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Merlot Opublikowano 4 Września 2018 #129 Opublikowano 4 Września 2018 2 godziny temu, amac1975 napisał: @Merlot - jakie to były Mylochromisy? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Plagioteania
amac1975 Opublikowano 4 Września 2018 #130 Opublikowano 4 Września 2018 Twoje doświadczenia mogą wynikać z wielkości tego gatunku Mylochromisa - nie rosną zbyt duże. Według mojej wiedzy do około 13 cm.Myślę że Mylochromis Gracilis albo Mylochromis spec. Mchuse nie dałyby się zdominować przez Mdoki. Rosną do około 20 cm.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się