Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tak jak napisał @iquitos68, wszystko zależy od sposobu karmienia. Ryby w akwarium, w dużej mierze, zatracają swoje sposoby zdobywania pokarmu. Dotyczy to non-mbuny i mbuny. Najbardziej te zachowania można zaobserwować pewnie u ryb z odłowu. Ryby urodzone i wychowane w akwarium te zachowania zatracają. Oczywiście nie zatracają tego całkowicie, gdyż mają to zakodowane, ale sposób podawania im przez nas pokarmu powoduje, że te mechanizmy zanikają. Z tego względu trudno jest stwierdzić, które gatunki w Lethrinopsach lub Aulonocarach bardziej, czy mniej grzebią.

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, iquitos68 napisał:

Dodam tylko, że u młodych Mylochromisów instynkt kopania jest dużo silniejszy niż u ryb podrośniętych.

Potwierdzam. Moje tetrastigmy, gdy były młode, grzebały w piachu bardzo często. Z czasem robiły to coraz rzadziej, aż przestały prawie w ogóle. Czasami samice pogrzebały w piasku.

Opublikowano

LLdigging.thumb.jpg.81f602b89e988595c5c36cac87fc0fe6.jpg

Moje Lethrinops Letrinus są niezłymi kopaczami. Wiem że @tom77nazwę kopacze rezerwuje dla Taeniolethrinopsów, Lethrinopsy nazywając grzebaczami ;).
Jak to wygląda można zobaczyć w moim wątku - tu. Nawet @poznerstwierdził, iż nie sądził że takie z nich kopacze ;).
Ostatnio trochę zapomniałem zakopywania pokarmu i zrobiłem to kilka dni temu. Rzuciły się na to, mam wrażenie z jeszcze większym impetem.
Czasem przy drobnych pracach porządkowych, jeśli np. odgarnę piasek przy szybie, one myślą że coś zakopuje i ruszają jak wściekłe.
Zakopuje im głównie granulki Vitalis i Northfin, pokarm który uwielbiają wszystkie moje ryby i pachnie bardzo intensywnie.
Lethrinopsy dostają dosłownie amoku. Fajnie można wtedy zauważyć, jak reszta ryb żeruje i wcina resztki z toni.
Co ciekawe największy samiec Lethrinomsów przy tego typu karmieniu traktuje teren wokół zakopanego pokarmu jak swój, nawet przez dłuższy czas, przeganiając wszystkich którzy się zbliżą.
Ten największy samiec podrósł mocno i niewiele odstaje rozmiarem od dwóch samców C.Borley Kadango.
No i właśnie kilka dni temu zauważyłem że przy walce o ten teren, zaczął się stawiać Copadichromisom, gdzie normalnie raczej tego nie robi.
Zobaczymy, czy tak jak piszecie, ich instynkt kopania będzie słabł z wiekiem.

  • Lubię to 5
Opublikowano
18 minut temu, troad napisał:

Zobaczymy, czy tak jak piszecie, ich instynkt kopania będzie słabł z wiekiem.

Jeśli będziesz regularnie zakopywał pokarm, to ten instynkt powinien się utrzymać.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, cyganeczka napisał:

Adam,
A jak głęboko trzeba włożyć te granulki? Moczyć je wcześniej ?

Nic nie moczę, biorę szczyptę między palce, wsuwam w piasek ile się da i przysypuję.
Czasem zakopuje np. w 3 miejscach i mam frajdę przy oglądaniu kiedy znajdą i się dokopią ;).

13 minut temu, cyganeczka napisał:

Nie ukrywam, że się boję , że mnie pogryzą ?

Jasne że mogą próbować się już do palców dobierać, ale to nic nie boli ;)
Nie wiem czy widziałaś karmienie z ręki u Stana. Tu można by mieć obawy przed takim łapczywym 35cm Bucco ;).

Edytowane przez troad
  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, troad napisał:

Moje Lethrinops Letrinus są niezłymi kopaczami. Wiem że @tom77nazwę kopacze rezerwuje dla Taeniolethrinopsów, Lethrinopsy nazywając grzebaczami ;)

No dobra niech będą kopaczo-grzebaczami:) Moje L. lethrinus ustępowały Taeniolethrinopsom.

1 godzinę temu, troad napisał:

Nic nie moczę, biorę szczyptę między palce, wsuwam w piasek ile się da i przysypuję.
Czasem zakopuje np. w 3 miejscach i mam frajdę przy oglądaniu kiedy znajdą i się dokopią ;).

Dokładnie. :)  Ja stosuję Northfin 3mm, OSI Cichlid Pellets i OSI Artemia Pellets Sinking (które są jeszcze trochę większe). Wciskam palcem pojedyńczo  (albo po kilka, jak wyjdzie) głęboko w piach i nic nie przysypuję.

 

10 godzin temu, Limak86 napisał:

może któryś gatunek odznacza się innym nietypowym zachowaniem związanym z dnem/piaskiem?

Pokażę arcyciekawe zdjęcia @jjacek które kiedyś mi przesłał i na których wykorzystanie w tym wątku się zgodził.

843874637_C.parvuszakopanysamiec.JPG.74de619ddd7db405b8c9902a9fac04fa.JPG

C.parvus zakopana samica.JPG

Nie jest to ani kopacz, ani grzebacz,.............. to jest Copadichromis parvus (samiec i samica) w chwili zagrożenia (nie robiły sobie krzywdy). Jednak w życiu piękne są tylko chwile. Moje C.parvus nie chowały już głowy w piasek. Świat non-mbuny jest naprawdę nieodgadniony.:)

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.