MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #31 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Widzę Grześku, że pewne argumenty nie są w stanie Cię przekonać. No cóż - ja ze swej strony jeszcze raz mogę powtórzyć, że są miejsca, w których możesz kupić odłów bez obaw czy nim faktycznie jest. Kilka fotek na FB (adres w stopce). Fotorelacja - niebawem.
grzegorz77 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Autor #32 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 2 minuty temu, demasoni napisał: Widzę Grześku, że pewne argumenty nie są w stanie Cię przekonać. Ja nie twierdze że nie można kupić.Stwierdziłem tylko że tam gdzie są tak duże pieniądze jest taka możliwość przekrętu,a Ty mi odpisałeś że jestem zwolennikiem jakiś teorii spiskowych.Sam do swojej świadomości przyjmujesz tylko te argumenty które potwierdzają Twoją teorie,inne argumenty jakoś nie mogą do Ciebie dotrzeć.
MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #33 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Czyli - jak w temacie - ja o prawdzie, Ty o kłamstwie. Dla mnie temat zakończony. 3
kunta Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #34 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 15 godzin temu, harisimi napisał: WF to odłów a nie SNZ i tu postawie kropkę ;-). Tu nie do konca sie zgodze bo dla mnie bardziej przemawia angielskojezyczne oznaczenie: WF - Wild Fish - czyli ryba zyjaca w jeziorze - po prostu dzika WC - Wild Catch - ryba zlapana w swym naturalnym srodowisku i takie dostarczene sa do akwariow F - to juz jak u nas Pond rised - czyli ze sztucznego zbiornika obok jeziora. Co znaczy skrot SNZ?
grzegorz77 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Autor #35 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Przed momentem rozmawiałem z hodowcą ryb malawi i tanganiki.I z tego co on mi mówił jeżeli 1/3 z ryb w hodowlach rodzimych które są uważane przez hodowców siedzących często kilkadziesiąt lat w tym fachu za dzikusy to rzeczywiście ryby z odłowu to jest dobrze.To co wyczynia się teraz aby przekręcić klienta to głowa mała.Rodzime hodowle w dużej mierze zaopatrują się u Niemców,a z kolei Niemcy u Czechów a ci spryciarze sprzedają im już dorosłe osobniki wmawiając nieraz że to z odłowu,bo jak dobrze zauważył harisimi ryby z odłowu to dorosłe osobniki.I tu ciekawostkowa dla mnie ,jednym ze sposobów oczywiście nie w 100% pewnym jest obserwacja jak ryba podchodzi do karmienia.Dorosłe ryby z odłowu nawet po asymilacji nigdy nie będą tak chętnie podchodzić do spreparowanej karmy jak te wychowane w niewoli.Jak to mówią "starego niedźwiedzia na sztuczny miód nie złapiesz ".
bizonkrk17 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #36 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Godzinę temu, grzegorz77 napisał: Przed momentem rozmawiałem z hodowcą ryb malawi i tanganiki.I z tego co on mi mówił jeżeli 1/3 z ryb w hodowlach rodzimych które są uważane przez hodowców siedzących często kilkadziesiąt lat w tym fachu za dzikusy to rzeczywiście ryby z odłowu to jest dobrze.To co wyczynia się teraz aby przekręcić klienta to głowa mała.Rodzime hodowle w dużej mierze zaopatrują się u Niemców,a z kolei Niemcy u Czechów a ci spryciarze sprzedają im już dorosłe osobniki wmawiając nieraz że to z odłowu,bo jak dobrze zauważył harisimi ryby z odłowu to dorosłe osobniki.I tu ciekawostkowa dla mnie ,jednym ze sposobów oczywiście nie w 100% pewnym jest obserwacja jak ryba podchodzi do karmienia.Dorosłe ryby z odłowu nawet po asymilacji nigdy nie będą tak chętnie podchodzić do spreparowanej karmy jak te wychowane w niewoli.Jak to mówią "starego niedźwiedzia na sztuczny miód nie złapiesz ". Ja bym polemizował co do tego podchodzenia przy karmieniu, ryby w jeziorze maja trudniej zdobyć pokarm przez co widząc w akwa jedzenie będą się na nie rzucały łapczywiej niż inne z racji zdobycia jak najwięcej jedzenia. Ot taka moja teoria oraz tak się zachowywały ryby które ja kupiłem jako WF.
grzegorz77 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Autor #37 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Godzinę temu, bizonkrk17 napisał: Ja bym polemizował co do tego podchodzenia przy karmieniu, ryby w jeziorze maja trudniej zdobyć pokarm przez co widząc w akwa jedzenie będą się na nie rzucały łapczywiej niż inne z racji zdobycia jak najwięcej jedzenia. Ot taka moja teoria oraz tak się zachowywały ryby które ja kupiłem jako WF. Oj to chyba kolega nigdy na rybach nie był,gdyby takie to łatwe było,to by się wędkarze tyle nie nakombinowali z tymi przynętami żeby dzikusa zachęcić( wędkarza często w tajemnicy trzyma to jakie mieszanki stosuję np.do zanęcania) .Jeżeli kolega mi nie wierzy to niech idzie nad byle rzekę czy jezioro i wrzuci kawałek jakieś przynęty i zaobserwuje czy te "dzikusy" ją tak od razu łapczywie pożrą.Natomiast te akwariowe to wręcz rękę chcą zeżreć.Jeżeli łapczywie podchodziły koledze te WF do sypanej karmy to jest spore ryzyko że to nie są WF.Ogólnie jest to jedna z metod sprawdzania przez hodowców czy nie są nabijani w butelkę przy zakupie odłowu przez pośredników.
grzegorz77 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Autor #38 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Powiem szczerze tym wątkiem w dużej mierze chciałbym wszystkich zniechęcić do zakupu ryb z odłowu.Po rozmowach z hodowcami,przeczytaniu wielu postów ,nie tylko na tym forum,dochodzę do wniosku że ryzyko oszustwa jest bardzo duże przy zakupie F0 jeżeli nie było cię bezpośrednio przy połowie.Wielu klubowiczów jak np. harisimi czy kunta wprost się przyznali że mają albo mieli "dzikusy" bo inne F-ki nie były dostępne.Proszę was jeżeli tak jest powstrzymajcie swój egoizm,nic się nie stanie jak ta rybka nie będzie pływać w waszym szkiełku,a wrzucicie małą cegiełkę że popyt na odłów tego gatunku zacznie spadać.Żadna pomoc pieniężna na rzecz ochrony jeziora malawi i nie tylko, nie zrobi tyle jak to abyśmy my akwarowicze przestali się podniecać tymi F0 czy nawet F1,a przez to spowodowali spadek popytu na ryby z odłowu.Oczywiście to do wielu z was może nie przemówić bo "szpan" czy niepohamowana chęć, nie ma ceny i co mi tam jakieś jezioro tysiące kilometrów stąd, chce mieć tą rybkę i basta.Więc w tym wątku chce też udowodnić że dość że zapłacicie za ryby z odłowu sporą sumkę to i tak jest spora szansa że odławiane to one były ale w akwarium.Myślę że wszyscy świadomi malawiści poza tym aby naszym milusińskim było jak najlepiej w naszych akwariach,powinni mieć tą świadomość że często niepohamowana chęć posiadania jakiegoś gatunku powoduje ogromną degradację naturalnego środowiska.
crav Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #39 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 Teorie "człowieka z ulicy" wystarczy trochę zainteresować się rybą, rynkiem hodowlami i tym "światkiem" by się dowiedzieć dużo... Wiedząc dużo lub chociaż trochę nie pyta się o podstawy, a zarazem snuje teorie oszukanych na miliardy ;-) itp... Generalnie warto trochę się dowiedzieć... Ciekawe co będzie dalej? w pokarmie zamiast mączki rybnej mielona skóra świni? Ech.. 1
bizonkrk17 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 #40 Opublikowano 5 Sierpnia 2016 (edytowane) Na rybach kolego byłem nie raz i jeśli masz dobrą zanete i przynętę to nie taki diabeł straszny jak go malują poza tym rzeka to naturalne srdowisko i tam na pewno ryba będzie się zachowywać niż na początku przebywania w akwarium . Ale to są tylko moje dywagacje może się mylę Edytowane 5 Sierpnia 2016 przez bizonkrk17
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się