Merlot Opublikowano 30 Maja 2016 #1 Opublikowano 30 Maja 2016 Witam, czy mamy na forum jakiegoś prawnika, bądź osobę znającą się dobrze na prawie karnym ? W czym rzecz. Otóż: Pod koniec Listopada, zwolniłem pracownicę dyscyplinarnie za kradzież, co mam udokumentowane na nagraniu z monitoringu. Przeglądając monitoring po tym zajściu znalazłem jeszcze 2 inne dowody kradzieży. Przedstawiłem zeznania i nagrania w sądzie. Niestety jak się okazało, dostałem wiadomość, świadczącą iż sąd uniewinnił pracownice. Oczywiście chcę się odwołać od tej decyzji. Jednak oskarżycielem jest Komenda Policji, jak to teraz dobrze rozwiązać. Czy jechać na komendę spotkać się z osobą która sprawę prowadzi, z nią wnieść sprawę o odwołanie. Pracownica chce abym zmienił jej w świadectwo pracy, z dyscyplinarki na porozumienie stron. A nie uśmiecha mi się, aby ktoś kto bezczelnie kradnie miał czystą kartotekę i śmiał mi się prosto w twarz Cytuj
Jargos Opublikowano 30 Maja 2016 #2 Opublikowano 30 Maja 2016 Czy na monitoringu widać dokładnie, że to ta osoba ? Jaka była wartość ? Rozumiem, że dostałeś pismo o zakończeniu postępowania ? W tym wypadku pozostaje tylko Prokuratura, bo to ona decyduje o zakończeniu postępowania, a nie Policja która jest tylko murzynem Prokuratury. Dochodzeń nie prowadzę, ale masz jakiś ustawowy termin na złożenie zażalenia na wyrok. Czy odbyła się sprawa w sądzie, której byłeś świadkiem ? Cytuj
Merlot Opublikowano 30 Maja 2016 Autor #3 Opublikowano 30 Maja 2016 Tak, widać na monitoringu tą osobę. Wartość nie była duża z tego co udokumentowałem, ale było to kilka butelek wódki. Ogłoszenie wyroku miało miejsce 24.05 a w sobotę zostałem poinformowany wiadomością typu "Dzień Dobry, Adrian do której będziesz w poniedziałek w prac, bo przyjadę z wyrokiem sądu i świadectwem pracy żebyś mi sprostował" Sprawa w sądzie się odbyła, na której również składałem zeznania + dołączone były nagrania z monitoringu i paragony zakupowe na których wyraźnie widać, że alkohol nie był "puszczany" przez kasę. Ogólnie na samym alkoholu popłynąłem kilka tys, które musiałem spłacić z własnej kieszeni. Niestety udowodnione na kamerach mam tylko kilka butelek, które nie przekroczyły wartości 250zł Cytuj
Jargos Opublikowano 30 Maja 2016 #4 Opublikowano 30 Maja 2016 Teraz przestępstwo to ponad 470zł. Pozostaje mi tylko zaproponować udanie się do radcy prawnego. Moje kompetencje już są za małe. Prawo mamy piękne...a Prokuraturę i Sądy to już w ogóle. Cytuj
Merlot Opublikowano 30 Maja 2016 Autor #5 Opublikowano 30 Maja 2016 Zgadzam się, prawo niestety teraz jest bardziej korzystne dla złodzieja, niż dla pokrzywdzonego. Cytuj
cronoseek Opublikowano 30 Maja 2016 #6 Opublikowano 30 Maja 2016 Z tym sprostowaniem świadectwa pracy to nie tak do końca, jeśli w uzasadnieniu wyroku jest, że uniewinniona ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, a nie, że np z braku dowodów. To kradzież pozostaje faktem i nie musisz moim zdaniem nic prostować. Bez treści uzasadnienia wyroku ciężko cokolwiek więcej powiedzieć. Cytuj
yaro Opublikowano 30 Maja 2016 #7 Opublikowano 30 Maja 2016 Zdecydowanie, sąd umorzył sprawę dotyczącą kradzieży. Sprawa nie dotyczyła zwolnienia pracownika, więc nie musisz niczego zmieniać. Gdyby sprawa dotyczyła nieprawidłowego zwolnienia pracownika w sentencji wyroku miałbyś napisane, jakie są twoje obowiązki, więc albo obowiązek przywrócenia do pracy, odszkodowanie, lub zmianę świadectwa. W tym przypadku możesz byłej pracownicy prosto w twarz powiedzieć, że złodziejce nie będziesz niczego poprawiał i dalej rozwiązanie pracy spowodowane jest dyscyplinarnym zwolnieniem. Cytuj
Merlot Opublikowano 30 Maja 2016 Autor #8 Opublikowano 30 Maja 2016 Czyli, jeżeli będzie na orzeczeniu sądu, iż sprawa jest umorzona z racji niskiej kwoty czynu, nie zmienia to faktu, że zwolnienie dyscyplinarne dotyczyło kradzieży i może, że tak powiem kolokwialnie cmoknąć mnie w 4 litery ? Cytuj
Jargos Opublikowano 30 Maja 2016 #9 Opublikowano 30 Maja 2016 Czyli, jeżeli będzie na orzeczeniu sądu, iż sprawa jest umorzona z racji niskiej kwoty czynu, nie zmienia to faktu, że zwolnienie dyscyplinarne dotyczyło kradzieży i może, że tak powiem kolokwialnie cmoknąć mnie w 4 litery ? raczej tak, przecież Ty nie byłeś żadną ze stron, tylko świadkiem. Cytuj
eljot Opublikowano 30 Maja 2016 #10 Opublikowano 30 Maja 2016 Jak przypuszczam to była sprawa "karna" dotycząca kradzieży więc nie powinno być tam żadnej informacji odnoście sposobu zwolnienia bo tym zajmuje się sąd pracy a nie karny. Jeśli chciałaby abyś jej zmienił wypowiedzenia to niech założy sprawę w sądzie pracy i dopiero wtedy zastosujesz się do wyroku. Jak Yaro pisał to że sąd zapewne umorzył postępowanie ze względu na tzw. małą szkodliwość czynu ma się nijak do tego w jakim trybie zwolniłeś pracownika. Gdyby klientka została uniewinniona wtedy jak najbardziej mogłaby przez sąd (pracy) domagać się tego o czym pisał Jarek. Zaznaczam że mogę się mylić Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi