Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie wnikając w sprawę napiszę Ci z doświadczenia mojej rodziny. Mieliśmy podobny przypadek, też kradzież. Kradzież długotrwałą i na większą skalę niż u Ciebie. Nagrania z kamery, korzystne opinie grafologów i zeznania świadków nic nie wniosły. Po kilku latach postępowań sądowych, trzeba było odpuścić i pójść na ugodę - zmianę świadectwa pracy, podział niemałych kosztów sądowych itd. Najgorszy w całej sprawie jest zawód w stosunku do instytucji Państwa i obraz rozpaczy naszego sądownictwa. Zbyt duże zaufanie dane pracownikowi dało taki efekt, że pracodawca okazał się winny bo nie dopilnował remanentów itd.

 

Jeśli chcesz walczyć, to możesz spróbować napisać wniosek o przywrócenie terminu. 

 

Z perspektywy czasu napiszę Ci takie zdanie, które usłyszałem od innego sfrustrowanego pracodawcy w Sądzie.

Cyt: „Mogłem kopnąć w dupę i zgodzić się na porozumienie stron, miałbym przynajmniej czystego buta”

Edytowane przez bobanr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.