Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dostałem odpowiedz że stosują system upustów w zależności od sumy zakupów danej osoby i nie stosują upustów partnerskich choć sam osobiście z racji pozostawionej tam kasy mam u nich upust 15%.

Nie mam uprawnień by negocjować z ramienia Klubu choć takie zapytanie zadałem by wysondować tego sprzedawcę.  @marcin73m to nie będzie duża kwota, co innego jakbyś kupował jakieś ich ustrojstwo za 2000 zł wtedy bym ci kupił byś skorzystał z mojego upustu.:D.

  • Dziękuję 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Co jest potrzebne do zbudowania ustrojstwa na filtrze węglowym liniowym?

Wiadomo: filtr, wężyk ( jaki?)  złączki (jakie ?). Przyłącze -wąż prysznicowy.

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, suricade napisał:

Co jest potrzebne do zbudowania ustrojstwa na filtrze węglowym liniowym?

...ja mam tak rozwiązane:

..nie przykręcam do węża od baterii a do miejsca gdzie wąż jest przykręcony do baterii. Po prostu tak mi wygodniej.

Agnieszko..pod zdjęciem masz opisane jakie złączki itp.

Edytowane przez AndrzejWalb
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Mam pytanie. Woda w kranie według testu Jbl ma NO3 w granicach 1. Zakupiłem więc sam korpus z wkładem węglowym. Czy nalewajac wodę mam ja puścić na pełną moc. Czy woda powinna się powoli przelewać przez złoże. Mam ustrojstwo na wezach 1/4 ". I wydaje mi się że woda leci znacznie szybciej niż opisywane 2-3 litry na minutę 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Jakuś napisał:

Mam pytanie. Woda w kranie według testu Jbl ma NO3 w granicach 1. Zakupiłem więc sam korpus z wkładem węglowym. Czy nalewajac wodę mam ja puścić na pełną moc. Czy woda powinna się powoli przelewać przez złoże. Mam ustrojstwo na wezach 1/4 ". I wydaje mi się że woda leci znacznie szybciej niż opisywane 2-3 litry na minutę 

Najlepiej jak woda będzie dosłownie ''ciurkać'' przez złoże wtedy masz większą pewność że wkład węglowy usunie/wchłonie więcej chloru itp...

Edytowane przez egon44
Opublikowano
7 minut temu, Jakuś napisał:

Mam pytanie. Woda w kranie według testu Jbl ma NO3 w granicach 1. Zakupiłem więc sam korpus z wkładem węglowym. Czy nalewajac wodę mam ja puścić na pełną moc. Czy woda powinna się powoli przelewać przez złoże. Mam ustrojstwo na wezach 1/4 ". I wydaje mi się że woda leci znacznie szybciej niż opisywane 2-3 litry na minutę 

Lepiej żeby leciała wolniej niż za szybko, ja zawsze staram się ustawić około 2 litry na minute, przy 100 litrach, które standardowo wymieniam to około50-55min.

Ja sobie pomagam stoperem i obserwuje licznik, niestety nie posiadam na wężu licznika, ale trochę gimnastyki nie zaszkodzi co jakiś czas :D

1 minutę temu, egon44 napisał:

Najlepiej jak woda będzie dosłownie ''ciurkać'' przez złoże wtedy masz większą pewność że wkład węglowy usunie/wchłonie więcej chloru itp...

Jeśli masz dużo czasu to tak ja kolega pisze najlepiej żeby ciurkała :)

Opublikowano
1 godzinę temu, Jakuś napisał:

Po użyciu zostawić wkład węglowy w wodzie czy można to oproznic ?

...możesz też go wyjąć z korpusu i gdzieś np. w łazience postawić. Ja zawsze tak robię bo nie mam miejsca w łazience na trzymanie całego ustrojstwa. Możesz też  robić jak wyżej Ci @egon44  napisał.

3 godziny temu, Kubeq napisał:

Jeśli masz dużo czasu to tak ja kolega pisze najlepiej żeby ciurkała

..ten wkład węglowy czy też sedymentacyjno  węglowy  ma wydajność 6l/min. Ja leje może 8 l/min. Przy takim ciurkaniu można się zniechęcić to podmian przez ustrojstwo:)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, AndrzejWalb napisał:

Przy takim ciurkaniu można się zniechęcić to podmian przez ustrojstwo:)

Wszystko zależy od podejścia, przecież ten czas można spożytkować na wiele sposobów. Przeważnie oglądam coś w tym czasie na tv lub czytam książkę.

Podstawa to robić podmiankę w dzień wolny od pracy czy też innych codziennych zajęć, wtedy nic nas nie goni :)

Zresztą godzinka czasu potrzebna do wypłukania gąbki i podmianki wody raz na tydzień(w moim przypadku raz na dwa tygodnie) to przecież pikuś.

Edytowane przez Kubeq
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Czym zatykacie korpus liniowy 2" ze złożem Purolite/PA202?

Bo to prawda, że żywica powinna być cały czas zamoczona i nie powinna wysychać?

Kolejne pytanie - jak łączycie ze sobą obudowę 10" z korpusem linowym? Czy to jest ten uchwyt co się nazywa 2"-2,5"?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.