Jump to content

filtr odwróconej osmozy


imak73
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich, proszę o poradę czy filtr odwróconej osmozy zda egzamin w awarium.

Mam ciągły problem z NO3 i chcę raz na zawsze pozbyć się go.

Woda w kranie jest fatalna NO3 środnio wynosi 50, ja w swoim zbiorniku mam 100 i więcej, podmiany wody regularne co tydzień ale przy takiej kranówie to zawiele nie pomaga. Czytałem na forum iż część kolegów stosuje wodę kupną, ja jednak wymieniam co tydzień około 60 litrów więc wolałbym raz dokonać zakupu i stosować jednak tańszą z kranu.

Doradzcie czy filtr taki pomoże i ewentualnie jak go podłączyć do akwa. Ztego co czytałem nie ma on zasilania prądowego a obieg wody wywołany jest przepływem , w przypadku podłączenia do sieci miejskiej problem znika bo ciśnienie jest tam wysokie.

Filtr taki podobno ma inne zalety - usuwa szkodliwe związki i bakterie.

Może ktoś z was stosuje taki wynalazek i podzieli się rozwiązaniami.

Najprościej by było podłączyć go do sieci i po prostu nalewać wodę z niego przy wymianach. Wolałbym jednak zrobić coś extra do akwa i aby była to ciągła filtracja, niż co tygodniowe rewolucje w zmianach parametrów.

Z góry dziękuję za porady.

Link to comment
Share on other sites

Tyle tylko, że uzyskasz w ten sposób miękką wodę. Masz już pomysł jak zwiększyć twardość wody uzyskanej z filtra RO? Chyba, że planujesz inwestycje w filtr RO z mineralizatorem.

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie o tym nie pomyślałem, ale chyba łatwiej jest podnieść twardość wody, niż usunąć w prostrzy sposób złe parametry wody sieciowej (NO3- 50).

Zaraz pewnie usłyszę, że mam zadużą ilość ryb i aby zmniejszyć NO3 to najprościej byłoby zredukować obsadę. Lecz za wszelką cenę chcę mieć taką ilość pysiów jaką posiadam, pozatym nie zdecydowałbym się którą mam się pozbyć a którą zastawić, no wiecie o co chodzi.

Proszę o dalsze komentarze.

Link to comment
Share on other sites

Denitryfikator, czy hydroponika w tym przypadku jest wg mnie jakby półśrodkiem, za pomocą którego imak73 raczej nie osiągnie zadowalających parametrów. Nawet jeśli przez tydzień poziom NO3 dzięki tym filtrą spadnie, to i tak będzie musiał podmienić wodę, dolewając świerzą dawkę NO3 z kranówką. Podmian nie robi się tylko i wyłącznie z powodu wysokiego NO3, należy pamiętać o np. fosforanach (których stężenie dobrze byłoby również poznać w Twojej kranówce, czy mikro- i makroelementach, które są zużywane przez ryby i rośliny, a również dostarczane w wodzie z kranu.

Ja mimo wszystko zainwestowałbym w filtr RO i zestaw dobrych soli do malawi. Jest to moim zdaniem jeden z niewielu przypadków, kiedy zastosowanie chemi jest uzasadnione. Poza tym po pewnym czasie można dojść do wprawy w dodawaniu takich środków (oczywiście używając wody "osmotycznej", której parametry w znacznym stopniu są stałe, a nie jak w przypadku wody kranowej, której właściwości zależą chyba od "widzi mi sie" panów w wodociągach :wink: ) i wyeliminować, albo chociaż zminimalizować konieczność ciągłego mierzenia 15 parametrów zarówno w wodzie do podmian, jak i w akwarium.

Link to comment
Share on other sites

ok, jednak wydaję mi się że duża hydroponika może zmniejszyć potrzebę dolewania chemii (i koszty - nie wiem jakie są te koszty więc tu spekuluję)...

a taki filtr nie przeszkadza, a wręcz IMO poprawia widok kącika ze skalistym akwarium :)

oczywiście nie neguję potrzeby zastosowania w tym wypadku osmozy...

Link to comment
Share on other sites

Mateusz T napisał

Ja mimo wszystko zainwestowałbym w filtr RO i zestaw dobrych soli do malawi. Jest to moim zdaniem jeden z niewielu przypadków, kiedy zastosowanie chemi jest uzasadnione.


Jeśli jednak filtr RO to doradzcie jaki i w jaki sposób najlepiej go zainstalować , aby był max wykorzystany.

Co do chemi to proszę o konkretny przykład , bo szczerze mówiąc nie zabardzo kumam.

Myślałem też o Denitryfikatorze, czy hydroponice ale jak wspomniał kolega , to faktycznie byłaby to walka z wiatrakami.

Mój baniak to 150x50x50 z szybą profilowaną czyli na bokach 40cm daje to jakieś 325 literków.

Filtracja to 2 x Tetratek1200 + wew auaszut 1000.

Proszę jeszcze raz o podanie konkretnych propozycji i wskazówek.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Bezprym
      Jak tylko u swoich ryb zaobserwowałem długie białe odchody i brak apetytu zaraz aplikowałem im kurację lekiem Zoolek Protocaps M, pomogło. Lek ten jest niegroźny dla bakterii nitryfikacyjnych i można przeprowadzać w zbiorniku ogólnym. 
    • Pikczer
      Sam pisałeś, że chcesz prefiltr:) Mechanik ma być mocny, silny z dużym przepływem. Nie słabszy jak biolog. Jeśli chcesz kubełki to nie kupuj małych, słabych bo szkoda na to wydawać kasy. Ultramax 1000 jest dla akwariów 100-300l. Podziel to jeszcze na pół. A masz akwarium 450l to co ma ten filtr osiągnąć? Ja nie jestem super najmądrzejszy, po prostu 3 lata temu miałem podobny i wiem że to było bez sensu... Jak kubeł to mocny, adekwatny do pojemności akwarium.    Policz jakie masz fundusze i może wtedy coś dobierzesz. 
    • Pikczer
      Miałem u siebie od dawna pięknego samca Aulonocara, który został zdetronizowany i rozchorował się. Wyglądał jak ten Acei ze zdjęcia. Ponad pół roku tak wyglądał a w międzyczasie pozostałe ryby zaczęły mieć problemy zdrowotne. To nie musi być taka sama sytuacja, ale jak wyżej @ziemniak napisał też bym odlowil chociaż tego Acei. Brutalne ale jak u siebie usunąłem słabe ryby, które wiecznie miały problemy zdrowotne to mam spokój. Spójrz na dobro ogółu a nie tylko tych 2 sztuk. Czasami szkoda całe akwarium traktować lekami aby próbować leczyć dwie ryby, które być może nawet i za 2 miesiące będą czuły się i wyglądały tak samo.  Po prostu odłów je, podziękuj im, że były ładne i cieszyły Twoje oczy przez ten czas.   
    • ziemniak
      U mnie zauważyłem, że ocierają się bardziej pyskami niż brzuchem. W momencie otarcia robią przechył o ok. 90 stopni tak jakby złapały kawałek mięsa i chciały go oderwać. Czasami jest to pojedyncze otarcie, czasami kilka, a rzadko jakby je coś ugryzło. Przed tym czasami też potrafią trząść głową. W jedne dni jest to niezauważalne, w inne dość częste. Poza tym ryby IMO są w świetnej formie, wszystkie przyjmują bardzo chętnie pokarm, ciekawskie, przeganiają się, kopią w podłożu, nie mają żadnych ubytków. Ładnie wybarwione oprócz samców maison reef i zebroides likoma, które bardzo rzadko się wybarwiają i słabo. Próbowałem już w poprzednim zbiorniku i przejściowym leków typu: MLP, metronidazol, capiforte, capisol, protosol itp. podawane i do wody i w pokarmie. W nowym zrobiłem wszytko od nowa, stare rzeczy zdezynfekowałem denaturatem i chloraminą, wymieniłem całkowicie obsadę, a problem tj. powrócił. Dodawałem również soli typu satnital z tropicala, a w w tymczasowym zbiorniku ryby dostały taką dawkę soli, że wydawała się bardziej słona niż w Adriatyku (maksymalna wg. książki autorstwa - Ad Konings). Powoli zaczynam się do tego przyzwyczajać, choć chwilami to miałem ochotę wypuścić wodę i wziąć młotek. Nie mam pojęcia o co chodzi i inni też, jeszcze inni mówią, że czepiam się. Woda, skały, piasek? Przeglądając forum natknąłem się na filmach na podobne zachowania, na których tj. autor nie zwraca na to uwagi. Ostatnio np.  
    • lukasz.host
      Dzięki @nsp👍 Kurcze jednak jestem mocno zacofany w temacie, na który się porywam😋 Z drugiej strony zdumiewający jest fakt, że gąbki upchane za tłem robią o wiele lepszą robotę od kaseciaków. Widziałem na pewnym filmie z kanału "AkwaMelon TV" jak gościu budował tło z łupków i podsunął mi pomysł, który chciałbym, żebyście zweryfikowali. Otóż chciałbym pionowo dwa wysokie i wąskie łupki zainstalować pod kątem w narożach tylnej ścianki tak, żeby tworzyły dwie trójkątne komory. Wtedy napchać w te miejsca pociętą gąbkę. Czy taka konfiguracja będzie odpowiednia, aby taki filtr biologiczno-mechaniczny się przyjął? Oczywiście do tego dwa falowniki lub pompki. 
    • Fal11
      Panowie, dzięki za odpowiedzi. Niestety poszło w tą stronę w którą nie chciałem żeby poszło, znowu woda i podmiany... więc tłumaczę, parametry wody miałem doskonałe, robiłem podmiany po 50% co tydzień , testy pokazywały to samo co w warszawskiej kranówce (woda z Narwi) . To co widać na filmie to nie jest żaden syf tylko drobne pęcherzyki powietrza od bardzo intensywnego napowietrzania, zapewniam że woda była krystaliczna, więc prośba żeby nie skupiać się na wodzie tylko na faktycznym problemie z pasożytami.  Wiem że temat nie jest łatwy, konsultowałem leczenie z chodowcami od których kupowałem ryby, oni też wzruszali ramionami i rozkładali ręce.... może jeszcze wkleję kilka zdjęć ryb które miały te objawy i później przy ciężkim oddechu wszytskie padły. Została tylko jedna sztuka, która żyła sama u mnie przez kilka tygodni.  Pewnie ma w sobie pasożyta, oddałem ją ojcu, który ma akwarium 240l z gubikami, gubikom nic nie jest Astotilapia Caliptera żyje dalej i ma dużo pokarmu pod  nosem. Ojciec podmienia wodę raz na pół roku i nic nie zdycha.   Tu chodzi na 90% o pasożyty, nie wiem tylko jakie i jak się ich pozbyć, formy przetrwalnikowe mogą przetwrać gdzieś w piachu, kamieniach?  Prośba o pomoc w tym temacie i nie pisać już więcej jakie mam parametry wody:)   filmy chorych ryb.  Zostawiłem w pracy, ale mam też dużo zdjęć z tymi typowymi długimi, cienkimi, białymi odchodami ryb odchody.mp4 20221127_152950.mp4
    • ziemniak
      @Robson79 obie ryby bardzo mi nie podobają się. Jeśli rzeczywiście zresztą jest ok to ja bym jak najszybciej odłowił te dwie sztuki. Saulosi przez dziwne zachowanie, a Acei przez przerażający wygląd. W tymczasowym zbiorniku podał nawet w pokarmie coś w rodzaju metronidazol czy capiforte i zobaczył jak będą się zachowywać dalej... Ryb jest dużo, ale IMO tym bardziej dzięki temu jeśli te dwa osobniki są najniżej w hierarchii to nie powinny tak się zachowywać/wyglądać.
    • nsp
      Filtracja za modułem działa podobnie jak HMF, z tą różnicą że jednym otworem woda wpływa (zazwyczaj dolnym, przy dnie) przelatuje przez gąbki i wypływa górą. Można powiedzieć, że to takie pół HMF'a, bo nie masz dużej frontowej gąbki.      To jest filtracja mechaniczno-biologiczna, więc przy odpowiedniej liczbie ryb i cyrkulacji, nie będziesz potrzebował dodatkowego mechaniaka.
    • lukasz.host
      Dziękuję @rysib za rozwianie wątpliwości co do (nie)czyszczenia tego sposobu filtracji, ale czegoś nie rozumiem. W hamburgach sprawa jest jasna (tak sądzę), bo gąbka górną krawędzią wystaje ponad lustro wody po to, żeby woda napływała do filtra poprzez dużą powierzchnię gąbki, a nie przelewała się górą. Dobrze kombinuję? Powiedzmy, że jest to układ odizolowany. Woda musi uzupełniać poziom od strony pompy przesączając się przez gąbkę. Fizyka. To teraz biorąc pod uwagę moduł lub gąbki za tłem, jaką rolę spełnia tam falownik lub pompa, skoro nie jest to układ odizolowany? Ma wymuszać tylko ruch wody przez pociętą gąbkę? I jeszcze jedno, skoro jest to filtracja biologiczna, to czy będę do tego potrzebował mechanika?
    • Amohr
      Sam już nie wiem jak ma wyglądać ta filtracja. Jako biolog dam Aquael ultramax 2000 a co jako mechanik? Nie chciałbym filtra wew. Tak więc jeżeli Aquael ultra 900 za mały to może Aquael ultramax 1000 jako mechanik. Po co dawać prefiltr jak mają w sobie
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.