Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przecież taki bimetal jet czymś lepszym.

stosuje sie to nie tylko w pompach ale i w milionach innych urządzeń.

uszkodzić bimetal można praktycznie tylko mechanicznie.

Więc koledzy nie demonizujcie czegoś takiego.

Po prostu wiele pomp słabszej konstrukcji nie ma takiego zabezpieczenia i dlatego się spalają. Natomiast prędzej sie zepsuje jakiś czujnik niż dwie blaszki metalu.

Opublikowano

po dluzszym czasie bimetal sie odksztalca i wiadome jest ze nie jest to rozwiazanie superdokladne na zawsze. Jest tanie i do d... :D Inaczej po co by ludzie wynajdowali przeciazeniowe czy zwloczne zabezpieczenia, termiki, itp... wszystko by bylo na bimetalu (zgrozo!). Imo w przypadku pomp jest to o tyle ok ze nieczesto dochodzi do takich podbramkowych sytuacji wiec w trosce o cene - moze byc.

Opublikowano
po dluzszym czasie bimetal sie odksztalca i wiadome jest ze nie jest to rozwiazanie superdokladne na zawsze. Jest tanie i do d... :D Inaczej po co by ludzie wynajdowali przeciazeniowe czy zwloczne zabezpieczenia, termiki, itp... wszystko by bylo na bimetalu (zgrozo!). Imo w przypadku pomp jest to o tyle ok ze nieczesto dochodzi do takich podbramkowych sytuacji wiec w trosce o cene - moze byc.



Kaszub , ale właśnie te wszystkie termiki , zabezpieczenia zwłoczne oparte są na bimetalu :D

Widziałeś kiedyś np. termik typu TSA?

Zasada działania jest taka , że prąd płynie przez bimetal który stawia opór , jeśli opór to temperatura rośnie, a im większy prąd tym bardziej rośnie temperatura i w pewnym momencie przekracza wartość zadaną , otwierając obwód :D

Na tej samej zasadzie działa też zabezpieczenie typu PSN z tym , że tam wartość prądu jest nastawiana wg, trójkąta prądów.

Są oczywiście inne rozwiązania , oparte o elektronikę , ale tutaj i cena i dodatkowe urządzenie w postaci przekładników i przetworników napięciowo -prądowych raczej wyklucza je z użytkowania w akwarium:)

Opublikowano

a wiesz kurcze, zawstydzilem sie mocno, bo nigdy sie wlasciwie nie zastanawialem na jakiej zasadzie dziala TSA (nie mowie tu o Trojmiejskim Stowarzyszeniu Akwarystow:)). Poczytam, czlowiek uczy sie cale zycie :)

pozdrawiam

Opublikowano

A słyszeliście może coś złego na temat pomp Maxi-Jet. Bo ja w necie nic nie znalazłem. Raczej dobre opinie. W opisie aukcji napisane jest, że mają regulację. Chciałbym to potwierdzić zanim kupię. Może ktoś z was miał ją w rękach? Potrzebuję taniej pompy z możliwością regulacji do wylewania wody z sumpa do kanalizacji. Wysokość max 60cm. Będzie załączana raz lub dwa razy dziennie. Wygląda na to, że te pompy mogą spełnić swoje zadanie.

Opublikowano

Ja mam do tego celu zwykła pompę atmana (malutką), w zupełności wystarczy - regulacja Ci nie jest potrzebna, sprawdź ile wylewa w jednostce czasu i ustaw odpowiednio zegar (u mnie podnosi na 80cm - 6 litrów/minutę). Taka pompa jak nawali to przecież biedy wielkiej nie ma, a jest tania.

Opublikowano

Mówisz o tym Atamnie At-201? Czy te pompy można mocować inaczej niż na przyssawki? Coś takiego jak zrobiłeś u siebie z Weipro.

Opublikowano

Przepraszam to jest Aquael 650tka, dopiero teraz jestem w domu i zerknąłem. Inaczej niż na przyssawki :) tak ja ją po prostu wrzuciłem do wody.

A propos mojego Weipro - wisi na kawałku kabla, bo poprzednie mocowanie było do filtra który okazał się zbyt mało wydajny. Powisi tak dopóki nie wymyślę czegoś mądrzejszego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.