Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Używam filtr wewnętrzny Juwel Bioflow 3.0, w akwarium RIO 180 (100x40x50) razem z zewnętrznym Eheim 2424. Wiem, że większość z Was od razu by go usunęła z akwarium i zastąpiła Aquael'em Circulator 1500. Jednak ja widzę w nim potencjał i spróbuję go zmodyfikować, tak aby robił to co do mechanika należy, a nawet więcej.


Pompa z zestawu ma moc 7W - 600l/h, zostanie wymieniona na model 8W - 1000l/h (kompatybilna z zestawem)


Po pierwsze system działania. Woda jest pobierana z dwóch stron:

1. Górny ciąg - woda jest zasysana w bocznej części, górą przez kratkę, przy okazji zbierając zanieczyszczenia z powierzchni wody (jak skimmer)

2. Dolny ciąg - woda jest zasysana w przedniej części dołem, następnie jest ogrzewana i przelewana górą do części filtrującej.


Filtr posiada dwa połączone obiegi wody:

1. W górnym koszu - szybszy obieg wody,

2. W dolnym - wolniejszy obieg wody,


okEYkJW.jpgW4i28bI.jpg


Poglądowe wideo: [ame]

[/ame]


Firmowe wkłady filtracyjne:


uvs9XoG.jpg


Górny kosz:

1. 3x wata wata filtracyjna

2. gąbka z węglem aktywnym

3. gąbka antyazotanowa

4. gąbka o dużych porach


Dolny kosz:

5. koszyk z ceramiką,

6. gąbka o drobnych porach


Teraz sedno sprawy czyli dobranie odpowiednich wkładów filtracyjnych do uzyskania najlepszego efektu filtracji.


Górny kosz:

1. 3x wata wata filtracyjna

2. gąbka o dużych porach

3. gąbka antyazotanowa (gdy jej właściwości się skończą posłuży jako gąbka o dużych porach)

4. gąbka o drobnych porach


Dolny kosz:

5. gąbka o dużych porach

6. kosz wypełniony NGBC - pojemność kosza 420ml

7. gąbka o drobnych porach


Początkowo koszyk chciałem zasypać siporaxem. Jednak po informacji od Deccorativo, że 1,5l ceramiki (Eheim substrat) to już 3x więcej niż potrzeba na mój litraż, zdecydowałem się na NGBC. Wydaje się to być genialny materiał typu "must have", mam nadzieję że sprawdzi się w takim zestawieniu. Czytałem też o "gluceniu" NGBC, posiadaczy tego materiału proszę o opinię czy będzie on spełniał swoją rolę tak umiejscowiony i czy gąbki zbyt często się nie zapchają "glutami" - o ile takie występują.


Proszę o opinie oraz sugestie zmian.

Opublikowano

Początkowo koszyk chciałem zasypać siporaxem. Jednak po informacji od Deccorativo, że 1,5l ceramiki (Eheim substrat) to już 3x więcej niż potrzeba na mój litraż, zdecydowałem się na NGBC.


Proszę o opinie oraz sugestie zmian.



Niefortunnie napisane.

Ktoś może odczytać że NGBC zastępuje siporax - UWAGA - to nie prawda ale ja rozumiem intencję autora.

Kolego od dawna pisze że do Tanga z Malawi:D trzeba dać minimum 3-4mlNGBC/l czyli na twój baniak 200l -tak 600-800ml NGBC a to ci tam nie wejdzie do tego mechanika. Potrzebny też silny przepływ przez NGBC a tam cieniuchno:D

Nie kombinuj tylko kup 1000ml a jak ruszy biologia i ryby podniosą NO3 to daj od razu 600ml NGBC do eheima 2424 luzem do koszyka pod pompą a w tym dychawicznym mechaniku wywal połowę tych cudownych gąbek by nie hamować wody a do koszyka za 2 miesiące dopiero nasyp węgla to wodę kryształ ci zrobi. Ja bym tak sugerował.

Jak do kubła zajrzysz raz 1-2 miesiące by uzupełnić NGBC to przy okazji wyczyścisz całość.

Ale fakt że 0,5 l dowolnego złoża ( ale nie biopolimeru) z grupy 600 -700 Seachem poleca na baniak 200l. Dla wyjaśnienia - Grupa złóż 700 to np Matrix czyli 1000ml złoża daje 700m2 powierzchni dla bakterii . By było śmieszniej i zaskakująco tanio - piasek z Castoramy to grupa złoża 900:D ale tylko 1000ml na wierzchu w warstwie natlenionej czyli tylko ok 1cm.

Cały czas mam kotnik z jednym wapieniem i tylko piaskiem na mechaniku z gąbką oraz młodzieżą tropheusów i co to NH4 i NO2 - nie wiem ale NO3 po byku - co tydzień 50% podmianka więc przerób potężny w tym piasku ale biologię trzyma jak drut.:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.