Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie po przerwie.

Sezon urlopowy, na forum życia praktycznie nie ma :)

Czas goni. Nowy cennik TM. Czas rozpocząć projekt, który od marca rodzi się w mojej głowie.

Wiele się zmieniło (chyba nie pozostało nic oprócz idei roślinnego Malawi). Zdobyłem dużo wiedzy, także dzięki Wam :) Za co kolejny raz dziękuję.

Żona goni, córka goni, synek goni. Tato rób to akwarium! :)

No to zaczynam.


Jak obecnie wygląda projekt?


  • Obsada


Obsada była już dograna... Kompletna... Akwarium miało wystartować w czerwcu, ale dobrze, że się tak nie stało. Obsada umarła. Będzie nowa.

Na razie podam tylko orientacyjnie, jakie gatunki chcę mieć, abyście zobaczyli mniej więcej co będzie pływało, bo pod obsadę staram się dobrać akwarium i całą resztę. Co z tego wyniknie, to zobaczymy.


  • Otopharynx tetrastigma - wg mnie najpiękniejsza ryba Malawi, choć jej nigdy na oczy nie widziałem :)

  • Dimidiochromis strigatus - najprawdopodobniej będzie - obawiam się jego wymiarów. 25 cm to jednak duża ryba, a nie chciałbym żeby było jej źle w tak ciasnym akwarium. Zobaczymy. Ponoć najładniejsza ryba Malawi :)

  • Tramitichromis intermedius - odnaleziona piękność :) W cenniku TM pojawiły się aż 2 warianty! na razie wybieram Kambiri.

  • Tramitichromis cf. lituris "Tanzania" - wkrótce postaram się opisać ten gat. Jak widać jego określenie jest niepewne. Bardzo podobny do L. albus "Kande Island" z lśniacym niebieskim łbem.

  • Placidochromis sp. "Jalo Reef" Dziwię się, że do tej pory nikt tej ryby na forum nie ma...

  • Cynotilapia zebroides "Jalo Reef" - ulubieniec mojej żony.

  • Gephyrochromis lawsi - karłowata Mbuna - także dziwię się, że tej ciekawej rybki nikt nie ma.

  • Ctenopharynx nitidus - prawdziwy rybi kameleon :) Fascynuje mnie ta ryba

  • Stigmatochromis spilostichus - znany z cennika TM jako Sciaenochromis, występuje także pod nazwą Mylochromis spilostichus - raczej nie będzie go, jeśli kupie D. strigatus. Konkurencja jest duża.

  • Mylochromis plagiotaenia - tę rybę także postaram się wkrótce opisać, bo jest tego warta. Jednak ze względu na brak miejsca, raczej na pewno nie będzie w moim akwarium. Konkurencja jest spora :)

  • Lethrinops lethrinus - niestety jest duży (20 cm) i jest tylko w cenniku Malawiana. Ale muszę się upewnić. Ponoć najpiękniejszą ryba Malawi :) Na razie ma status "być może będzie". Zmiana statusu na "nie będzie" - nie ma go nawet w Malawianie.

  • Lethrinops sp."Longipinnis deep" - Piękny Lethrinops... tak inny :) Także postaram się go opisać.

  • Rezerwowy S. fryeri - jeśli D. strigatus i S. spilostichus nie wypali, to drapieżnik jakiś musi być. Wolałbym jednak uniknąć tego kundelka.



Wszystko fajnie. Niestety, jak widać, większość siedzi na dnie. C. borleyi odpada bo jest wielkim spasionym rybskiem. Widziałem go na lotnisku w Dubaju - na oko miał ponad 25cm!!! Doczytałem w Internecie, że dorasta do 30 nawet!. Nie dość, że długi to jeszcze wysoki. Dlatego muszę mieć dużą powierzchnię dna. Stąd mój następny dylemat:


  • Wymiary akwarium


:) Miało być 100cm, doszło do 200cm. I tak zostanie. Więcej absolutnie nie boże być, bo nie mam jak tego przez drzwi przecisnąć. Gdybym miał drzwi na wprost (przedłużenie korytarza), to weszła by każda długość:). A co z głębokością. Miało być 80cm. Daje to powierzchnię dna 16 000 cm2. Ale myślę nadal nad 100, czyli 20 000 cm2. To jest 25% więcej dna. A co z wysokością? I tutaj poległem. Miało być 70cm, ale okazało się, że ta wysokość może pozbawić mnie możliwości dosięgnięcia dna! Mam 188 i te 70cm wysokości robi swoje. Pozostaje obniżyć do 65cm i odsunąć akwarium od ściany, abym miał dojście z każdej strony. Jak Wy rozwiązujecie ten problem? Co mam zrobić? Zredukować obsady raczej wolałbym uniknąć. . . Jestem w stanie poświęcić mój mały pokoik, aby ryby miały więcej dna. Z tym wiążą się następne punkty:)



  • Stelaż


Z możliwością poziomowania. 45-50 cm wysokości, obudowany by Pan Przemek Wieczorek. Bardzo mi się podoba:) choć jeszcze go nie mam :)


  • Wystrój i rośliny


Na razie będzie tak: piach kwarcowy 0.5-1mm w większej części akwarium. U mnie kopacze to: Tramitichromis spp. , Gephyrochromis lawsi, Ctenopharynx nitidus, Lethrinops spp. Także chcę aby miały trochę miejsca dla siebie. Dlatego w moim akwarium nie będzie wielkich kamieni. Ewentualnie jeden... może dwa... Woda jest na miarę złota. Taki kamień zabiera masę miejsca. Co więc zatem będzie jako kryjówka??? :) Roślinki :) Ale o tym zaraz. Dla Placidochromis sp. "Jalo Reef" i 2 samców C. zebroides "Jalo Reef" będą miejsca z mniejszymi kamieniami. Takie gruzowiska. Ale nie za dużo.

Rośliny będą takie: Z tyłu Vallisneria + Hygrophila (chyba corymbosa). Za kamienie będzie robił tzw. Lotus. czyli Nymphea zenkeri, albo Nymphaea stellata. Odmiany raczej zielone, ale czerwona tez. Ile? Kilka. Rośliny te pną się do góry, ale też zajmują dużo miejsca wszerz. Dadzą schronienie rybom i nie zabiorą wody! Dodatkowo Anubias gigantea (Anubias hastifolia), Anubias gracilis

+ Echinodorus sp./spp. będą rosły tu i tam, tworząc schronienia dla ryb. Być może będą inne rośliny, ale to opiszę w innym wątku. Tutaj jeszcze dodam, że będzie też A. barteri "nana". Wytrzymała cholera:)

Lotus tworzy bardzo silny i rozrośnięty system korzeniowy, także nie powinny go wykopać. Echinodorus będzie zabezpieczony żwirem i kamieniami, a Te tylne rośliny będą rosły w żwirze, aby ich nie wykopały ryby. Są to bardzo szybko rosnące rośliny.

Słuchając próśb, abym się nie rozpisywał. Na razie kończę temat roślin.. wodnych:)



  • Oświetlenie


Moduły LED IP68 GOQ z 3 diodami Samsunga w układzie: WRWB,WRWB,... + ściemniacze na każdy z 3 kanałów. Być może później jakiś porządny sterownik. Na razie zgodnie z zasadą KISS: im prościej, tym lepiej.


  • Filtracja i inne takie


Miał być filtr panelowy, narurowy, a najprawdopodobniej będzie aquaponika. Na razie mam problem jak pogodzić oświetlenie i donice z kwiatami na akwarium. Pompa to na razie Grundfos alpha 2 - bo ją mam - ale myślę nad czymś konkretnym z Red Dragonem włącznie - ale to inny wątek będzie, bo mam parę modeli i chcę Was się zapytać o zdanie.

Z aquaponiką mam jeszcze jeden dylemat... Nie wiem czy lać wodę prosto z akwarium do donic z roślinami i kermazytem, czy przepuścić to najpierw przez korpus (filtr mechaniczny) aby pozbyć się gówienek (części stałej). Jak myślicie?

Dodatkowo będzie porządna lampa UV z bypassem. Po co? To opiszę w innych wątkach. Jej zadanie będzie bardzo konkretne. Dodatkowo grzałka wpięta w układ.


  • Pokrywa


Jeśli uda się aquaponika, to nie będzie pokrywy.



  • Testy


JBL. Dużo testów. + analiza pH wody u mnie w pracy. Może ekspertyza sanepidu... Kosztuje to grosze, a może dać wiele informacji.


To chyba na razie (w ostrym skrócie) tyle. Bardzo proszę o komentarze. Obsada się tworzy, akwarium muszę zamówić jak najszybciej, więc bardzo bym prosił o jakieś sugestie, bo ile już miesięcy można czekać na akwarium.

Wszyscy przechodziliście przez ten etap. Pomóżcie chłopu poczciwemu :)

Opublikowano

Bardzo ambitny projekt, zarowno obsada jak i roślinki i filtracja. Zdecydowanie kibicuje i tak jak pisal kolega - rob fotorelacje z prac :)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Fajny projekt.

Co do dł. akwarium: jeśli po wniesieniu do przedpokoju postawisz je pionowo to okaże się, że możesz wnieść dłuższe nić 200 cm :) Wystarczy wnosić je lekko przechylone w pionie a nie w poziomie.


A dlaczego rezygnujesz z kaseciaka? Nie obawiasz się kłopotów z aquaponiką? Myślę o doborze roślin i utrzymaniem ich w odpowiedniej kondycji, ograniczenie oświetlenia baniaka i co chyba najistotniejsze ograniczenie dostępności do baniaka podczas prac porządkowych.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witaj, przy projektowaniu wysokości akwarium musisz zmierzyć odległość od twojej pachy do ziemi. Suma wysokości stojaka i akwarium w moim przypadku nie może przekroczyć 130 cm gdyż nie dotknę dna akwarium. Mój zestaw to stelaż 70 cm akwarium 60 cm wysokości, zrobiłem tak gdyż musiałem ukryć na dole wysoki filtr. Przy filtracji opartej na korpusach akwarium miałoby 70 cm wysokości a stojak 60 cm. Warto to przemyśleć, w przyszłości ułatwi obsługę zbiornika.

Masz bardzo ciekawe plany odnośnie roślin, od projektu do rzeczywistości to długa droga. Mogę tylko zasugerować że nie wszystkie rośliny można łączyć w jednym zbiorniku.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję! Z ambitnymi projektami jest tak, że mogą po prostu nie zostać ukończone:) Także nie śmiejcie się, jak skończę ze zwykłym Malawi :) Zakładam, że tak będzie:) Ale będę walczył:)!!!


jeśli po wniesieniu do przedpokoju postawisz je pionowo to okaże się, że możesz wnieść dłuższe nić 200 cm Wystarczy wnosić je lekko przechylone w pionie a nie w poziomie.


W teorii tak... Ale to akwarium jest cholernie ciężkie. Nigdy nie przenosiłem takiego. Domyślam się że 4 ludzi trzeba do tego, albo jakiś wózek taki transportowy jak w magazynie na dwóch kółkach. Muszę je jakoś opakować aby sąsiedzi nie widzieli. Mieszkanie jest wynajmowane. Nie chce mieć administracji na plecach. Jak to owinę, to pomyślą, ze to mebel jakiś. To musi być szybka akcja wniesienia. Wejście z korytarza mam takie, że jest pod kątem 90 stopni do linii korytarza. Niestety. Światło drzwi to jakieś 2.2m więc generalnie pod ukosem, przechylone by się większe zmieściło. Ale jak nie wejdzie? :) Zostanę z akwarium na klatce schodowej :)? Ale kurcze! Dziękuje za pomysł! O to chodziło. Musze to jeszcze raz przemyśleć! Gdybym je wydłużył, to już nie musiało by być tak szerokie. Liczy się powierzchnia dna :)


A dlaczego rezygnujesz z kaseciaka?
Z różnych powodów. Najistotniejsze jest to, że filtr ten zabiera jakże cenną u mnie wodę. W wątku o filtrze panelowym umieściłem nawet model akwarium z tym filtrem. Mam sporo ryb w planie. Na razie około 30-37 ryb (10-20 cm). Jak podrosną to będzie gęsto. Nie chcę, aby było im za tłoczno. Dlatego najprawdopodobniej zrezygnuję z dużych kamieni, a filtr jednak musi być na zewnątrz. Ale nadal myślę nad filtracją, bo akwaponika sprawia mi na razie sporo problemów logistycznych:) Kłóci mi się z oświetleniem.



Nie obawiasz się kłopotów z aquaponiką? Myślę o doborze roślin i utrzymaniem ich w odpowiedniej kondycji, ograniczenie oświetlenia baniaka i co chyba najistotniejsze ograniczenie dostępności do baniaka podczas prac porządkowych.


Przy takich dziwnych projektach pojawia się wiele problemów. Uznałem, ze muszę iść na kompromisy. Wszystko co napisałeś, jest prawdą. Obawiam się :) Doniczki mają być metrowe, bo chyba o większe ciężko, ale nie patrzyłem jeszcze do specjalistycznych sklepów "akwaponicznych"/"hydroponicznych". Jednak taka donica jest ciężka. Ryba franca może wyskoczyć przez jakąś szparę. No i estetyka... Na razie myślę o aquaponice. Ale patrze też na alternatywy. Może jakiś gotowy zestaw... może coś takiego: http://sklep.aquamedic.pl/blue-malawi-1000.html Wiem, cena powala, ale dla mnie najbardziej liczy się fakt zadowolenia z akwarium. Mam 2 prace i na prawdę w jednej realizuję się jako majsterkowicz:) więc, pomimo chęci konstrukcji własnego systemu filtracji, być może skończy się na gotowcu. Mam tez w głowie plan filtracji narurowej. Jest jeszcze ten nieszczęsny filtr panelowy. Myślałem tez o przelewowym :) Jest tego sporo. Zobaczymy


Mogę ewentualnie donice postawić obok. Wtedy 2 pompy musiałabym mieć. No chyba, że donice będą poniżej lustra... Ale znowu problem z zalaniem mieszkania w razie braku pradu :) Jeszcze dużo rozważań :)


@piotriola Dziękuję! Dziękuję wszystkim!


od projektu do rzeczywistości to długa droga.


:) na szczęście mam tego świadomość. Jakieś akwarium musi być. Zobaczymy.


Mogę tylko zasugerować że nie wszystkie rośliny można łączyć w jednym zbiorniku.


Wiem, ponoć Lotus "niszczy" inne rośliny, ale to wg mnie przesada. Doczytałem, ze nie ma na to dowodów. Te rośliny na pierwszym i drugim planie będą oddalone od siebie. Tylko te z tyłu będą rosły w kępie, albo blisko siebie. Jak przestudiowałem temat, to okazało się, ze jest cała masa roślin nadająca się do akwarium z rybami z jeziora Malawi. Listę z opisami zrobię innym razem w dziale rośliny.


Pamiętajcie też, że ja robię to akwarium nie tylko dla siebie. Dla żony, 5 letniej córki i rocznego synka, a za pół roku drugiego syna (chyba) :) więc muszę ich słuchać (trochę:)


Jeżeli możesz pozwolić sobie na każdą długość akwarium, ale problemem jest jego wniesienie to proponuje kleić na miejscu.



hmmm. Ale muszę potem je wynieść:) Widzicie jak mam pod górkę....

Opublikowano

Lotosy-lotusy wolą kwaśną mieką i dość płytką wodę do tego intensywne oświetlenie. Nie najlepiej radzą sobie przy silnym nurcie są dość kruche i delikatne ... Powodzenia.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Akwarium o wymiarach 200 cm da się wnieść w dwie osoby choć trzeba mieć trochę siły, jest to niezły klocek osobiście nie wyobrażam sobie aby coś takiego stawiać w pionie. Najwięcej uszkodzeń zbiorników to właśnie transport, gabaryt jest niewygodny. Waga szkła 1m2 10 mm 25 KG , 12mm 30 KG. Przenoszenie takiego klocka to 3 m i odpoczynek, przez tydzień ręce miałem jakieś dłuższe ale po tygodniu było ok.

Właśnie z tego powodu zdecydowałem że będę miał zbiornik w ramie z nierdzewki i śpię spokojnie.:D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

suricade dzięki. Z tego co ja się naczytałem. To spokojnie w pH 8 i twardej dają radę. Ale jeśli masz racje to nie zapłacze na brakiem lotosu :) alternatywa to Anubias gigantea i A. gracilis. Niektóre Echinodorus także są rozłożyste i wysokie. Na prawdę znalazłem cała masę roślin nadających się do Malawi. A to ze jest delikatny. Wiesz. Na początku ryby bedą miały niecała polowe swych wymiarów. Lotos rośnie szybko. Oświetlenie będzie miał. Anibiasowi mocne nie zaszkodzi. Zreszta chce poeksperymentować. Jeśli padnie to mam następców, zamienników.

Z tym silnym nurtem trochę szkoda, ale może jakoś dam radę ustawić pompę strumieniowa (bo zapomniałem dodać ze tez chce jedna taka wsadzić - na razie myśle o Aqua medic ecorift). Zobaczymy. Nie da rady? Trudno. Anubias da radę.


Piotriola. Dzięki za opis:) to zes mnie pocieszył. :)


Hymmm czyli robią jeszcze w ramie. Hmmmmm.... Muszę pare spraw ostro przemyśleć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.