Olobolo Opublikowano 20 Stycznia 2016 Autor #391 Opublikowano 20 Stycznia 2016 no nie wiem. Pani jest na urlopie ale obiecała zadzwonić. osobiście wątpię, żeby ta ryba dożyła, ale zobaczymy.
Olobolo Opublikowano 22 Stycznia 2016 Autor #392 Opublikowano 22 Stycznia 2016 Tak oto venustusy opędzlowały Hygrophilę. Do łodygi. Skubią tez Vallisnerię i jednak ją jedzą, ale ze względu na.... ilość nie dadzą rady jej wyciąć w pień
marcin1ja1 Opublikowano 22 Stycznia 2016 #393 Opublikowano 22 Stycznia 2016 Tak oto venustusy opędzlowały Hygrophilę. Do łodygi. Skubią tez Vallisnerię i jednak ją jedzą, ale ze względu na.... ilość nie dadzą rady jej wyciąć w pień Mnie już nic nie zdziwi jeżeli chodzi o wsuwanie roślinek przez pyśki. W moim akwarium jeszcze nigdy nie widziałem aby pyśki wszystkożerne lub roślinożerne interesowały się roślinami. Co innego mięsożerne. To co nie były w stanie zjeść to ciachały jak sekator. Frejkowi to nawet z tyłka kawałek liścia wystawał. Widać, że nie trawi ale wpiernicza
harisimi Opublikowano 22 Stycznia 2016 #394 Opublikowano 22 Stycznia 2016 Tak oto venustusy opędzlowały Hygrophilę. Do łodygi. Skubią tez Vallisnerię i jednak ją jedzą, ale ze względu na.... ilość nie dadzą rady jej wyciąć w pień Wychodzi na to, że całkiem przypadkiem podesłałem Ci pomysł i zyskałem bandę moich sprzymierzeńców w umalawianiu Twojej Malawki :mrgreen:.
Olobolo Opublikowano 7 Maja 2016 Autor #395 Opublikowano 7 Maja 2016 Aktualizacja... Jako, że nie mam zbytnio czasu, a jest to projekt roślinnego akwarium, to napisze słów kilka: venustusy to wyrywacze roślin. Z nudów łapią pyskiem nawet najgrubszą vallisnerię i ja z impetem wyrywają. walczę... wsadzam... i tak w kółko. >>> kupię mniejsze kamienie i do nich przywiążę vallisnerię >>> NIE Venustów nie mogę wyrzucić samcowi gnije pysk Jest cudownie śliczny i musi zostać. rośliny są kłopotliwe. pełno fragmentów w toni wodnej... gnijące szczątki.... nie dość, że pyszczaki brudzą, to jeszcze rośliny obecnie została isę już tylko vallisneria... wszelkie młode pędy są wcinane przez venustusy... chciałem posadzić sagittarię... ..... no cóz nie pdodam się jeszcze Co do reszty... Na razie nic nie zdycha Jak to mówi harisimi, mam dworzec (trochwe tych ryb nagromadziłem) - ja się z nim nie zgadzam ryby zachowują się naturalnie, trą, itd... Obecnie dominuje prawdziwa pięknośc: Protomelas sp. "Spinolotus Tanzania". Widziałem już różne ryby, ale takiego cuda.... Podczas tarła rozgania 2/3 akwarium... Jest boski. Kolory nie z tej ziemi. Wyraziste... głębokie, kto widział, ten wie!!! Mam 1+5 (największy samiec z TM - dzięki harisimi:) Samiec ma 14-15 Drugi w hierarchii to oczywiście najładniejsza ryba Malawi dalej 1+ 2. Samiec ma ponad 16. To on był numoero uno, dopóki od tygodnia nie trze się Protomelas. Strigatus jest tak przez 90% czasu wybarwiony, a jak trze to szczęko-opad ZA KAŻDYM razem Prawdziwa gwiazda. Trzeci w hierarchii jest crabro. Mam ślicznego czarnuszka + 2-3 samce inne. W sumie 13 sztuk. Całośc do redukcji. Żrą jak świnie. Nie potrafię ich karmić. Karmię krylem i karmie pod non-mbuna. A mbuniaki żrą jak świnie i są tłuste. Mimo iż dominujący samiec jest śliczny. REDUKCJA. Co jeszcze mam? S. fryeri 1+1. Samiec to pipa. Nic nie bzyka - raz bzykał samca kawangę. 4+0 C. zebroides (Jalo Reef) do redukcji - ten sam powód co crabro. 2+1 T. intermedius >>> czekam na 3 samice. Szerzej pisze w watku o nim. 1+0 C. nitidus >>> czekam na 1+2 >>> chcę poznać tego kameleona 2+2 O. tetrastigma. Trzecia najpiekniejsza ryba Malawi Jest ejszcze mały ale już pokazuje piękno 1+2? Copadichromis sp. "Kawanga dark blue" >>> samiec na pewno, a samice to chyba kawangi Śliczny jest. Na tyle śliczny, że zostaje. No i na koniec...... O dzięki Ci Harisimi, ca tę cudowna nowinę Perła Malawi L. lethrinus nie wiem chyba 10 sztuk zamówiłem to będzie szczękoopad Do redukcji jeszcze 2 samice fenestratus fire blue lupingu. W sumie zamierzam pozbyć się 13 + 4 + 2 = 19 ryb Obsada i tak musi być rozdzielona. Docelowo fekaliusy będą osobno, a drapieżniki osobno. Ale to już inna historia. W zależności, czy mój nowy plan na duże Malawi wypali. Wiem jedno. Nimbochromis venustus wybije mi Vallisnerię. Muszę myśleć o nowym akwarium dla niego bo mam coraz mniej Vallisnerii. Nie poddam się też z roślinami. Uważam, ze więcej z nich pożytku niż kłopotu. Ale na prawdę... więcej im czasu musze poświęcac roślinom, niż rybom. Powiedzmy, że na każde 30 min poświęcone rybom, 60-90 min poświęcam roślinom. Wymagają ciągłego zakopywania, wybierania zgniłych części, wlewania nawozu (mało, bo mało, ale wymagają - chciaz zastanawiam się, czy już nie wystarczy sam pokarm dla ryb). Czy warto? wg mnie tak. To na razie tyle.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się